Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 10/2000
Zaduszkowe refleksje
Dzień Wszystkich Świętych, Zaduszki - jak wszystkie święta mijają szybko. Cmentarz biłgorajski żarzył się tysiącami światełek, nad grobami zadumani ludzie słuchający Mszy św. za zmarłych.

W tym roku odbyła się pierwsza Msza św. na nowym cmentarzu za tzw. Pocztą polową. Jest tam już kilkanaście grobów. Aktualna powierzchnia cmentarza nie rokuje jego dłuższej przyszłości. Jedyna możliwość to jego powiększenie, ale to nie wydaje się takie proste,

zważywszy, że cmentarz to w istocie sztuczny nasyp o wysokości ok.2 m ponad okoliczne pola. Czy będzie powiększony i kiedy?

Innym rozwiązaniem w zabezpieczeniu miejsca na pochówek miał być tzw. stary cmentarz przy ul. Lubelskiej. Miał być, ale nie jest i wydaje się, że jeszcze dużo wody w pobliskiej „Ładzie" upłynie, nim rajcy miejscy skutecznie wezmą się za ten problem. Jak do tej pory zmarnowano pieniądze na ogrodzenie, bo ktoś je zniszczył. Pozostały tylko plany na lapidarium, na cmentarz, zrobiono tylko strzelnicę. Sprawa restauracji cmentarza gdzieś tam utknęła, a może o niej zapomniano? Tak jak o grobach na tym cmentarzyku.

Może zabrzmi to jak paradoks, ale nie zapomina się o samotnych mogiłach rozrzuconych w lasach obok Biłgoraja, na których zapalne są znicze. Na wielu z nich nie ma nawet krzyża. Nie spotkałem się z jakąkolwiek dokumentacją, czy inwentaryzacją tych mogił, a przecież powinniśmy wiedzieć, o ile to możliwe - czyje kryją zwłoki? To jest zadanie nie tylko dla historyków. Może ktoś tym się zajmie, może wśród czytelników naszej gazety są osoby mające wiedzę o samotnych mogiłach. Prosimy o kontakt. Może uda się kogoś tym zainteresować.

Minął dzień Wszystkich Świętych, zgasła łuna nad cmentarnym wzgórzem. Słońce teraz spogląda na pochylone zapomniane pomniki, obrośnięte mchem, ukruszone „zębem czasu", wydają się powoli umierać. Pamiętamy?

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: