Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 12/1998
I wojna światowa w powiecie biłgorajskim cz. II

Przed wojną powiat biłgorajski był najsłabiej rozwiniętym gospodarczo powiatem w guberni lubelskiej. Prawie wcale nie było tu przemysłu, także ziemie orne były bardzo słabe. Ponadto ponad połowa ziemi w powiecie należała do Ordynacji Zamojskiej. Największym bogactwem były lasy. W czasie wojny ich intensywną eksploatację prowadzili najpierw Rosjanie, później Austriacy. Dużo drzewa zostało wycięte na budowę i reperację dróg, na przeprawy przez bagna, budowy mostów czy okopów. Było to dla wojsk niezbędne, gdyż przed wojną istniało w powiecie tylko 6 kilometrów drogi bitej. Aby poprawić sieć komunikacyjną , a w zasadzie umożliwić lepszą wywózkę drewna z Puszczy Solskiej, rosyjskie wojska w 1914 roku zbudowały linię kolejki wąskotorowej na trasie Biłgoraj - Zwierzyniec (w powiecie zamojskim ), następnie rozebrali ją w 1915, a znowu w 1916 Austriacy odbudowali linię. Pozytywną stroną tego był fakt, iż ułatwiało to też mieszkańcom komunikację także osobową. Wcześniej bowiem kolej znajdowała się tylko na obrzeżach powiatu.

Najbardziej liczącym się rzemiosłem, a przy tym najsłynniejszym, było sitarstwo, które zaczęło wraz z wybuchem wojny podupadać . Główną przyczyną było załamanie się rynków zbytu w Rosji .Z kolei wywóz sit do Austrii nie opłacał się ze względu na niskie ceny. Ponadto utrudniony był sam przewóz towarów przez granicę, wszystko wymagało specjalnych zezwoleń. Poza tym coraz większą konkurencją dla sit zaczęły być sita robione fabrycznie.

Sytuacja ekonomiczna mieszkańców powiatu była przez cały okres wojny bardzo trudna. Wszelkie surowce i produkty spożywcze były ściągane w postaci kontyngentów. Ludność nierzadko żyła na granicy ubóstwa. Obowiązywał system kartkowy na chleb i cukier. Ponadto, aby ograniczyć spożycie mięsa wprowadzono dwa, a z czasem nawet trzy dni w tygodniu, z zakazem jego spożywania. Obowiązywał również zakaz posiadania jakichkolwiek zapasów żywnościowych, m.in. soli, czy nawet suszonych śliwek lub powideł. Jednocześnie monopol na obrót takimi artykułami jak cukier, sól, nafta, spirytus czy tytoń miała CK komenda powiatowa. Poza granice powiatu nie wolno było wywozić wszelkich środków spożywczych, zboża, bydła, ponadto mydła, siana, słomy czy drzewa. Siłą rzeczy rozwijała się więc spekulacja, której pomimo rozlicznych kar władze nie mogły opanować. Zajmowało się nią zwłaszcza wielu Żydów. Aby temu przeciwdziałać komenda co miesiąc ustalała ceny wytyczne na rozliczne towary. Dowodem na to, że brakowało praktycznie wszystkiego były różne nakazy. Ludność była np. zmuszana do zbierania pestek z owoców - z których wyrabiano olej, młodych liści poziomek i malin, które ususzone mogły służyć jako parzonka zamiast herbaty, ale odkupywała je też komenda, czy też zbierania liści pokrzyw, które ususzone nadawały się jako pokarm dla bydła.

CK Komenda wydawała również mnóstwo zakazów dla ludności, czasami mniej lub bardziej racjonalnych. Oprócz np. takich jak zakaz noszenia wojskowych płaszczy, zakaz karmienia koni świeżym sianem, czy zakaz jazdy konno kłusem - dla ochrony koni były też i takie jak zakaz jazdy na rowerze dla ludności cywilnej czy zakaz farbowania i sprzedawania pisanek.

Akt z dnia 5 listopada 1916 roku, który powoływał do istnienia Królestwo Polskie, będący w teorii wyrazem dobrej woli państw centralnych wobec Polaków, W praktyce ukrywający tylko ich zaborczą politykę, przyniósł nieoczekiwaną przez okupantów, aktywizację społeczeństwa polskiego na polu samorządowym, oświatowym ale przede wszystkim niepodległościowym . W Biłgoraju uroczystości związane z proklamacją niepodległości Polski odbyły się pomyślnie. W związku z tym na rynku odbył się wiec z udziałem reprezentantów Powia-towego Komitetu Ratunkowego, reprezentacji miasta z komisarzem rządowym na czele, oficerów i urzędników, przedstawicieli gminy żydowskiej, młodzieży szkolnej oraz tłumów mieszkańców Biłgoraja i okolicy przybyłych na niedzielne nabożeństwo do kościoła . Ponadto była też straż pożarna, skauci, Liga Kobiet i legioniści . Ludność chrześcijańska przyjęła manifest z zadowoleniem, szczególnie mie-szczanie, nauczyciele i okoliczne ziemiaństwo, a część postanowiła nawet wstąpić do Legionów. Obojętność wykazali duchowni katoliccy i Żydzi.

Lata I wojny byty bardzo istotne dla rozwoju szkolnictwa .Ewakuacja Rosjan w 1915 roku spowodowała zanik całej rosyjskiej sieci szkolnej. W latach zaborów, na początku XX wieku, procent analfabetów w powiecie wynosił około 67%, a więc był to jeden z najwyższych wskaźników w Królestwie. Dlatego też tak ważna była odbudowa i rozbudowa szkolnictwa połączona z polonizacją. We wszystkich tych publicznych szkołach ludowych językiem wykładowym był język polski. Pierwsze szkoły powstały już jesienią 1915 roku, m.in. otwarto 4-klasowe szkoły w Biłgoraju i Tarnogrodzie, następne na początku 1916 roku : 2-klasowe w Aleksandrowie, Łukowej, Józefowie i Potoku, pozostałe - jednoklasowe -łącznie 16 szkół. Przedmioty nauczane to : religia, język polski (czytanie i pisanie), rachunki, rysunki, śpiew, roboty ręczne (dla dziewcząt), gimnastyka (dla chłopców). W Biłgoraju i Tarno-grodzie od trzeciej klasy także j. niemiecki. Do czerwca 1916 roku otworzono w powiecie kolejne 42 szkoły, oraz 4 ochronki dla dzieci (w Biłgoraju, Tarnogrodzie, Hucie Krzeszowskiej i Momotach -Grójcach). Podstawowym pro-blemem był brak nauczycieli, dlatego starano się zatrudniać chętne osoby przybyłe z Galicji oraz legionistów aktualnie niezdolnych do służby wojskowej. Przy szkołach zakładano też kursy wieczorowe dla analfabetów. Sukcesywnie wzrastała liczba szkół i dzieci uczących się. W grudniu 1917 roku było szkół 65, uczyło się 5888 dzieci.

Działalność oświatową prowadziła także Polska Macierz Szkolna, mająca w powiecie trzy koła - w Biłgoraju, Józefowie i Tarnogrodzie, jednak ze względu na małą ilość członków (np. w Biłgoraju - 200 członków) i brak funduszy prowadziła zaledwie 3 szkoły, 2 ochronki i 4 czytelnie. Towarzystwo finansowo wspierał Komitet Ratunkowy.

Komitet Ratunkowy był jedyną organizacją społeczną działającą w powiecie, był też głównym reprezentantem interesów ludności wobec władz austro-węgierskich. Na czele stał początkowo Antoni Kierski z Księżpola, później Stefan Mańkowski ze Zwierzyńca, zastępcą był ks. proboszcz z Biłgoraja Cz. Koziołkiewicz. Miał 4 sekcje - rolną, aprowizacyjną, oświatową i pomocy, która dzieliła się na sekcję dobro-czynności i spraw sanitarnych.

Ponieważ istniała w całym powiecie spekulacja żywnościowa, komitet zajmował się głównie sprzedażą i rozdawnictwem okolicznej ludności środków żywnościowych.

Dla aktywizacji politycznej społeczeństwa bardzo ważne znaczenie miała działalność placówki werbunkowej Departa-mentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego do Legionów Polskich w Biłgoraju. Jej komen-dantem został chorąży Edward Madurowicz, który przybył do Biłgoraja jesienią 1915 roku -Do pomocy dostał kilku legionistów. Zasadnicza praca werbunkowa polegała na organizowaniu zebrań agitacyjnych w poszczególnych miejscowościach powiatu, dokonywaniu objazdów gmin, rozklejaniu afiszy werbunkowych, rozdawaniu odezw. Pierwsi ochotnicy do Legionów zgłosili się na początku grudnia. Przez rok czasu, do ogłoszenia manifestu 5 listopada zgłosiło się tylko 35 ochotników.

Działalnością Legionów udało się Madurowiczowi zainteresować tarnogrodzkiego proboszcza ks. B. Malinowskiego oraz nauczycielkę z Biłgoraja M. Rogowską. Ta zgodziła się pomóc mu zorganizować w powiecie Ligę Kobiet Pogotowia Wojennego. Już w listopadzie organizacja ukonstytuowała się, liczyła na początku 7 członkiń. Członkinie Ligi miały w statucie pracę na rzecz czynu niepodległościowego poprzez zbieranie funduszy oraz żywności, czy opatrunków, opiekę nad legionistami przebywającymi na terenie powiatu, niesienia pomocy rodzinom legionistów, ponadto propagowanie idei legionowej, czy wreszcie wykonywania prac na rzecz Legionów, oraz organizowania obchodów rocznic narodowych . Inną organizacją działającą przy placówce werbunkowej była drużyna skautowa, którą utworzył Madurowicz. Początkowo jej komendantem został legionista Otto Weryho . Drużyna liczyła około 20 członków. Skauci odbywali cotygodniowe ćwiczenia z terenoznawstwa, strzelania, odbywali marsze itp. Pod koniec 1916 roku Madurowicz zorganizował Wojskową Kadrę Młodzieżową Polskiej Organizacji Wojskowej, która liczyła kilkunastu członków i aktywnie działała do końca okupacji.

Sposobem na aktywizację życia narodowego miały stać się obchody świąt narodowych, przede wszystkim powstań, czy budowa pomników upamiętniających ważne rocznice. W 1916 z inicjatywy legionistów próbowano zorga-nizować uroczyste obchody rocznicy Konstytucji 3-go Maja. Z tej okazji postanowiono pobudować pomnik na skwerze w Biłgoraju. Pomimo gotowego projektu i zebranych funduszy, przewlekły sposób załatwiania zezwoleń uniemożliwił odsłonięcie pomnika. Pieniądze rozdysponowano pomiędzy fundusz legionowy i drużynę skautową. Odsłonięcie pomnika doszło do skutku dopiero po ogłoszeniu manifestu 5 listopada. 29.11.1916 roku na zaplanowanym wcześniej miejscu postawiono pomnik poświęcony powstańcom 1830-1831 roku ufundowany ze składek mieszkańców (usytuowany na skwerze u zbiegu ulic Kościuszki, 3-go Maja i Zamojskiej).

Wśród ludności powiatu wiele zdecydowanych protestów wzbudziła próba kolejnego podziału, tj. przyznania Chełmszczyzny Ukrainie w myśl traktatu brzeskiego z lutego 1918 roku . Według niego większa część powiatu wraz z Biłgorajem miała znaleźć się w granicach Ukrainy .

Jedną z form reakcji na postanowienia traktatu brzeskiego było utworzenie jeszcze w lutym 1918 roku Towarzystwa Straży Kresowej działającego na Chełmszczyźnie i Podlasiu, obejmującego działalnością różnorodne dziedziny życia, ale mające na celu aktywizację społeczeństwa i przeciwstawienie się postanowieniom z 9 lutego. Na czele biłgorajskiego oddziału Straży Kresowej stał ks. B. Malinowski. W powiecie biłgorajskim utworzono np. w czerwcu 1918 r. spółki budowlane w Łukowej i Woli Obszańskiej i przygotowano grunt pod następne : w Woli Różanieckiej, Majdanie Sopockim, Aleksandrowie i Józefowie zakładane po to, by odbudowywać zniszczone wojną powiaty. Instruktorzy TSK opracowali też regulamin Straży Bezpieczeństwa Publicznego, działającej w oparciu miejscowe oddziały POW i straże ogniowe - taki oddział konny Straży Bezpieczeństwa Publicznego powstał również i w Biłgoraju. Oddziały straży pożarnych istniały podówczas w Biłgoraju, Józefowie, Krzeszowie, Tarnogrodzie i Majdanie Nepryskim.

Przykładem ożywienia życia politycznego były także wybory do sejmiku powiatowego w 1918 roku. Wybierano deputatów z grupy gmin wiejskich, z Biłgoraja i z grupy najwyżej opodatkowanych. Nie przeprowadzono natomiast wyborów do rady miasta.
W roku 1918 coraz bardziej zmieniała się postawa ludności w stosunku do władz okupacyjnych . Ludność coraz częściej nie respektowała poleceń CK komendy, m.in. nie oddawała kontyngentów zboża czy bydła, mimo ostrzeżeń, że na oporne wsie czy gminy nakładać się będzie dotkliwe kary pieniężne, a dostawy będą wyegzekwowane przy zastosowaniu środków przymusowych.

W Biłgoraju, komendant powiatu ppłk A. Carapet przekazał formalnie władzę 3 listopada 1918 roku i wyjechał z miasta Następnego dnia żołnierzy rozbrajała bez oporów miejscowa drużyna POW . Władzę objął komisarz cywilny jako starosta - A Cyfrowicz, naczelnikiem siły zbrojnej w powiecie został por. Michał Mazurkiewicz, zaś komendantem Straży Bezpieczeństwa Publicznego - rejent Franciszek Wolski. Straż zajęła się utrzymaniem porządku w powiecie. Komisarzem ludowym na powiat został Wacław Matraś. Biłgoraj i cały powiat był wolny.

Reasumując, należy podkreślić zmiany jakie dokonały się w strukturze powiatu. Przede wszystkim nastąpiło ożywienie życia politycznego i społecznego w powiecie powstanie władz polskich (sejmik ),nastąpiła polonizacja szkolnictwa, sądownictwa i administracji ale również olbrzymie wyludnienie i zubożenie powiatu pod względem ekonomicznym.

Dorota Skakuj

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: