Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 2/1999
Powiat z wieloma niewiadomymi
czyli o początkach biłgorajskiego starostwa, ze starostą inż. Czesławem Małyszkiem rozmawia Marek J. Szubiak

Starostwo Powiatowe w Biłgoraju zajmuje siedzibę dawnego Urzędu Rejonowego, na szczęście w porę budynek został rozbudowany. W nowiutkim gabinecie, pachnącym jeszcze farbą, rozmawiam z zatroskanym o losy kształtującego się organizacyjnie powiatu starostą.

MJS - Panie starosto, jest Pan związany z PSL, a więc partią przeciwną reformie administracyjnej w obecnym kształcie, czy teraz jako starosta jest Pan przekonany o konieczności tej reformy?

CM - Uważam za właściwy kierunek wprowadzenia tej reformy, ponieważ rzeczywiście daje to możliwość poprawy sytuacji w dzisiejszym powiecie, tym bardziej, że Biłgorajszczyzna jest znana z przedsiębiorczości, a strona dochodowa, płacone podatki należały do najwyższych na terenie dawnego woj. zamojskiego. Daje to w perspektywie możliwość lepszego gospodarowania środkami stąd pozyskanymi dla Biłgorajszczyzny. Jednak opóźnienia w przygotowaniu pod względem organizacyjno-prawnym i poważnym niedofinansowaniu stwarzają spore problemy rzutujące na prawidłowe funkcjonowanie starostwa, choćby z tego powodu, że środki finansowe na utrzymanie starostwa są o wiele mniejsze niż na dawny Urząd Rejonowy w Biłgoraju. Osobiście nie byłem przeciwny tworzeniu powiatów, uważałem, że przejęcie pewnych kompetencji z urzędu wojewódzkiego przez powiat było słuszne, z tym, że jak uważam, PSL było przeciwne najprawdopodobniej ze względów finansowych, bo uważano, że koszty reformy będą zbyt duże i nie ma na to przygotowanych środków.

Jak jest zorganizowane starostwo w Biłgoraju ?
28 grudnia 1998r. przyjęliśmy na sesji Rady Powiatowej regulamin organizacyjny, w którym jest zapi-sane dziewięć wydziałów, sześć z nich było w dawnych struktu-rach UR a doszło jeszcze trzy. Łącznie są to: Wydział Organizacyjny, Wydział Finansowy, Wydział Promocji i Rozwoju, Wydział Zdrowia i Spraw Obywatelskich, Wydział Architektury i Budownictwa, Wydział Rolnic-twa, Ochrony Środowiska i Leśnictwa, Wydział Geodezji, Kartgrafii i Katastru, Wydział Komunikacji i Drogownictwa, Wydział Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki. Kadrę stanowi 40 pracowników z Urzędu Rejonowego, 18 pracowników z Urzędu Wojewódzkiego w Zamościu, skierowanych tu przez dele-gata rządu oraz 21 etatów w ramach zadań zleconych gminom. W sumie jest to 79 etatów. Zarobki przeciętnie kształtują się w wysokości ok. 1000 zł brutto, choć są oczywiście pracownicy zarabiający 700-800 zł. Są to zarobki na dość niskim poziomie, jeżeli porównamy je do innych samorządów powiatowych, to dość wyraźnie pod tym względem odbiegamy. Widzę po-trzebę wyregulowania tego uchy-bienia , ale na razie sytuacja fi-nansowa na to nie pozwala.

Jaka jest pensja starosty ?
Rada Powiatowa ustaliła moje wynagrodzenie na blisko 6000 zł i jest ono jednym z niższych w porównaniu z wynagrodzeniem ok.7000-10000 zł. innych starostów.

Czy wszystkie etaty w starostwie są już obsadzone?
Do obsadzenia jest stanowisko sekretarza i skarbnika. Ta sprawa się odwlekła ze względu na konieczne oszczędności w środkach finansowych. Jednak pod koniec lutego* zamierzamy obsadzić te stanowiska.

Czy w wyniku reformy ktoś z pracowników Urzędu Rejonowego stracił pracę ?
Nikt z pracowników byłego UR nie stracił pracy. Regulują to przepisy, które mówią, że wszyscy pracownicy są zatrudnieni do końca czerwca br., po tym terminie, jeżeli nie otrzymają umowy na czas nieokreślony, od l lipca, przestaną być pracownikami starostwa. Ten półroczny okres jest dla nas próbą i wyznacznikiem do dalszej pracy i oceny pracownika.

Czy pod względem lokalowym jesteście "samowystarczalni", czy brak powierzchni?
Siedziba starostwa jest niewystarczająca pod względem lokalowym. Do tego budynku przeniesiony został Wydział Geodezji, Kartografii i Katastru z dość poważną bazą dokumentacyjną, podobne zasoby ma Wydział Komunikacji i Drogownictwa oraz Architektury i Budownictwa. Zmuszeni jesteśmy wynajmować pomieszczenia dla Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Leśnictwa, dla Centrum Pomocy Rodzinie i Zarządu Dróg Powiatowych. Myślimy w perspektywie o budowie, ale sytuacja finansowa to uniemożliwia przynajmniej do roku 2000. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że na inwestycje w tym roku otrzymaliśmy tylko 25 000 zł., ta suma wiele mówi. Czyli, pod względem lokalowym, nic się nie zmieni w najbliższej przyszłości.

Jaki jest zakres spraw załatwianych w starostwie w stosunku do urzędu rejonowego ?
Poszerzenie zakresu spraw dotyczy drogownictwa, ochrony środowiska, zdrowia, oświaty, kultury i innych. Część spraw przejęliśmy od UW w Zamościu ale nie wszystkie. Wiąże się to z ciągle formującą się strukturą województwa w Lublinie i tworzeniem delegatury w Zamościu, trudno jeszcze dziś mówić o pełnych kompetencjach szczególnie w tych pośrednich ogniwach i współpracą z Urzędem Marszałkowskim w Lublinie.

Czy te zmiany nie wpłyną niekorzystnie na tok spraw rozpoczętych w urzędzie rejonowym czy wojewódzkim i czy będą zachowane terminy zakończenia tych spraw?
Wydaje się, że ze względu na problematyczne i niejasne określeniekompetencji istnieje niebezpieczeństwo niedotrzymania terminów i tok niektórych spraw może się wydłużyć. Komplikują to również ciągle zmieniające się przepisy szczególnie w KPA i w ustawach kompetencyjnych, których w 1998r było około 100. Zdarzają się też kolizje prawne i wiele spraw nie przekazanych z UW w Zamościu. Zanim to wszystko się unormuje potrzeba będzie kilka miesięcy i tu apelowałbym o cierpliwość i wyrozumiałość ze względu na tę nietypową sytuację.

Jakie instytucje powiatowe są pośrednio związane ze starostą?
Są to ogólnie: inspekcje, straże i komórki organizacyjne. Konkretnie to: Powiatowa Straż Pożarna, Komenda Powiatowa Policji, Powiatowy Inspektorat Weterynarii, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, Powiatowy Inspektorat Sanitarno-Epidemiologiczny

- starosta jest tu zwierzchnikiem. Komórki organizacyjne to: Centrum Pomocy Rodzinie, Zarząd Dróg Powiatowych. Powinien jeszcze powstać Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta.

Jakie są założenia budżetowe starostwa na rok 1999 i jak pokrywa to potrzeby ?
Przyznam, że budżet - tak to nazwijmy, np. w dziale 91-administracja państwowa, jest niesamowicie okrojony. Otrzymałem te dane 4 grudnia ubr., na to jest pieniędzy mniej niż miał urząd rejonowy, doszło nam 50% zadań więcej do wykonania, doszli pracownicy z UW w Zamościu, dla których nie przewidziano środków na wynagrodzenia. Poza tym nie ma pieniędzy na funkcjonowanie Rady Powiatu i Zarządu Starostwa. 9 lutego br. otrzymałem korektę budżetu, gdzie nam "obcięto" dochody własne z 5 mld. st. zł. na 3 mld. st. zł. -jest to poważne zaskoczenie, bo te dochody mają odzwierciedlenie w wpłaconych podatkach, nie wiem co jest przyczyną tych cięć. Poza tym nadwyżka przychodów nad wydatkami w wysokości 835 000 zł. została nam przełożona na inne działy, między innymi na kulturę, na co poprzednio nie było ani złotówki i nie wiadomo jakiego rodzaju instytucje kultury mamy przejąć i czy mamy przejąć.

W oświacie jest rozliczenie takie, że corocznie sprawy rzeczowe są "obcinane" o 20-30% i podobnie stało się na rok 1999 na zadania rzeczowe nie ma pieniędzy, nie zaplanowano też żadnych środków na podwyżki płac, a w niektórych szkołach środków jest mniej niż w1998r.

Drogi są niedoinwestowane. Brak środków na budowę czy naprawy dróg, na zakup sprzętu. Zarząd Dróg Powiatowych ma pługi, piaskarki a nie ma środków transportu. W budżecie nie uwzględniono kosztów kancelaryjnych i administracji starostwa, są to kwoty rzędu ok. 5000 zł miesięcznie, niezbędne aby starostwo mogło normalnie funkcjonować. Przewiduję problemy ze służbą zdrowia, gdzie nie zaplanowano żadnych pieniędzy, a przecież starosta pełni tu funkcję organu założycielskiego.

Czy takie "obcinanie" budżetu ma umocowanie prawne ?
Jest to, zgodnie z prawem, budżet ustalany przez Ministerstwo Finansów, bo ma on taką delegację ustawową, z tym, że jest tu pewna sprzeczność kiedy za wyznaczonymi zadaniami nie idą środki. Ponadto ograniczona została wysokość diet dla radnych do wysokości dwóch minimalnych płac, a takiego ograniczenia nie ma w radach gmin i miast.

Czy odpis od podatków należny starostwie może być redukowany ?
To jest ewenement. Uważam, że dochody własne w wysokości 1% w podatku dochodowym od osób fizycznych zostały określone na poziomie roku 1997, ponieważ podatek tego roku został już rozliczony. Kwota 535000 zł., jaka nam przypadała była najwyższą kwotą w b. województwie zamojskim, parę dni temu minister finansów przysłał następny projekt, gdzie tę kwotę obniża się o ok.200 000 zł. -to jest dla mnie niezrozumiałe.

Czy będą wprowadzane dodatkowe opłaty za czynności urzędowe w celu "reperacji" budżetu ?
Myślę, że takie opłaty nie będą stosowane, ponieważ znamy trudną sytuację społeczeństwa, które przecież ubożeje. Nie mamy też prawnych instrumentów aby takie praktyki stosować. Możemy robić ewentualne przesunięcia środków z niewykorzystanych subwencji lub starać się o dodatkową subwencję z rezerwy budżetowej Ministerstwa Finansów. W grę wchodziłoby około 20 st miliardów, to by nam pomogło, ale czy jest to do osiągnięcia, nie wiadomo.

Czy, Pana zdaniem, reforma administracyjna kraju przyczyniła się do zmniejszenia biurokracji i uproszczenia funkcji jednostek administracyjnych, czy wreszcie droga obywatela do urzędu została skrócona?
Aktualnie reforma nie zmniejszyła biurokracji, nie zmniejszyła zatrudnienia, ponieważ pracownicy zlikwidowanych urzędów wojewódzkich zostali przeniesieni do starostw. Będą funkcjonować delegatury w dawnych miastach wojewódzkich i ogólnie przy nie dość dokładnie określonych kompetencjach tych jednostek, obywatel może czuć się zagubiony. Z pewnością ten stan się zmieni, może za rok lub dwa i wtedy będzie można ocenić efekty reformy w pełni.

Jakie jeszcze problemy kryją mury starostwa ?
Przyznam, że powołanie sekretarza i skarbnika stwarza pewnego rodzaju problemy personalne i koalicyjne. Myślę, że ta sprawa nie powinna być upolityczniona. Jestem zwolennikiem obsady tych stanowisk przez osoby kompetentne i apolityczne, które rzeczywiście służyłyby dobrze Biłgorajszczyźnie. Uważam też, aby to zachować, to o obsadzeniu tych stanowisk powinien decydować starosta lub Zarząd Powiatu, a odwoływanie się do Rady Powiatowej w tej sprawie jest zbyt daleko idące. Mam jednak nadzieję, że i w tej sprawie potrafimy się porozumieć. Poza tym na brak problemów nie mogę narzekać, ale po uchwaleniu budżetu, dokładnym określeniu kompetencji i pełnym przejęciu spraw, będę służył lepszą i pełniejszą informacją, czyli za dwa-trzy miesiące będziemy mogli ponownie porozmawiać.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!

* Rozmowa odbyła się 10 lutego 1999r.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: