Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 2/1996
Pani z Fatimy
Po raz trzeci Polskę, a po raz pierwszy Biłgoraj nawiedziła dostojna biała figura Matki Boskiej Fatimskiej. 26 i 27 stycznia 1996 r. z dawna zapowiadana i oczekiwana, choć była tu w 1983 roku pod postacią obrazu Pani Jasnogórskiej - Matki Bożej Królowej Polski, pojawiła się jako Matka Boża Fatimska. A jednak ta sama "... co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie...", ta sama co w Lurdes, Medjugorie i we wszstkich kościołach świata. Przywędrowała do nas z Fatimy.jako Matka Boża i Matka wszystkich ludzi świata. Dobra, miłująca matka. Przez kilkadziesiąt lat była wśród ludzi w swojej wielkiej pielgrzymce nawiedziła 65 krajów.

Wielki to dar dla każdego chrześcijanina, dla każdego z nas i wielka, niepowtarzalna już w życiu, łaska.

W diecezji zamojsko-lubaczowskiej asystował Jej nasz pasterz - ks. biskup Jan Śrutwa. Na wiele godzin przed Jej przybyciem tłumy ludzi wypełniły plac przykościelny pw. Marii Magdaleny oraz przyległe doń ulice. Aby powitać pielgrzymującą figurkę Matki Bożej Fatimskiej zebrali się wierni również z sąsiednich i dalszych parafii. Około godziny 16°°, pośród utworzonego szpaleru, ruszył na Jej spotkanie liczny orszak księży i sióstr zakonnych. Jakoż wkrótce przy kościelnym podjeździe zatrzymał się samochód - ruchoma kaplica, z której z czcią wyniesiono przybyłą figurkę Matki Bożej Fatimskiej, a po krótkim wstępnym powitaniu ujęły Ją na ramiona siostry zakonne i poniosły w kierunku kościoła. I tak płynęła jaśniejąca ponad tłumem, który na Jej widok z czcią l nabożeństwem, kornie zginał kolana wyciągając jednocześnie szyje aby Ją widzieć jak najlepiej i jak najdłużej, a towarzyszyły Jej słowa pleśni powitalnej. Kiedy zaś tylko orszak mijał zgromadzonych, tłum, dotąd w miarę spokojny, zaczynał łamać uporządkowane szeregi i parł ku wlerzejom kościelnym usiłując za wszelka cenę dostać się do wnętrza. Niestety, znaczna część, z braku miejsca pozostała na dworze, chociaż wielu szczęśliwcom udało się to. Zresztą, gdyby ten kościół był wielokroć obszerniejszy to i tak na ten czas nie pomieściłby wszystkich przybyłych. Po uroczystym wniesieniu i umieszczeniu figurki Matki Bożej Fatimskiej na odpowiednio przygotowanym ołtarzyku, kontynuowano powitania. Witały Ją: chór parafialny, Orkiestra Biłgorajskiego Domu Kultury, poczty sztandarowe, dzieci i młodzież z tutejszej parafii i z kościoła św. Jerzego, rodzice z parafii Tarnogród i Burmistrz Miasta Biłgoraja, siostry zakonne, księża i proboszcz parafii ks. kanonik Florian Fornal, witał Ją cały zgromadzony lud wypełniający wnętrze kościoła i stojący na zewnątrz.

Następnie rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana przez ks. biuskupa Jana Śrutwę oraz księży dziekanatów z Tarnogrodu i Biłgoraja. Słowo Boże wygłosił ks. dziekan Edward Ludwicki z Tarnogrodu. Pomimo uciążliwego mrozu i dokuczliwego wiatru, stojący na dworze, uczestniczyli we Mszy św. z uwagą wysłuchując słów powitalnych, modlitw i homilii - przytupując jedynie od czasu do czasu marznącymi nogami. Po zakończonej Mszy św., przy akompaniamencie orkiestry, u stóp Matki Bożej delegacje parafialne złożyły wiązanki kwiatów. Następnie rozpoczęła się stała adoracja świętej figurki przerywana jedynie kolejnymi nabożeństwami: o 21°° Apelem - Potok Górny - ze Słowem Bożym ks. Ryszarda Dziury a później Nabożeństwem Fatimskim, Pasterką Maryjną o 24°°, koncelebrowaną przez kapłanów Ziemi Biłgorajskiej, przy asyście kleryków ze Słowem Bożym ks. dr Franciszka Przytuły - Kanclerza Kurii Archidiecezjalnej w Lublinie i następnego już dnia Godzinkami o 530. Od godziny 1830 aż do pożegnalnej Mszy św. adorowały Matkę Bożą: dzieci z parafii św. Marii Magdaleny oraz z kościoła św. Jerzego, klerycy Ziemi Biłgorajskiej, młodzież KSM i Oaza parafii św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, Straż Honorowa z Biłgoraja, kółka różańcowe z miasta i okolic. Adorowały Ją poczty sztandarowe, delegacje i wszyscy zebrani, którzy przez całą noc wypełniali świątynię, a także wystawali zebrani, którzy przez całą noc wypełniali świątynię. Przez całą noc trudno było docisnąć się w pobliże figurki Matki Bożej, którą tak wielu pragnęło ujrzeć z bliska, a nawet dotknąć - lecz tego nie można było czynić. Jedyną okazją do znalezienia się w pobliżu Niej, było Nabożeństwo Fatimskie połączone z procesją.

Mała dziewczynka, która wraz z matką i mniejszą siostrzyczką nie mogły docisnąć się w pobliże Pani z Fatimy, uniesiona na rękach, dojrzawszy z dala figurkę Matki Bożej, zawołała na cały głos "O, jaka Ona piękna i koronę ma na głowie". Następnego już dnia, o godzinie 6.00, przy asyście młodzieży z parafii św. Magdaleny, księża Ziemi Biłgorajskiej i tutejszej parafii odprawili Mszę św. koncelebrowaną, a Słowo Boże wygłosił do zebranych ks. kanonik Józef Dziduch. Około godziny 7.00 opuściła Matka Boża Fatimska mury kościoła św. Marii Magdaleny udając się w procesji do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju. Podczas procesji zatrzymała się na parę chwil przed miejscowym szpitalem błogosławiąc cierpiących chorych i niosących im pomoc lekarzy, pielęgniarki i pozostały personel szpitala. Dalej zaś również na krótko nawiedziła kościółek parafialny p.w. św. Jerzego, gdzie w gorących słowach powitały Ją dzieci, młodzież, przedstawiciele parafii oraz jej gospodarz - proboszcz - ks. kanonik Czesław Szuran. Procesja wstąpiła w progi kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju.

Tutaj również odprawiona została uroczysta Msza św. przez księży Ziemi Biłgorajskiej, gdzie Słowo Boże do licznie zgromadzonych wygłosił ks. Edward Pohorecki z Lublina, następnie około godziny 10.00 zostało odprawione nabożeństwo fatimskie, a o 12.00 nastąpiła Godzina Kapłańska, po niej zaś ksiądz biskup Jan Śrutwa, z udziałem kapłanów całej diecezji, odprawił Mszę św. koncelebrowaną, która była jednocześnie pożegnalną. Po zakończeniu Mszy św. unosząc na ramionach feretron z figurką Matki Bożej Fatimskiej odprowadzono Ją pośród nieprzebranych tłumów wiernych, do oczekującego nieopodal samochodu - kaplicy, którym, żegnana przez uczestniczący w uroczystościach lud i kapłanów, opuściła naszą diecezję i Ziemię Biłgorajską udając się do diecezji sandomierskiej.

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: