Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 12/1998
Odchodzące pejzaże cz. IV
Po 135 latach od tamtych tragicznych zdarzeń za wiedzą władz gminnych zlikwidowano okoloną darnią mogiłę kryjącą zwłoki 17 powstańców poległych w marcu 1863 roku.

Ignorancja połączona pewnie z arogancją i złą wolą?

Pod sosną, być może pamiętającą tamten czas, umieszczono dwie lastrykowe płyty z napisem: "nieznany żołnierz". Bezsens zupełny. Jaki żołnierz: polski, rosyjski, może włoski, francuski?
(Za zgodą Tomasza Brytana cytuję zapisy w aktach zmarłych rzymskokatolickiej parafii w HK)

"Działo się we wsi HK dnia 25 marca 1863 roku o godz. 1200 w południe. Stawili się... i oświadczyli, że w dniu 20 i 21 marca roku bieżącego, w Lasach C. zakończyli życie 17 ludzi z imion i nazwisk niewiadomych - mogących mieć lat ok. 25-30 - ubranych w koszulach, dwóch jedwabnych kolorowych, a 15 w cienkich płóciennych, budowy pięknej z rysów szlachetnych. Po przekonaniu się o zejściu wyżej wspomnianych ludzi Akt ten przeczytany został, bo stawiający pisać nie umieją...
...i oświadczyli, że w dniu 30.11.1863 roku z rana we wsi M. zakończył życie człowiek z imienia i nazwiska niewiadomy mogący mieć lat około 25, budowy wątłej, miernego wzrostu, rysów regularnych, twarzy ściągłej, ubrany w kamizelkę czarną, jedwabną, podartą z guzikami stalowemi...
...że 30.11.1863 z rana zakończył życie we wsi M. człowiek z imienia i nazwiska niewiadomy, wzrostu słusznego, dobrze zbudowanego, włosów błąd, bez zarostu, lat około 35 mający, w szafirowej manszatrowej kamizelce, w czapce zielonej z barankiem..."

I jeszcze dwa wpisy dotyczące zmarłych w dniu 30.11.1863 roku.

Może więc panowie włodarze terenu odrobinę tylko dobrej woli, nie mówiąc o powinności wobec minionych pokoleń.

Roman Sokal

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: