Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 10/1997
Sławie patriotycznej pieśni
10 i 11 listopada w sali widowiskowej Biłgorajskiego Domu kultury odbywał się II Regionalny Festiwal Pieśni Patriotycznej i Legionowej. Podobnie jak w ubiegłym roku festiwal przygotowany i zorganizowany został przez dwudziestoczteroosobowy zespół organizacyjny na czele z Józefem Kroczkiem (przewodniczący) Marianem Jagusiewiczem (zastępca przewodniczącego) i Bożeną Górką (sekretarzem), przy współpracy Urzędu Miasta, Urzędów Gmin, BDK, MDK, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży "Serce", NSZZ "Solidarność" i Forum Obywatelskiego. Wolą organizatorów, festiwal w tym roku poświęcony był uczczeniu 79 Rocznicy Odzyskania Niepodległości i utrwalenia pamięci o głównym bohaterze tamtych wydarzeń marszałku Józefie Piłsudskim. W festiwalu wystąpiło 44 wykonawców i zespołów. W skład jury wchodzili, Wiesław Mazurek, Wiesława Książek, Marian Smyl, Irena Wołowska, Janusz Żak. Scenografię przygotowała Anna Świca, a prowadziła Monika Białek. Pomagała w organizacji liczna grupa młodzieży.

Pierwszy dzień festiwalu rozpoczął się od wystąpienia Pana Józefa Kraczka, który przypomniał pamiętne wydarzenia powstawania państwowości polskiej w 1918 roku i rolę marszałka Józefa Piłsudskiego. Otwarcia festiwalu dokonał burmistrz Stefan Oleszczak.

Jako pierwszy wystąpił Chór i Zespół Instrumentalny Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Biłgoraju, pod dyrekcją Henryka Nizio. Następnie wystąpiło kolejno aż 38 solistów i zespołów wokalnych ze szkół podstawowych województwa zamojskiego. Większość zespołów działa już od wielu lat i ma za sobą sukcesy artystyczne. Po wielogodzinnym konkursie jury posta-nowiło przyznać w kategorii solistów; 2 pierwsze miejsca dla Marka Kudełko ze SP Nr 6 w Zamościu i Magdaleny Runo ze SP w Tereszpolu-Zaorędzie. 2 miejsce Agnieszce Lepik ze SP w Majdanie Nepryskim i 3 miejsce Sławomirowi Niemcowi ze SP Nr2 w Aleksan-drowie. Przyznano też wyróżnienia;

Paulinie Piętak ze SP w Smólsku i Ilonie Zwolińskiej ze SP w Chmiel-ku.

W kategorii zespołów wokal-nych, przyznano; 2 pierwsze miejsca - zespołowi ze SR w Józefowie i chórowi ze SP w Dębinie. 2 drugie miejsca przyznano "Scholi Magdalenki" z Parafii Sw. MM w Biłgoraju i zespołowi SP z Górecka. 2 trzecie miejsca przyznano; zespołowi "5+1" ze SP Nr 2 w Biłgoraju i zespołowi "Nutki" ze SP Nr 2 w Biłgoraju. Wyróżnienie przy-znano zespołowi ze SP we Frampolu. W kategorii zespołów wokalno-instrumentalnych bezkonkurencyjna okazała się Państwowa Szkoła Muzyczna w Biłgoraju.

Drugi dzień festiwalu przypadał 11 listopada - w Narodowe Święto Odzyskania Niepodległości. Wystą-pili najmłodsi uczestnicy festiwalu - dzieci z przedszkoli i najstarsi - młodzież licealna oraz zespół "Aleksandrowlacy". Ponieważ wykonawców było mniej niż poprzedniego dnia konkurs zakończył się w przy-zwoitym czasie. Jury postanowiło przyznać; w kategorii solistów l miejsce Mirze Krużel z MDK i wyróżnienie Małgorzacie Rebizant z LO im. ONZ w Biłgoraju. W katego-rii zespołów wokalnych l miejsce zespołowi "Łada" z MDK, oraz wyróżnienia: Ludowemu Zespołowi Śpiewaczemu "Aleksandrowiacy" z GOK w Aleksandrowie i zespołowi "Demiurg" z LO w Wysokim.

W czasie dwu dni festiwalu wy-słuchaliśmy wielu pieśni nie tylko patriotycznych i nie tylko legionowych a niekiedy nawet w treści zupełnie obcych duchowi festiwalu jak na przykład pieśń pt. "Kozak". O ile pod względem muzycznym i artystycznym festiwal był na zupeł-nie przyzwoitym poziomie, to do re-pertuaru można mieć trochę zastrzeżeń. Po pierwsze zbyt często powtarzano popularne pieśni -"Wojenko, wojenko" czy "I Brygada" (tak podano tytuły). Wydaje się iż niezbyt rzeczowo potraktowano propozycje zespołu organizacyjnego , który zaproponował aż 63 pieśni, przecież nie wszystkie, które można zaliczyć do patriotycznych, a zbiór ich z całej naszej historii mamy bardzo bogaty. Jest wiele pięknych pieśni , niekiedy zapomnianych, które z tej okazji należałoby odszukać i przypomnieć. Panują różne poglądy co do udziału przedszkolaków i młodszych dzieci w festiwalu. Czy nie jest profanacją śpiewanie poważ-nych pieśni narodowych w sposób frywolny i zwyczajny przez przed-szkolaków? Jedni uważają, że tak inni, że już dzieci powinny się uczyć narodowych pieśni. Prawda wydaje się być gdzieś pośrodku. Są pieśni, które mogą i powinni śpiewać najmłodsi wykonawcy i tu jest pole do popisu dla wychowawców i opiekunów. Pewne jest że nie należy śpiewać pieśni napisanych na męskie głosy przez dziewczęta i odwrotnie - tego błędu nie ustrzegło się wielu wykonawców II Festiwalu. Istnieje też pewna kultura zachowania na scenie tu wzorem okazał się Sławek Niemiec z Aleksandrowa, który po "potknięciu" w jednej pieśni przeprosił publiczność zyskując aplauz i w rewanżu drugą pieśń wykonał bezbłędnie. Moim skromnym zdaniem nie należy również jak to usłyszałem z sali, przepasywać "pluszowych małp" - maskotek wstęgą o narodowych barwach. Myślę, że organizatorzy zwrócą na to uwagę a szczególnie na dobór repertuaru, by nie powtarzano za często tych samych pleśni. To z pewnością podniesie poziom festiwalu, jako, że jakość jest równie ważna jak ilość.

Ogólnie festiwal przyniósł biłgorajskiej publiczności wiele wzruszeń i niezapomnianych wrażeń artystycznych. Festiwal się rozwija cieszymy się z tego wszyscy, szczególnie starsze pokolenie, które tu w Biłgoraju ma pewność, że młodzież zarażona zbytnio współczesnością w muzyce, potrafi śpiewać pieśni naszych ojców i dziadów i nie zapomni naszej przeszłości.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: