Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 1/2000
Spotkanie w ZIW
28 grudnia 1999 r, tradycyjnie już, w siedzibie ZIW RP Oddział w Biłgoraju zorganizowano spotkanie opłatkowe dla członków Związku i zaproszonych gości. Pośród zaproszonych w spotkaniu uczestniczyli burmistrz - Stefan Oleszczak i prezes Związku Kombatantów - Marian Ledwójcik. Zebranych powitał prezes Oddziału ZrW RP w Biłgoraju ppłk. Andrzej Olszewski, a nastąpnie w krótko przypomniał czas walki i męczeństwa, czas okupacji, udział członków Związku w wojnie, ich cierpienia i odniesione rany, które teraz łączą ich w jedną rodzinę. Zwrócił przy tym uwagę na bardzo ważny moment, że wspominając tamte dni i żołnierzy, którzy brali udział w walce o wolność ojczyzny na różnych frontach świata, trzeba pamiętać zarówno o tych, spod Tobruku czy Monte Cassino, jak i o tych spod Lenino czy innych miejsc walki na wschodzie - tak jedni jak i drudzy walczyli i przelewali krew, oddawali życie, za tą samą Polskę. Następnie członek zarządu Witold Dembowski odczytał list Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego skierowany do członków Związku Inwalidów Wojennych RP w którym podkreślił zasługi polskiego żołnierza w odrodzeniu się naszej Ojczyzny, wyraził szacunek i uznanie chyląc czoło przed żarliwą wiarą polskich żołnierzy, powstańców i partyzantów w zwycięstwo i odrodzenie Ojczyzny, ogarniając pamięcią tych wszystkich, którzy oddali swoje życie i przelewali krew za wolną Polskę. List zakończył się złożeniem pozdrowień oraz najlepszych życzeń pod adresem weteranów i inwalidów wojennych i ich rodzin. Po tej wstępnej, bardziej oficjalnej części ktoś z zebranych zaintonował kolędę, po niej kolejną i dalsze. W pewnym momencie, zupełnie nieoczekiwanie, w drzwiach pojawiła się gromada barwnie i zawadiacko ubranych grajków, okazało się, że to Biłgorajska Kapela Podwórkowa postanowiła sprawić tą miłą, nieoczekiwaną niespodziankę i uświetnić uroczystość weteranom biłgorajskiego ZIW RP. Śpiewano i grano kolędy, i popularne pieśni -było bardzo przyjemnie i familijnie. Później w spracowanych dłoniach uniesiono białe płatki opłatka i łamiąc się nim ze wzruszeniem składano sobie wzajemne życzenia. Pozostała część spotkania upłynęła na wzajemnych wspominkach i śpiewaniu kolęd przy gorącej kawie lub herbacie oraz smakowitym ciastku. Na zakończenie, dla zachowania w pamięci, a także w annałach kroniki, uczestnicy spotkania utrwalili swoją obecność na familijnym zdjęciu.

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: