Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 11/1997
Aż cię wszystkie ognie przejdą
W roku 1854 A. Wieniarski, urzędnik ordynacki, wydał książkę "Obrazki lubelskie", w której jedno z opowiadań zatytułował, "Biłgorajanka". Pisał tam m.in. "(...) Widziałem krakowianki, hoże, serdeczne, wesołe, widziałem, dziewczęta Mazowsza, smukłe, udatne, jak topolki, widziałem lublinianki, smętne, małomówne, a tak przypadające do serca; ale śmiało powiedzieć mogę, że w całej polskiej ziemi nie ma nigdzie piękniejszych kobiet jak są w Biłgoraju. Co dziwniejsza: lud w okolicy, o granicę z Biłgorajem, ponury, jak lasy, w których się wychował, zamknięty w sobie, brzydki, niechlujny; kobiety niskie, tłuste, poczwarne; - w Biłgoraju na którą spojrzysz, dziewczyna lub mężatka, to aż cię wszystkie ognie przejdą, i aż serce zaskacze. Wszystkie dobrego wzrostu, zgrabne i lekkie; mało między niemi blondynek najwięcej brunetek, z czarnymi lub niebieskimi oczyma, z cerą cokolwiek śniadą dziwnie odbijającą się przy kruczych splotach długich włosów, Mężatki noszą na głowach duże tureckie chustki, w kształt zawojów wiązane, co bardzo ładnie się wydaje przy wyniosłej i zgrabnej ich postaci." Wieniarski nie poprzestaje na wychwalaniu urody biłgorajanek - on przytacza nawet legendę, w której wyjaśnia skąd tyle pięknych dziewcząt "od zawsze" można spotkać w Biłgoraju. Mianowicie według legendy kiedyś w Biłgoraju, tak jak w każdym innym mieście, były dziewczęta ładne i brzydkie, ale tak jak wszędzie - dużo więcej brzydkich. Dawno temu żyła tu uboga i brzydka dziewczyna o imieniu Magda, która zakochała się w sitarzu Marku, chłopcu przystojnym i pracowitym. Marek śmiał się z niej, gdyż ta musiała go przynajmniej raz dziennie zobaczyć. Aby i Marek się w niej zakochał, Magda poszła na odpust ku czci św. Marii Magdaleny, wcześniej poszcząc trzy dni o chlebie i wodzie. Tam, w klasztorze w Puszczy Solskiej, wyspowiadała się i poprosiła świętą o Marka . Leżała krzyżem przed ołtarzem, prosząc o łaskę życia z Markiem lub śmierć bez niego . Po nabożeństwie, gdy Magda się podniosła, stał się cud - jej brzydka twarz oblokła się w anielską urodę. Potem pobiegła do źródełka, co płynie pod klasztorem, by w nim się przejrzeć i usłyszała głos, że ta łaska spłynie nie tylko na jej siostry i córki ale i na tego, kogo tak nazwie. Oczywiście Marek gdy ją ujrzał, przeprosił Magdę, ta mu wybaczyła i wkrótce potem się pobrali.

Magda została pochowana koło źródełka, gdzie same biłgorajanki ją zaniosły i pochowały, ale z jej śmiercią cud nie ustał. Tyle Wieniarski . Inni o biłgorajankach pisali: "Są one zwykle urodziwe, białości rzadkiej, postaci szlachetnej . Chód żywy i pełen gracji." Te słowa napisał anonimowy turysta w 1842 roku, zaś w 1883 roku, korespondentka czasopisma "Wędrowiec" pisała: "Już to pracowitość i porządek jest jedną z najwybitniejszych zalet biłgorajanek. Rządzą się same, mężczyźni bowiem zajęci handlem zewnętrznym są gośćmi w domu i w mieście, kobiety wyrabiają sita a oprócz tego na ich głowie polega cały ład gospodarski, wychowywanie dzieci, utrzymanie domu i dobytku. Dają jednak temu wszystkiemu radę ..."

Niestety, nie tylko dobre opinie można było znaleźć o biłgorajankach pisano także w ten sposób: "Piękna budowa kobiet oraz wędrówki ich za chlebem, wyrobiły im w naszym społeczeństwie złą opinię, a nazwa "biłgorajki" ma być nawet wśród kumoszek warszawskich obelżywą" Inni jeszcze wspominają o rozwiązłości i pijaństwie kobiet biłgorajskich itd.

Podsumowuje to wszystko Świątkowski, który na początku XX wieku zwiedzał te tereny . Pisał on m.in. "Biłgorąjanie odznaczają się piękną budową ciała i czystą polszczyzną w mowie . Niegdyś Biłgoraj słynął z urody kobiet . W czasie mego przejazdu nie spotkałem prawdziwie przystojnej. Widocznie piękność biłgorajska stała się już legendą. Stroje kobiece odznaczają się smakiem, dużo w nich poczucia artyzmu."

O Biłgorajankach pisali i inni, dobrze i źle, ale z całą pewnością odczucia tego typu były i będą subiektywne, chociaż nie można odmówić racji przysłowiu:" Jak cię widzą, tak cię piszą." Natomiast to jak dzisiaj są postrzegane biłgorajanki zależy od nich samych. A legenda? - no cóż...

Dorota Skakuj

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: