Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 12/2000
Sport
UMOCNIĆ SIĘ W CZOŁÓWCE
rozmowa z Ryszardem Sawą, trenerem BASKETU.

Jesteście klubem na dorobku, bez własnej bazy i dużych pieniędzy. -Działamy dopiero cztery lata. Dzięki uprzejmości LO i SP Nr2, możemy ćwiczyć i rozgrywać mecze w szkolnych salach, które udostępniane są nam bezpłatnie. Działacze natomiast robią wszystko, by znaleźć pieniądze na utrzymanie drużyn. Cieszy fakt, że mecze w Biłgoraju oglądane są przez setki młodych fanów koszykówki.

Dysponuje Pan sporym potencjałem zawodniczym. -Wieloletnia praca trenera Czesława Piskla-ka z najmłodszymi pozwala spokojnie myśleć o przyszłości koszykówki w Biłgoraju. Kadeci stanowią nasze bezpośrednie zaplecze, a ich wyniki są optymistyczne.

Do walki o wejście do II ligi przystąpiliście praktycznie z marszu i w znacznie zmienionym składzie. -Na początku rundy wyszły na jaw problemy, jakie mieliśmy w fazie przygotowań, stąd przegrane pierwsze mecze. Młodzi zawodnicy nie mogli od zaraz zastąpić bardziej doświadczonych koszykarzy - czołowych snajperów tej klasy rozgrywek. Przez całą rundę nie grał Wojciech Rogowski i Artur Komornik. Zabrakło też dobrze radzących sobie pod tablicami, Pawła Bartnika i Tomasza Wardacha. Praca nad zgraniem zespołu poprawiła nasze notowania i przyszły zwycięstwa nad teoretycznie silniejszymi rywalami.

Jak ocenia Pan występy Basketu w pierwszej rundzie ? -Zespół zagrał na miarę swoich aktualnych możliwości. Myślę, że osiągnięte wyniki są adekwatne do poziomu jaki prezentujemy. Zadowala fakt, że zawodnicy robią stałe postępy.

Przyszło wam grać w bardzo wyrównanej grupie, kto według Pana jest faworytem rozgrywek? -Nie widziałem jedynie drużyny z Kielc. Wśród pozostałych najlepsze wrażenie na mnie zrobił zespół Pogoni Puławy, który dysponuje bardzo wyrównanym składem i wyróżnia się dużym ograniem.

Jak na tle rywali wypadnie biłgorajski Basket ? -Zgodnie z przedsezonowymi założeniami walczyć będziemy o środek tabeli. Każdego przeciwnika traktować będziemy poważnie, a to powinno zapewnić zwycięstwa na własnym parkiecie i spowodować wędrówkę w górę tabeli. Wiele zależeć będzie od pierwszego meczu z AZS AWF Biała Podlaska, który rozegramy już 6 stycznia 2001r w hali przeciwnika.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Andrzej B.Miazga


ZNICZ GAŚNIE?

Występujący w ekstraklasie sztangiści Znicza Biłgoraj nie dotrzymali kroku najlepszym i zostali zdegradowani do II ligi. Zaistniała sytuacja jest bolesną dla zawodników, którzy jeszcze na wiosnę tego roku nawet przez chwilę nie dopuszczali myśli o spadku z I ligi. Częste wypowiedzi działaczy obrazowały znakomita sytuację biłgorajskiego klubu. Mówiło się o budowie obiektów sportowych i walce o medal ciężarowców. Znicz miał być wzmocniony wartościowymi zawodnikami, którzy pomogliby wywalczyć medal. Rzeczywistość okazała się jednak inna. W ostatnim rzucie ligi, sztangiści walczyli w Lidzbarku, gdzie lepiej wypadli reprezentanci Unii Hrubieszów i oni pozostali w ekstraklasie, a biłgorajanie opuścili jej szeregi.

O punkty dla Znicza walczyli; Hubert Chełchowski-320kg, Krzysztof Chełchowski-225kg, Mirosław Kaczor-240kg., Jacek Kaczor-200kg i Grzegorz Ostasz-165kg.. Najlepszą drużyną w kraju okazali się ciężarowcy Mazovii z Mińska Mazowieckiego. Mistrzowie Polski na rok 2000, wyprzedzili WKS Siedlce i Start Grudziądz.

ABM


Na miarę oczekiwań

Zakończony w listopadzie III ligowy sezon piłkarski był udany dla Łady Biłgoraj - beniaminka tej klasy rozgrywek. W rozegranych 18 spotkaniach, podopieczni Siergieja Gacenki odnieśli 9 zwycięstw, 2 remisy i ponieśli 7 porażek. Pokaźny dorobek punktowy pozwolił na zajęcie wysokiego, piątego miejsca w tabeli. Biłgorajanie okazali się najlepszą drużyną na własnym boisku, natomiast dorobek punkowy z meczów wyjazdowych, plasuje drużynę na 13 miejscu. Piłkarze Łady najczęściej pokonywali bramkę przeciwników, strzelając 31 goli, a znaczną ich część uzyskał prowadzący w klasyfikacji najlepszych strzelców, Ireneusz Zarczuk z 13 trafieniami.

Po okresie roztrenowania, trener i piłkarze udali się na zasłużony odpoczynek. Wolnego nie będą mieli działacze, którzy nie ustają w poszukiwaniu środkowego pomocnika i stopera.

Zadawalające zabezpieczenie finansowe, jak na potrzeby gry w środkowej strefie tabeli można uznać za wystarczające, a to pozwala myśleć o ewentualnych wzmocnieniach. Prowadzone rozmowy z kilkoma piłkarzami, jeszcze w trakcie rundy jesiennej powinny przynieść końcowy efekt w postaci poszerzenia kadry o 2-3 piłkarzy. Wiadomo, że klub opuści Dariusz Szmuc, który powróci do Pogoni Leżajsk i prawdopodobnie Janusz Góreczny. Pozostali wyrazili chęć gry w Biłgoraju. -Przygotowania do nowego sezonu rozpoczynamy 8 stycznia na własnych obiektach, by w dniach 27 stycznia - 7 lutego, wyjechać na obóz kondycyjny na Słowację. Tam rozegramy trzy mecze kontrolne.

Po powrocie ćwiczymy u siebie i gramy sparingi. Wszystkie terminy są uzgodnione, a wśród przeciwników są między innymi; jedenastki Hetmana Zamość, Stali Stalowa Wola, Tłoków Górzyce i Górnika Łęczna. Liczymy się z faktem, że runda wiosenna będzie trudniejsza, ale chcemy się zbliżyć do jesiennej zdobyczy punktowej, wykorzystując duże umiejętności strzeleckie kapitana drużyny - I. Zarczuka i T. Karasińskiego. Pracować będziemy nad uszczelnieniem defensywy, by zmniejszyć ilość traconych bramek. Stabilność kadry będzie sprzyjała osiągnięciu wyniku na miarę oczekiwań licznej rzeszy kibiców. Dalsza praca trenera Gacenki z tym zespoleni, to czas na konsolidację i dalsze doskonalenie drużyny - mówił Ryszard Paluch, prezes Łady.

ABM


IWANEK I MARCINIAK W ZŁOCIE

Sukcesem karateków Fudokan Karate Klub z Biłgoraja zakończyły się mistrzostwa Polski w karate tradycyjnym kadetów i juniorów, które odbyły się w Lublinie. Rewelacyjną formę zaprezentował Daniel Iwanek zdobywając trzy medale, w tym dwa złote. Na najwyższym podium stanęła również Barbara Marciniak. Biłgorajanka okazała się najlepszą

wśród kadetek w kumite indywidualnym. Startujący w kumite drużynowym mężczyzn dwukrotny złoty medalista wraz z Piotrem Buchajskim i Robertem Malcem zdobyli brązowe krążki.

W zawodach uczestniczyło 117 zawodniczek i zawodników z 28 klubów.

ABM


MEMORIAŁ TADEUSZA SKOMSKIEGO

Na pomostach biłgorajskiego OSiR w sobotę 25 listopada br. rozegrano zawody w podnoszeniu ciężarów o memoriał T.Skomskiego -działacza, trenera i sędziego pochodzącego z Zamościa.

W zmaganiach udział wzięli czołowi sztangiści z regionu, którzy zaprezentowali wysoką formę. Reprezentant gospodarzy - Hubert Chełchowski podniósł w dwuboju 335kg, co według tabeli Sincleara dało mu 384 pkt. i pierwsze miejsce. Na drugiej pozycji uplasował się Waldemar Jakubiec z Wisły Puławy (320-374), który wyprzedził Andrzeja Gresztę (365-371,6) a AZS AWF. W tym samym dniu rywalizowali

w turnieju klasyfikacyjnym juniorzy młodsi. O najwyższe lokaty walczyli młodsi ciężarowcy z AZS AWF Biała Podlaska, Wisły Puławy i Znicza Biłgoraj. Zabrakło reprezentantów LKS Terespol i POM Piotrowice.

W poszczególnych kategoriach najlepiej wypadli;

Kat.46kg - Tomasz Olekszyk (Znicz), 110 kg. Kat.54kg - Jacek Wdowiak (Wisła), 85kg. Kat.59kg -Tomasz Wasieczko (Znicz) 132,5kg. Kat.64kg. - Michał Bzdyra (Znicz), 105 kg. Kat.70kg. - Robert Momot (Znicz), 162,5kg. Kat.76kg. - Łukasz Walasek (Wisła), 105kg. Kat.83kg.-Łukasz Kuzioła (Wisła), 125kg.

ABM

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: