Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 2/1995
Aktor i malarz
Przez dwa tygodnie stycznia w Galerii Stara Kordegarda w Łazienkach Królewskich Stefan Szmidt wystawiał swoje prace. Wystawa pt. "Nostalgie" jest trzecią w Warszawie. Artysta eksponował swe obrazy we Francji, USA, Kanadzie i Niemczech.
Stefan Szmidt urodził się 11 sierpnia 1943 r. w Biłgoraju. Tutaj chodził do szkoły podstawowej i ukończył liceum ogólnokształcące. Już w szkole przejawiał zainteresowanie teatrem. W latach 1961-65 studiował w PWST w Warszawie na Wydziale Aktorskim. Od 1978 roku związany jest z Teatrem Polskim w Warszawie. Znakomity odtwórca wielu charakterystycznych ról filmowych. Zagrał w kilkudziesięciu filmach. Popularność przyniosła mu rola Bawolika w telewizyjnym serialu "Dom".
Malarstwo urzekło go we wczesnym dzieciństwie - jego babcia Maria była córką Stanisława Chełmońskiego, stryjecznego brata wybitnego malarza Józefa Chełmońskiego. Uczęszczała do szkoły Gersone i pod okiem stryja nabywała doświadczenia malarskiego. To ona, w domu rodzinnym, w Majdanie Księżpolskim zapoznawała Stefana z tajnikami malarstwa. Malarstwo jest jego drugim zawodem. W 1983 r. Ministerstwo Kultury i Sztuki przyznało mu uprawnienia zawodowe artysty-plastyka w dyscyplinie malarstwa. Obrazy można zgrupować w cykle: moi bliscy i ja, malarski zapis wybitnych ról kolegów, pejzaż, domy staropolskie, konie, batalistyka. Lubi nawiązywać do tradycji.
Czym Jest malarstwo dla aktora Stefana Szmidta? Wyjściem w inną przecież dziedzinę, chociaż i życie sceniczne ma wyraźne punkty styczne z plastyką, z rysunkiem i malarstwem, dekoracje, kostiumy, nich i układy sceniczne, gest aktora, sposób wpisania się jego w sytuację i scenę. Ciekawe jest wyznanie malarza: To tęsknota za wolnością, za pełną wolnością artystyczną skłania mnie i ciągnie do malarstwa. Tutaj Szmidt, zyskuje ten kolosalny luksus, jakiego mu nie daje teatr - ten zupełny komfort psychiczny wyzwolenia z obowiązku i rygoru. Bo teatr to Jednak struktura zbiorowa. Szmidt jest indywidualistą uchodzącym na "dzikie pola", poza obręb i dziedzinę wykonywanego zawodu, tam gdzie sam tworzy rygory, gdzie w
tworzeniu jest sam prawodawcą ...
(Waldemar Kiwilsza)
Aktor mówi sam o sobie -
"Często zastanawiam się, czy byłbym malarzem, gdybym nie był aktorem.
I odwrotnie ..."
©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: