Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 2/1996
Powstanie 1863 - Czas niezapomniany
Powstanie styczniowe - czas niezapomniany dla każdego Polaka. Napisano już o nim dużo. Tamta styczniowa noc z 22 na 23 może podobna do tej z 1996 r, bo też mroźna, obudziła w polskich sercach nadzieję i siłę walki o wolność. Insurekcja pod względem militarnym nie rokowała żadnych szans na zwycięstwo... a jednak. Wola walki była ogromna. Właściwie ona przy brakach broni, amunicji, prowiantu, powodowała. Iż powstańcy zwyciężyli w bitwach , w których teoretycznie powinni zostać rozbici. Często też pomysłowość, umiejętność sztuki wojennej, zaskoczenie, pozwalały na sukces. Jedną z takich bitew była bitwa pod Żyrzynem. Dowódca okręgu lubelskiego Michał Jan Heydenrelch (ps. Kruk) uzyskał wiadomość z przechwyconych depesz, że z Dęblina wyruszył szosą lubelską konwój eskortujący rosyjską kasę wojenną.

Zasadził się na Moskali pod Żyrzynem. Zgrupowanie powstańcze Uczyło 200 kawalerzystów Heydenrelcha, 500 piechurów Grywały, oddział piechoty mjr Jankowsklego i kilka drobnych partii partyzanckich. Nieprzyjaciel, w sile 2 kompanii piechoty l oddziału Kozaków, był dobrze uzbrojony i dysponował 2 działami. 8 sierpnia 1863 r., o świcie konwój Moskali wpadł w zasadzkę przygotowaną przez powstańców.

Bitwa trwała ponad 5 godzin. Tylko kilkudziesięciu Moskalom udało się ujść z życiem z placu boju. W ręce zwycięzców wpadło 200 tyś. rubli. To zwycięstwo było potrzebne nie tylko pod względem militarnym, ale znakomicie podniosło powstańczego ducha. Okazało się, że nie zawsze Moskale kończyli bitwy dobijając rannych, rozstrzeliwując jeńców, mordując ludność cywilną czy wywożąc na Sybir wszystkich podejrzanych o pomoc powstańcom.

Bitwa pod Żyrzynem to jeden z największych sukcesów militarnych powstania - Jeden z nielicznych w całej tej tragedii.

opr. i foto M. J. S

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: