Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 1/2001
Jan Brodowski
Zapiski mówią, że urodził się 3 maja 1887roku w Biłgoraju, jako syn Walentego i Magdaleny Kander, wnuk Franciszka i Tekli z Kozłowskich a prawnuk Walentego i Jadwigi z domu Gaian. Jan Brodowski był rodowitym biłgorajaninem. Pradziadowie Jana od setek lat zamieszkiwali w Biłgoraju, o czym świadczą zachowane metryki w kancelarii parafialnej kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Ród Brodowskich miał też pewnie niemałe zasługi na niwie politycznej i państwowej skoro miał prawo pieczętowania się herbem „Lada". Dziś po wiekach trudno to ustalić, również jak to, jakie posiadał majątki. Z treści metryk kościelnych wynika, że pradziadowie Jana byli właścicielami kamienic. Być może posiadali też warsztaty sitarskie i trudnili się handlem a na pewno posiadali ziemię, jak wiele biłgorajskich rodów.

Gdy Walenty Brodowski sprowadził swą małżonkę do Biłgoraja, zamieszkał w dużym -wieloizbowym drewnianym domu przy ul.Targowej. Na posesji tej stały okazałe zabudowania gospodarskie, a cała posesja ciągnęła się od ulicy Targowej aż do rzeki Biała Lada.

Jan posiadał liczne rodzeństwo, dwie siostry i czterech braci. Najstarszym był Stanisław. Ojciec Jana często wyjeżdżał do Warszawy i pracował przy budowie Zamku Królewskiego. Jego specjalnością było ozdabianie sal Zamku. Dom pod nieobecność Wralentego prowadziła żona Magdalena, która pochodziła z rodziny niemieckich osadników, jakich wiele mieszkało na terenie Lubelszczyzny.

Dzieciństwo Jana upływało wśród rodzeństwa, biłgorajskich ulic, rynku i nad brzegami Białej Lady.

W roku 1907 ojciec Jana, Walenty wyruszył w daleką podróż z narodową pielgrzymką do Ziemi Świętej.

Początek dwudziestego wieku, to jeszcze czasy zaboru rosyjskiego. Biłgoraj, chociaż miasto powiatowe, był niewielki o drewnianej zabudowie, z wyjątkiem rynku.

Miasto oświetlały lampy naftowe. Społeczeństwo było w większości biedne. Jan nie poszedł w ślady ojca, nie został murarzem, ukończył gimnazjum w Lub linie. Interesował się fotografią. Tego zawodu uczył się naj pierw w Biłgoraju, a następnie w Lublinie, gdzie uzyskał dyplom mistrzowski. Rodzina Brodowskich przeżyła szczęśliwie pierwszą wojnę światową. Po odzyskaniu niepodle głości Jan kupił drew niany dom przy ul. Kościuszki i założył zakład fotograficzny.

Związek małżeński zawarł z urodziwą i posażną mieszczanką biłgorajska Janiną Wnukówną, również z zawodu fotografem,

Dom Brodowskich, to typowy dla biłgorajskiego budownictwa dworek z ganeczkiem, sienią, z której wchodziło się do pokoi i kuchni, z boczną oficyną i małym ogródkiem z altanką. Zakład fotograficzny mieścił się w oficynie z typową na owe czasy poczekalnią i pracownią.

Już w latach dwudziestych postać Jana Brodowskiego zwracała uwagę społeczeństwa biłgorajskiego. Wielu mieszczan zasięgało jego rady i pomocy, cieszył się powszechnym szacunkiem także wśród społeczności żydowskiej. Ujmował ludzi swoją skromnością. bezpośredniością i życzliwością.

W roku 1923, Jan Brodowski został wybrany burmistrzem miasta Biłgoraja. Pełnił tę funkcję do roku 1927. Ówczesna Rada Miejska składała się wyłącznie z obywateli narodowości polskiej.

Pracy publicznej było niemało. W latach dwudziestych rozpoczęto w mieście budowę elektrowni, którą ukończono w roku 1928. Miasto uzyskało oświetlenie elektryczne. Wybudowano most betonowy na rzece Biała Lada, w miejsce dawnego drewnianego. Budowniczym mostu był inż. Władysław Michalewski. Brukowano ulice, układano chodniki. Powstawały rozmaite instytucje: sąd, posterunek policji, nadleśnictwo, kasa chorych, straż pożarna. Powstała organizacja strzelców i harcerstwo. Biłgoraj rozwijał się i trudno tu nie dostrzec zasług burmistrza, który urzędując w ratuszu, pochłonięty sprawami miasta, coraz rzadziej bywał w zakładzie fotograficznym. Zakład prowadziła jego żona. Po kilku latach małżeństwa Brodowscy rozeszli się. Janina wyjechała do Warszawy, później zginęła w powstaniu warszawskim. Byli małżeństwem bezdzietnym, Jan pozostał sam.

W roku 1924 przyjął Brodowski do pomocy w zakładzie młodą, ładną dziewczynę pochodząca z ziemi wadowickiej, posiadająca zawód fotografa - Marię Stróżykównę. Niedługo cieszyła się panieństwem i została żoną Jana Brodowskiego. W latach 1925 -1927 przyszły na świat dzieci Irena i Barbara.

Po zakończeniu kadencji burmistrza, Jan Brodowski zajął się ponownie sprawami rodzinnymi i zakładem. Postanowił rozwijać działalność handlową, otworzył księgarnię i bibliotekę, którą prowadził wraz z bratem Kazimierzem, zwaną „Księgarnia Braci Brodowskich". Otworzył też sklep z obuwiem firmy „Bata".

W lutym 1933 roku, został Jan Brodowski ponownie wybrany na burmistrza Biłgoraja, na kadencję do roku 1937. W skład ówczesnej Rady Miejskiej weszli też Żydzi. Radnymi byli wówczas, między innymi: Jan Jabłoński, Jan Ludwik, Antoni Łagowski, Marian Urbański, Wojciech Maciocha, Szama Adler, Jankiel Goldbart, Wiktor Węgrzyn.

Budżet miasta zwiększał się corocznie. Rzemiosło, handel i rolnictwo przynosiło dochody w kasie miejskiej.
cdn.

Wiktoria Klechowa

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: