Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 12/1998
Józef Sokołowski
Wydawać by się mogło, że jeszcze nie tak dawno był pośród nas, przemierzał biłgorajskie ulice w drodze do pracy lub z niej powracając, zawsze z życzliwym uśmiechem na ustach, a tym czasem to już ćwierćwiecze upłynęło gdy spoczął na biłgorajskim cmentarzu. Przybył do Biłgoraja na czele partyzanckiego oddziału w lipcu 1944 r. i tutaj pozostał już -na zawsze.

Jakże barwna i dramatyczna jest biografia Józefa Sokołowskiego - pedagoga, muzyka i regionalisty, który całym sercem ukochał tą biłgorajską ziemię, aczkolwiek nie zawsze ona była mu przyjazną.

Urodził się 23 stycznia 1916 r. w Radzięcinie, w wielodzietnej rodzinie rolniczej, gdzie spędził swe lata dziecinne, pomagając rodzicom w pracach gospodarskich, tamże ukończył szkołę powszechną. Od piętnastego roku życia rozpoczął naukę w Seminarium Nauczycielskim w Szczebrzeszynie, którą od 1934 r. zmuszony był kontynuować w Leśnej Podlaskiej - w związku z likwidacją zakładu w Szczebrzeszynie - gdzie w roku 1935 zdał egzamin maturalny i rozpoczął pracę jako nauczyciel w Krasnymstawie. Okres pobytu w szkole średniej, był dla niego bardzo trudny bowiem rodzina nękana różnymi klęskami żywiołowymi - w tym i pożarem - nie mogła wspierać go materialnie, często więc przymierał głodem, a jednak nauki nie przerwał. Po przepracowaniu jednego roku jako nauczyciel płatny od godzin, w latach 1936-37 odbył służbę wojskową na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Piechoty w Zamościu. Po powrocie z wojska, we wrześniu 1937 r. podjął kontynuację pracy pedagogicznej jako nauczyciel kontraktowy w siedmioklasowej Publicznej Szkole Powszechnej w Krasnymstawie, gdzie nawiązał współpracę ze Związkiem Młodzieży Wiejskiej Rzeczypospolitej Polskiej "WICI". Później był rok 1939 -wojna, kampania wrześniowa, w której Józef Sokołowski brał udział, a po jej zakończeniu powrót do rodzinnego domu, do Radzięcina, gdzie w listopadzie wstąpił do Związku Walki Zbrojnej. Jesienią 1940 r. występuje z ZWZ albowiem przystąpił do organizacji konspiracyjnej "ROCH", a wiosną 1941 r przeszedł do B. Ch., których był organizatorem na terenie powiatu biłgorajskiego, pełniąc funkcję komendanta B. Ch. gminy w Kocudzy, jednocześnie pracując jako nauczyciel w Szkole Powszechnej w Dzwoli. W grudniu 1942, na skutek donosu, został aresztowany przez gestapo. Od 12 grudnia 1942 r. do 19 maja 1943 r. był więziony i bestialsko torturowany w więzieniu biłgorajskim (3 miesiące) oraz w baszcie zamku w Lublinie. Do końca życia pozostały na jego ciele głębokie blizny po tych męczarniach. 19 maja 1943 r wraz z 48 współtowarzyszami został wywieziony koleją do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Na szczęście nocą 20 maja, oddział "Szarych Szeregów" Batalionu "Zośka" z Warszawy odbił w Celestynowie wiezionych do Oświęcimia 49 polskich oficerów, a pośród nich i Józefa Sokołowskiego, który wspominał później nie raz, mówiąc, że ten dzień to jego drugie urodziny. Po odzyskaniu wolności powrócił w rodzinne strony gdzie nadal czynnie uczestniczył w walce z okupantem. Więzienie i tortury nie osłabiły w nim woli dalszej walki z Niemcami, w tym okresie przebywał w różnych oddziałach B. Ch. IV B Podokręgu Lubelskiego. W listopadzie 1943 r. został skierowany do pracy w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa powiatu biłgorajskiego, na czele którego wkroczył do Biłgoraja w dniu 24 lipca 1944 r.

Opracował Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: