Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 10/1996
Vacatio legis uchwały Rady Miejskiej
Wiele wody upłynęło w miejscowych rzekach nim zgłoszony wniosek o nadanie bezimiennej, dwuodcinkowej uliczce, na przestrzeni pomiędzy ulicami Ogrodową a 3-go Maja z przecięciem ul. Tadeusza Kościuszki, mógł trafić na forum obrad Rady Miejskiej w Biłgoraju. Kiedy w końcu przedstawiono wniosek radnych znaleźli się i tacy, którzy chcieli "obdarzyć" proponowaną nazwą tylko jedną trzecią część tej zaledwie 90 metrowej uliczki i to tę przy, której nie ma żadnej zabudowy. Wreszcie uchwałą Nr XXV/120/96 Rady Miejskiej w Biłgoraju nadano bezimiennej uliczce nazwę Księdza Jana Samoleja. Zdarzenie to miało miejsce w dniu 27 marca 1996. Tyle było rozgardiaszu, starań i sporów, a właściwie po co to wszystko, zaledwie bowiem uchwałę podjęto już o jej realizacji zapomniano. Od tamtej pory upłynęło już ponad siedem miesięcy a uliczka jak była tak i nadal jest bezimienną, życie zaś toczy się nadal swoim torem i nikt nie troszczy się o nowo mianowaną uliczkę. Czyżby uchwała o nadaniu jej nazwy przestała obowiązywać, czy też po prostu zabrakło pieniędzy w budżecie miasta na zafundowanie bezimiennej uliczce tablic z nazwą jaka jej została nadana? Jest więc czy nie ma w Biłgoraju ulicy Księdza Jana Samoleja?

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: