Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 3/1996
Zimowy bilans
Od kilku już lat nie było u nas długotrwałej, mroźnej i śnieżnej zimy, toteż być może zarówno odpowiednie służby jak i niektórzy właściciele posesji zapomnieli o ciążących na nich obowiązkach związanych z utrzymaniem porządku na drogach i chodnikach w okresie zimy. Niegdyś dla uatrakcyjnienia uroków zimy tworzono lodowiska, tej zimy większość chodników przy wszystkich ulicach - z niewielkimi wyjątkami - tworzyły niebezpieczne ślizgawki. Chodnik w okresie zimy nie powinien być lodowiskiem, na którym doznaje się w wyniku poślizgów i upadku bolesnych potłuczeń czy okaleczeń, bardzo często powstają ciężkie i bardzo skomplikowane urazy - złamania, szczególnie niebezpieczne dla ludzi w podeszłym wieku. W styczniu br. zanotowano w ambulatorium ZOZ 67 złamań i 48 skręceń kończyn. Pomocy szpitalnej udzielono przy 46 złamaniach i 3 skręceniach.

Pewnie do zamierzchłych wspomnień odeszły czasy, kiedy to odmiatano - w Biłgoraju - z chodników świeżo spadły śnieg, kiedy na bieżąco posypywano chodniki piaskiem czy popiołem, a zlodowacenia utworzone na chodnikach odbijano, usuwając je na pobocze. Niegdyś pracownicy magistraccy w towarzystwie policjantów kontrolowali stan porządku na chodnikach, a służby miejskie także dopełniały ciążących na nich obowiązków, usuwając istniejące zagrożenia. Teraz po prostu nikt o to nie dba. Brak zarządzenia burmistrza o odśnieżaniu tłumaczy się niespójnością i sprzecznością przepisów prawnych, a cl, na których ciąży obowiązek odśnieżania i zabezpieczania przejść, zlekceważyli go, stwarzając zagrożenia życiu i zdrowiu.

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: