Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 10/1997
Wawrzyniec Dyrka cz. II
Po wyzwoleniu, w 1944 r. zostaje wybrany wójtem w Łukowej, organizuje budowę cmentarza poległych partyzantów w Osuchach, a takie uczestniczy w poszukiwaniach pojedynczych grobów partyzanckich aby je umieścić we wspólnym miejscu pochówku. W związku z rozpoczęciem funkcjonowania organi-zującego się Prywatnego Gimnazjum i Liceum w Biłgoraju został powołany do pracy jako polonista a równocześnie jako wicedyrektor - dyrektorem Gimnazjum był w tym czasie Stanisław Adamczyk.

Od 1945 do 1951 r. Wawrzyniec Dyrka pełnił funkcję dyrektora. Poza dyrektorowaniem w Gimnazjum W. Dyrka współpracował z Inspektorem Szkolnym przy organizowaniu kursów dokształcających dla kandydatów na nauczycieli szkół podstawowych, kursów gimnazjalnych dla funkcjonariuszy MO, które to kursy zostały przekształcone na Gimnazjum dla Dorosłych.

Był także współorganizatorem budowy internatu dla młodzieży gimnazjalnej w ramach działalności ówczesnego Towarzystwa Burs i Stypendiów. W 1949 r. wstąpił do ZSL - chociaż w ruchu ludowym brał udział już od roku 1924 - gdzie pełnił funkcję wiceprezesa Komitetu Miejskiego Pracował również w Zarządzie Oddziału Powiatowego ZNP. W związku z falą represji panującą w latach 50-tych, które nie ominęły i W. Dyrki, musiał opuścić biłgorajskie gimnazjum i w 1951 r wyjechał do Milanowa, gdzie został dyrektorem komisarycznym tamtejszego Gimnazjum Ogólnokształcącego.

Po 1956 r. wraca do Biłgoraja na dawniej zajmowane stanowisko, w Liceum Ogólnokształcącym, gdzie pracował do 1962 r. Następnie został dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących, którą to funkcję sprawował do 1971 r. W czasie swej pracy przeforsował plan dobudowy północnego skrzydła budynku szkoły, obronił wraz z władzami administracyjnymi i Komitetem Rodzicielskim stan posiadania internatu, który różne czynniki KOS-u łącznie z kuratorem chciały przekazać na rzecz Liceum Pedagogicznego. Uzupełniał bazę materialną szkoły, został powołany do 5-cio osobowego aktywu dyrektorów i kolegium KOS w Lublinie.

Aktyw ten przeprowadzał wizytacje szkól, opracowywał wytyczne do pracy dydaktyczno wychowawczej itp. Wykorzystując znajomości z ministrem leśnictwa - Gesingiem, dołożył wielu starań o utworzenie w Biłgoraju Technikum Leśnego. Ponadto w okresie swej czynnej działalności włączał się do wielu różnych prac, w których czynnie i skutecznie uczestniczył. Ponad 15 lat był prezesem i wiceprezesem KP ZSL, przez trzy kadencje był radnym WRN w Lublinie i wiceprzewodniczącym Komisji Oświaty, radnym MRN, przez około 5 lat pełnił obowiązki prezesa zarządu ZBoWiD. Był wielkim humanistą, społecznikiem i przyjacielem młodzieży. W pracy swojej kierował się sercem, i taką dewizę postępowania przekazywał swoim wychowankom.

Był człowiekiem o dużej kulturze, bardzo oczytany, lubił także życie towarzyskie, grywał w brydża w gronie kolegów nauczycieli. W stosunkach ze współpracownikami był wymagający, ale nigdy drobiazgowy, czasami potrafił się zdenerwować, ale szybko mitygował się zapominając o całym zajściu. Do swoich poczynań potrafił zjednywać i przekonywać innych nauczycieli. Był człowiekiem pełnym humoru, mawiał nieraz do swego zastępcy a późniejszego dyrektora Gimnazjum dla Dorosłych - Leona Iwańczyka - "najpierw patrz co w człowieku Jest dobre, a dopiero potem co źle". Do 1971 r. pracował jako dyrektor Liceum dla Dorosłych, po 1971 r. przeszedł na emeryturę pracował jednak nadal jeszcze jako nauczyciel. W 1975 r. opuścił szkołę.

Często można było wówczas spotkać go na ulicach miasta, kroczącego powoli, wspierającego się na lasce, zawsze z życzliwym uśmiechem dla mijanych przechodniów, z których wielu było jego wychowankami. Za swoją działalność i wieloletnią pracę otrzymał wiele odznaczeń i wyróżnień: Medal Zwycięstwa i Wolności, Odznakę Grunwaldzką WP, Złoty Krzyż Zasługi, Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznakę ZNP, Odznakę "Za Zasługi dla Lubelszczyzny", tytuł honorowy "Zasłużonego Nauczyciela PRL", "Medal Komisji Edukacji Narodowej" i wiele innych.

Przeżył 84 lata, umarł 4 czerwca 1984 r. Żegnany przez rodzinę, mieszkańców Biłgoraja oraz liczne grono byłych uczniów wychowanków, spoczął na biłgorajskim cmentarzu. Dobry to był i poczciwy człowiek, niechaj więc pozostaje nadal w naszej pamięci.

R. Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: