Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 2/1998
Nowa wystawa w muzeum
22 stycznia 1998 roku minęła 135 rocznica wybuchu powstania styczniowego, które było ostatnim, wielkim ogólnonarodowym zrywem Polaków w XIX wieku do walki przeciwko Rosji. Zakończone klęską, trwało półtora roku i miało też ogromne konsekwencje dla całego narodu - tysiące Polaków zginęło w walce, wielu znalazło się na emigracji, kilkadziesiąt tysięcy zesłano na Syberię. Przegrana spowodowała też to, że zlikwidowano resztki autonomii Królestwa Polskiego, zrusyfikowano szkolnictwo i administrację. Walczące w powstaniu siły rosyjskie liczyły sto kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, siły polskie dwadzieścia - dwadzieścia pięć tysięcy zaprzysiężonych spiskowców. Ponadto powstańcom brakowało broni i amunicji i stąd większość bitew i potyczek zakończyła się niepowodzeniem. W trakcie półtorarocznej walki zawiązało się około 800 oddziałów powstańczych, które stoczyły ponad 1 200 bitew i potyczek. I właśnie ta 135 rocznica skłoniła muzeum do zorganizowania wystawy mającej na celu przybliżenie współczesnym - dawnych, ale jakże nader interesujących wydarzeń - to jest przedstawienie przebiegu powstania w regionie biłgorajskim uwzględniając, jeśli potrzeba, szerszą ich panoramę. Biłgorajszczyzna nie była wprawdzie w centrum rozgrywającego się powstania, niemniej jednak doszło tu do kilkunastu potyczek z wojskami rosyjskim.

W związku z tym na wystawie prezentowania jest mapa z zaznaczonymi miejscami bitew i potyczek oraz marszrutami oddziałów powstańczych, by łatwiej można było prześledzić przebieg działań. Ponadto zgromadzone zostały tu zdjęcia powstańców walczących w naszym regionie oraz fotokopie dokumentów - m.in. raporty naczelnika powiatu zamojskiego skierowane do gubernatora lubelskiego informujące o sytuacji w regionie czy fragment pamiętnika A. Bednawskiego opisujący pierwsze dni powstania w Biłgoraju i okolicy.

Uzupełnia to zgromadzona broń XIX wieczna, powszechnie używana w powstaniu, jak strzelby myśliwskie, belgijski karabinek piechoty, garłacz rosyjski czy pistolety i rewolwery. W dodatkowej gablocie pokazano też fragmenty broni podniesionej z pobojowisk naszego regionu - m.in. spod Kobylanki i Panasówki. Uwagę zwraca również gablota z bardzo ciekawą amunicją - można tu zobaczyć nie tylko amunicję do broni strzeleckiej ale też i formy do odlewania pocisków, ponadto kule i granaty armatnie oraz kartacze. Obok zaś można zobaczyć tasaki i kindżały - zamierzeniem autorów było bowiem pokazanie różnorodności broni używanej w powstaniu niewielu posiadało broń długą czy krótką, często był to tylko tasak, czasem kosa osadzona na sztorc czy szabla.

Natomiast prezentowane stroje świadczą o tym, że w powstaniu walczyli także chłopi i mieszczanie biłgorajscy. Ciekawostką jest tablica ze słupa granicznego austriackiego z okolic Tarnogrodu, prezentowana tu dla przypomnienia, iż granica z Galicją znajdowała się blisko i to właśnie tamtędy też przechodziły z Galicji nowe oddziały, zapasy broni i żywności.

Oglądając wystawę można też się dowiedzieć, co działo się w czasie powstania w samym Biłgoraju, bo nie każdy przecież wie, że 2 września 1863 roku na Bojarach miała miejsce niewielka potyczka oddziałów K. Cieszkowskiego "Ćwieka" z wojskami rosyjskimi.

Autorami scenariusza wystawy są: Dorota Skakuj i Tomasz Brytan, którzy w tym miejscu serdecznie zapraszają do jej obejrzenia.

Wystawa będzie czynna do końca marca b.r.

Dorota Skakuj

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: