Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 1/2000
Radni z młodzeżą
18 grudnia ubr. w sali konferencyjnej UM odbyło się spotkanie grupy radnych Rady Miejskiej z młodzieżą. Radę Miejską reprezentowali; przewodniczący Mirosław Tujak, burmistrz Stefan Oleszczak, zastępca burmistrza Tadeusz Ferens, oraz radni -Stanisław Niespodziewański, Stanisław Maciocha, Jerzy Serafin, Czesław Sokal. W spotkaniu wziął też udział zastępca komendanta powiatowego policji - podkomisarz Marian Jamroz. Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Komisji Bezpieczeństwa RM, stąd też prowadził je przewodniczący tej komisji Marian Jagusiewicz.

Biłgorajską młodzież reprezentowało 26 chłopców, z czego kilka osób wyszło w trakcie spotkania.

Z inicjatywy Pana M.Jagusiewicza spotkanie dotyczyło następujących problemów; nawiązania współpracy pomiędzy młodzieżą a władzą samorządową miasta w zakresie bezpieczeństwa, programu obcho-dów powitania nowego roku na rynku, zachowania zasad demokracji i przeciwstawianie się anarchii, nadużywanie wolności i swobody w mieście.

Problemy te wynikały z interpelacji złożonej przez M. Jagusiewicza na sesji RM. Celem spotkania, jak podkreślił M. Jagusiewicz, miało być - wsłuchiwanie się w głos młodzieży. Tymczasem najaktywniej zabierali głos radni.

Wśród młodzieży najczęściej zabierał głos Mirosław Kita, zwracając uwagę na sprzedawanie alkoholu młodzieży nieletniej, nadużywania alkoholu przez młodzież, braku pomocy ze strony Funduszu Lokalnego Ziemi Biłgorajskiej dla Festiwalu Piosenki Religijnej, brak dyskotek w BDK, utworzenia Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej i lokalu na harcówkę.

Inny głos młodzieży to pytanie - dlaczego została zlikwidowana świetlica na osiedlu Ogrody?

Jeszcze inny młodzieniec zaproponował wykonanie sieci komputerowej na osiedlu "Sitarska". Była też propozycja wykonania boiska sportowego w osiedlu Nadstawna.

Wiele propozycji wniesiono również ze strony radnych, między innymi; burmistrz S.Oleszczak zaproponował zorganizowanie Rady Młodzieżowej w Biłgoraju, grupującej młodzież interesującą się problemami miasta. Marian Jagusiewicz zaproponował przekazanie młodzieży w opiekę strzelnicy obok "starego cmentarza". Wydaje są, że najrozsądniej do sposobu współpracy z młodzieżą podszedł Stanisław Niespodziewański proponując zorganizowanie grupy inicjatywnej dla utworzenia organizacji młodzieżowej w Biłgoraju.

Od tego chyba trzeba zacząć. Obserwując to spotkanie miałem pewne wątpliwości czy młodzież, która na nie przyszła reprezentuje całą młodzież biłgorajską? Naszą młodzież powinniśmy potraktować poważnie, nie może to być grupka tylko znajomych. Z takiego spotkania powinny wynikać równie poważne ustalenia. Nie mogą to być spotkania li tylko dla pozorów działalności. Z wypowiedzi Pana M.Jagusiewicza odniosłem bardzo przykre wrażenie, iż oto mieszkam w Biłgoraju, w którym jakoby najczęstszym zajęciem mieszkańców i młodzieży było picie alkoholu i dlatego trzeba pozamykać większość barów i sklepów z wódką. Ponadto też dość fałszywie zabrzmiał zarzut, że jakoby młodzież " nie ma gdzie pójść". Chyba Pan przewodniczący M.Jagusiewicz zapomina, że mamy w Biłgoraju dwa domy kultury, a jeden z nich MDK specjalizuje się w pracy z młodzieżą i ma wiele sukcesów artystycznych, krajowych i zagranicznych - tam przychodzą setki młodych ludzi ! Mamy przecież znakomite kluby sportowe - tam też jest miejsce dla młodzieży! Ileż mamy zdolnej młodzieży mającej konkretne sukcesy w nauce ! Jakże dużo młodzieży jest skupionej w różnych organizacjach katolickich i społecznych. To powinniśmy dostrzegać, a nawet rozwijać i nie skąpić pieniędzy na kulturę! Opinię tę, jak sądzę, podzielają niektórzy radni uczestniczący w spotkaniu.

Nikt, nawet radny Rady Miejskiej, nie ma prawa tworzyć fałszywego obrazu biłgorajskiej młodzieży! Kwiat tej młodzieży nie ma dylematu - gdzie pójść?

Podziękować tylko należy Panu M.Jagusiewiczowi, że zaproponował dialog z młodzieżą i miejmy nadzieję, ze będzie on oparty na prawdzie, rzeczywistej reprezentacji i kontynuowany z pożytkiem dla obu stron.

M.J.Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: