Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 1/2000
Podglądanie Biłgoraja
1 marca 1997 roku w BGS "TANEW" ukazał się artykuł pt. "Koniec z piratami", pisaliśmy tam o zainstalowaniu w Biłgoraju monitoringu służącego policji do wykrywania przestępstw drogowych. Był to primaaprilisowy żart! Tymczasem już zupełnie poważnie od niedawna trwa;

System monitoringowy stał się w Biłgoraju faktem, działa od 15 grudnia 1999r. Na terenie miasta jest rozmieszczone pięć obrotowych kamer telewizyjnych w najbardziej newralgicznych punktach miasta. Kamery nie przypominają swym kształtem zwykłych kamer tv i dlatego dla przeciętnego przechodnia są niemal niezauważalne, są też odporne na uszkodzenia. Lokalizacja kamer jest tak przemyślna, że wachlarz ich pola widzenia jest bardzo szero-ki, a niemal teleskopowy zoom po-zwala na odczytywanie szczegółów ze znacznej odległości. Centrum systemu mieści się w Komendzie Rejono-wej Policji, gdzie dyżurny stale obserwuje monitory i kieruje pracą kamer. Czy system ten jest przydatny ? Jak zdaje egzamin ? Zapytaliśmy o to komendanta KPP mł. insp. Jana Blicharza,

- Spodziewamy się znacznego spadku przestępczości od czasu wprowadzenia monitoringu. Miejsca uważane dotąd za wymagające obserwacji, stały się bardzo spokojne odkąd pojawiły się kamery tv. Szczególnie spokojnie zrobiło się po zatrzymaniu sprawców rozboju na dworcu autobusowym PKS, po zatrzymaniu sprawcy wykroczenia, który malował sprayem ścianę budynku, i po wykryciu usiłowania włamania - w tym wszystkim zasługa monitoringu i sprawnego działania policjantów. Główna zaleta monitoringu to to, ze umożliwia, albo bardzo pomaga w wykryciu sprawców a nawet w niedopuszczeniu do przestępstwa. Ponadto nasze służby patrolowe, praktycznie nie muszą już być obecne w tych miejscach, gdzie działają kamery i skierowaliśmy je na miejsca bardziej uboczne i wymagające kontroli w porze nocnej. Poprawia to naszą operatywność. Kamery obserwują bu-dynki, które mogłyby być obiektem włamań, a teraz są znacznie lepiej zabezpieczone. Można powiedzieć, ze strony praktycznej ten system zdaje egzamin, jest nam bardzo pomocny, społeczeństwo powinno czuć się bardziej bezpieczne, a może nawet należałoby monitoring w przyszłości rozwinąć.

Przed zainstalowaniem tego systemu badaliśmy jego działanie i skuteczność w Sanoku, gdzie już rok ten system działał. Kamery zainstalowano tam w miejscach najbardziej zagrożonych i po tym nie odnotowano tam żadnego zdarzenia przestępczego, a kiedyś były ich dziesiątki. Jest pewność, że i w Biłgoraju będzie podobnie.

Policja nie poniosła kosztów instalacji monitoringu. Główny ciężar finansowy tego przedsięwzięcia na swe barki wzięło miasto. Ogólny jego koszt wynosi 267 760zł. W 1999r wydano 61 000 zł., znaleźli się sponsorzy, którzy dołożyli dalsze 14000 zł. i zapowiedzieli, że również w roku bieżącym dołożą 26 000 zł. Pozostałe koszty poniesie miasto.

Dziś biłgorajska ulica wygląda normalnie, ludzie chodzą, spacerują, oglądają wystawy, kierują samochodami i na pewno nie domyślają się, że patrzą na nich szklane oczy kamer. Nie jest to groźne dla poczciwego przechodnia i dobrego kierowcy, ale ci inni będą się czuli nieswojo.

Całą tę sprawę skwitować można krótko - to nie będą zmarnowane pieniądze, a swoją drogą, kto by pomyślał że taki żart primaaprilisowy tyle może zdziałać. Zastanowimy się nad nowym, 1 kwiecień coraz bliżej.

M.J.Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: