Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 11/1995
W trosce o najmłodszych
Rada Rodziny Biłgoraja odbyta 29 listopada br. przedświąteczne spotkanie poświęcone przygotowaniom różnego rodzaju atrakcji dla najmłodszych obywateli Biłgoraja w okresie świąt Bożego Narodzenia i ferii zimowych. Przewodniczyła Anna Iskra, sekretarz Urzędu Miasta. Biłgorajski Dom Kultury przyjął na siebie, jak corocznie, obowiązek zorganizowania "mikołajek" dla wszystkich dzieci. Podobne Imprezy planowane są w szkołach. Spotkania gwiazdkowe o szczególnym charakterze, będą dla dzieci rodzin ubogich i patologicznych. Dla tych dzieci przewidziane są upominki i podarunki w postaci ciepłej odzieży i obuwia.

W tym celu zorganizowana została akcja zbórki odzieży i obuwia, do której włączyły się parafie rzymskokatolickie i BDK.

W organizacji zajęć dla dzieci i młodzieży w okresie ferii, udział weźmie ZHP l wszystkie szkoły podstawowe. Dzieci będą mogły korzystać ze szkolnych sal gimnastycznych l brać udział w różnych zajęciach w okresie ferii. Nie zapomniano też o dzieciach niepełnosprawnych. którymi opiekować się będzie, zwyczajowo już - Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym w Biłgoraju z udziałem Poradni Wychowawczo-Zawodowe).

W dyskusji poruszono wiele ważnych problemów, które w warunkach naszego miasta winny stać się nie tylko tematem zebrań Rady Rodziny. Dotyczy to szeczególnie zjawisk narkomanii, alkoholizmu, chuligaństwa itp. Patologie te przestały być domeną młodzieży. Informację o chorobie alkoholowej ucznia siódmej klasy szkoły podstawowej -przyjąłem z niedowierzaniem. Jeżeli to rzeczywiście prawda - to już jest stan alarmujący, wymagający natychmiastowego przeciwdziałania. Tego nie można lekceważyć. Apeluję do władz miasta o zdecydowane działanie aby ratować takie dzieci i uchronić inne - może jeszcze nie Jest za późno. To przecież nasz nie tylko moralny obowiązek.
6 grudnia na placu obok BDK, aż trzech św. Mikołajów w porze wieczorowej bnawiło się z dziećmi. Były też prezenty, sztuczne ognie i niespodzianki . Byłoby bardzo fajnie, gdyby nie przenikające, szczególnie słabiej ubranych dzieciaków zimno.

Może w przyszłym roku Święci Mikołajowie "załatwią" przyjemniejszą aurę, albo też alternatywę na spotkanie w jakiejś przytulnej sali, by nie narażać na szwank swego i dzieci zdrowia.

MJS

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: