Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 11/1995
Uleczyć świat piosenką i wierszem
Spotkać ich można na szlakach turystycznych, śpiewają w domach kultury, klubach studenckich, ale często i dużych salach koncertowych. Zawsze oczekiwani z wielką radością, bo sami niosą radość, zadumę i poezję.

Stare dobre małżeństwo - bo o nim tu mowa - gra już od 1983 roku. Zespół zaczynał od piosenek Stachury: może trochę beztroskich, ale wpadających w ucho. Początkowo był to duet: Krzysztof Myszkowski i Andrzej Sidorowicz. Pierwszy ich występ odbył się w salce V Domu Studenckiego Politechniki Poznańskie).

Później do zespołu dołączyła Ola Kiełb, z którą wygrali konkurs "Śpiewać każdy może". W grudniu 1984 roku gitarzystę Andrzeja Sidorowicza zastąpił Sławomir Plota. Doszli także: Alina Karolewicz - śpiew l Marek Czemiawski - skrzypce. W tym składzie zespół zajął I miejsce w X Ogólnopolskim Przeglądzie piosenki Turystycznej "YAPPA '85". Po "Yappie" zespól skurczył się do kwartetu (odeszła Alina), co nie przeszkadzało jednak w odnoszeniu kolejnych sukcesów: I miejsce na Ogólnopolskim Studenckim Przeglądzie Piosenki Turystycznej "Włóczęga '85", nagroda im. Jacka Stefańsklego na Imprezie "Yappa-BIues", tytuł Rajdowej Piosenki Roku 1985 dla piosenki "Opadły mgły" oraz wyróżnienie na XXI Studenckim Festiwalu Piosenki. Po tych sukcesach od zespołu odszedł Marek Czemiawski, a jego miejsce zajął Wojciech Czempik. Pod koniec roku 1985 zespół wygrał Wielki Replay w Gliwicach, potem udał się na trasę koncertową. W kwietniu 1986 roku SDM nagrał swoją pierwszą kasetę pt. "Piosenki Stachury". Następnie zdobył wyróżnienie na kolejnym Studenckim Festiwalu Piosenki. W czerwcy 1986 roku odchodzi od zespołu Sławek Plota, a dołączają: Grzegorz Sieradzyn i Roman Ziobro. W tym składzie w roku 1988 nagrywają kolejną kasetę zatytułowaną "Stare Dobre Małżeństwo". Rok później zespół opuszczają Grzegorz Sieradzyn i Ola Kiełb. Nadwątlony skład zespołu wzmocnił Ryszard Zarowski. Od tej pory skład zespołu ustabilizował się i stan ten trwa do dziś.

19 listopada 1995 roku w sali Biłgoraj skiego Domu Kultury gościliśmy SDM. Koncert, który odbył się z godzinnym opóźnieniem, był - jak stwierdzili artyści -udany. Po występie udaliśmy się za kulisy, aby zadać kilka pytań członkom zespołu.

T.M. Jak zaczęła się Wasza przygoda z muzyką?
SDM: (odpowiada lider zespołu - Krzysztof Myszkowski) Przez rodziców - posłali mnie do szkoły muzycznej. Wydaje ml się. że od tego się zaczęło.

Dlaczego wybraliście właśnie poezję śpiewaną?
Bo wierzymy, że świat można uleczyć piosenką i wierszem.

Czym kierujecie się przy wyborze tekstów?
Samym życiem. W tych utworach jesteśmy wierni sobie i swoim ideałom.

Skąd wzięła się nazwa waszego zespołu?
Jeszcze na samym początku naszej działalności, ktoś stwierdził, że znamy się i śpiewamy jak ... stare dobre małżeństwo. I tak już zostało.

Jak odbieracie ten dzisiejszy koncert?
Spóźniliśmy się haniebnie... Ale publiczność czekała i była wspaniała. Mamy nadzieję, że może się jeszcze kiedyś spotkamy w Biłgoraju.

My też mamy taką nadzieję. A teraz dziękujemu za wywiad i życzymy dalszych sukcesów.
Dziękujemy!

wywiad przeprowadziła: EWA

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: