Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 3/1996
Mamy "Fiata"
Salon Samochodowy "Fiata" otwarty został 7 marca br. przy Warsztatach Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Biłgoraju.
Przy ul.Motorowej, gdzie mieści się nowy salon, ZSM-E Jako subdealer "Polmozbytu" w Rzeszowie, będzie sprzedawać samochody osobowe marki "Fiat" rodzimej produkcji. Sprzedaż prowadzi się w różnych formach, również na raty. W dniu otwarcia salonu, do sprzedaży wystawiono auta typu Clnquecento i Uno, a wcześnie) Fiat 126 p. maluchy "poszły na pniu". Po otwarciu salonu sprzedano po jedynym z obu typów aut. Popyt zapowiada się obiecująco. Wśród licznych gości przybyłych na zaproszenie dyrektora szkoły Czesława Bakoty zastałem pana Tadeusza Kwiatka dyrektora Zakładów "Polmozbyt" Rzeszów, którego spytałem o okoliczności lokalizacji salonu w Biłgoraju?
- "Fiat" przyznaje pewne strefy działania dealerom i rejon zamojski jest objęty strefą działania naszej firmy. Mamy punkt dealerski w Zamościu, który teoretycznie mógłby wystarczyć, ale kusiła nas szkoła. Pomysł, aby auta sprzedawać w szkole i przy tej sprzedaży uczyć i wychowywać młodzież powinien być wykorzystywany w Polsce szerzej. Szkoła ta kusi z dwóch względów:
- sięga swoją tradycją głęboko w motoryzację i sport motorowy, jest też sposobem wychowania młodzieży takim jakim znamy my, którzy kochamy samochody, a po drugie to pora skończyć z traktowaniem dealerów miarą dużych pieniędzy. Spróbujemy w ten sposób ten mit przerwać. Szkoła nie ma dużych pieniędzy, a dzięki tej działalności Je zarobi l to jest bardzo dobre l służyć będzie wychowaniu młodzieży w sposób nowoczesny. Zastałem tu wspaniałych ludzi. Mówię to dlatego, że do prowadzenia takiej działalności potrzeba dużo rzeczy; np. dobry serwis, dobry salon, ale przede wszystkim to ludzie, którzy chcą to robić, są otwarci, pokonują problemy i ludzie, którzy nie startują z pozycji jakiejś pychy, czy dumy. Wszyscy musimy się jeszcze dużo uczyć.

Po otwarciu tego salonu możemy mówić o powstaniu swoistego autocentrum w Biłgoraju ze względu już choćby na zaplecze: warsztaty, magazyny itp. Czy też możemy powiedzieć, że lokalizacja salonu wynikła nie tylko ze względów pedagogicznych, ale też ze względów czysto ekonomicznych, opartych na badaniach marketingowych?
Owszem, według wszystkich badań marketingowych, okazało się, że ten teren, nie jest ubogi. Fiat prowadził takie badania, zresztą nasze doświadczenia również na to wskazywały. Zamojszczyzna, a szczególnie Ziemia Biłgorajska jest regionem, gdzie poszukiwane są dobre samochody. Jest takich samochodów dość zarejestrowanych, dużo widzi się ich na ulicach Biłgoraja i w okolicy, między innymi takie drogie jak Mercedes, Audi, Passat. Wejście w ten teren z Fiatem czy Alfa Romeo, który jest pochodnym od Fiata ma na celu próbę przyciągnięcia klientów do naszej marki.

Początek jest udany, sprzedano już wszystkie maluchy. Czy spodziewa się pan nadal takiego popytu?
Tak! Spodziewam się dużego popytu. Faktycznie wszystkie te samochody mają swoich nabywców. Wynika to z tego, że salon jest nowością, ale też i z tego, że Fiat jednak jest liderem na rynku polskim i oferuje produkt naprawdę dobry. Poza tym nastąpiło przybliżenie do odbiorcy, do tej pory trzeba było jechać do Zamościa czy Tomaszowa. Teraz auto Jest na miejscu i to jest bardzo ważne. Uważam, że powinno się otwierać dużo małych salonów z serwisem w wielu miejscowościach, stworzyć szeroką sieć dla wygody odbiorców aut. Wiemy z doświadczenia, że wielu ludzi nawet nie wie gdzie i w jaki sposób może kupić auto, a często cena samochodu jest zupełnie inna niż opowiadają znajomi.

Czy oprócz samochodów "Fiat" będą sprzedawane inne marki aut np. popularne tak jak "Polonez" ?
Tu nie może być sprzedawany "Polonez", bo cała firma zajmuje się tylko Fiatem. Każdy importer żąda wyłączności i to jest zrozumiałe. Jeżeli sprzedawca ma sprzedawać samochód, to musi być to produkt Jednej marki.

Do rozmowy przyłączył się też pan Grzegorz Jaworski - szef sprzedaży w "Polmozbycie" Rzeszów na salonie "Fiata".
Otwarcie salonu bardzo się podobało. Rozpoczęcie współpracy z ZSM-E było wcześniej. W Biłgoraju jestem po raz trzeci i imponuje mi to co widzę, dzisiejsze otwarcie również. Poprzednie wizyty zaimponowały ml tym w jaki sposób ludzie podchodzą tu do pewnych spraw i próbują coś zrobić, aby szkoła dobrze funkcjonowała, żeby młodzież miała możliwość poznania czegoś zupełnie nowego. Dziś odnoszę bardzo miłe wrażenia, są tu wspaniali ludzie, jesteśmy tu bardzo sympatycznie przyjmowani i bardzo się cieszę, że będę mógł z racji zajmowanego stanowiska, właśnie w Biłgoraju sprzedawać samochody.

Docenia Pan tutejszą inicjatywę i zaangażowanie, a czy to będzie owocować np. rytmicznymi dostawami samochodów? Z dzisiejszych obserwacji wynika, że popyt jest duży.
System, który działa w firmie FIAT AUTOPOLAND jest taki jaki jest. Trudno mi jest w tej chwili powiedzieć, kiedy będą dostawy i w jakich ilościach i jakie samochody. Owszem, złożyłem pewne deklaracje w rozmowach z kierownictwem szkoły i jestem w stanie się z nich wywiązać. Natomiast jak będzie wyglądała rytmiczność dostaw, to nie zależy ode mnie, to zależy od tego w Jakich ilościach i jak rytmicznie będę otrzymywał dostawy z FIAT AUTOPOLAND. Na dziś, kiedy trwa kontyngent bezcłowy, jest jeszcze sporo samochodów do rozwiezienia, z czterech głównych składów celnych w całym, kraju do dealerów prowadzących Import, których jest w kraju ok. sześćdziesięciu. To umożliwiło Fiatowi rytmikę dostaw aut krajowych. Fiat wybrnął z tego w ten sposób, że zastosował transport kolejowy. Myślę, że po każdej takiej dostawie, w tym tej najbliższej, na pewno jedna naczepa, może dwie, trafią do Biłgoraja.

Jakie jeszcze typy, obok Cinquecento i Uno, będą tu sprzedawane?
Na razie sprzedaż samochodów w tym salonie ograniczymy do samochodów krajowych, odpowiednich dla pojedynczych przedsiębiorców l odbiorców. Jeżeli współpraca będzie się rozwijała, a mam taką nadzieję, to na pewno dojdzie do dostaw aut importowanych jak: Punto, Bravo, Brava i inne najnowsze produkty.

Czyli nie będzie pusto w tym salonie?
Bardzo bym się cieszył, żeby tu było pusto, to znaczy, żeby auta były szybko sprzedawane. Zobowiązałem się i będę robił wszystko, żeby te samochody tutaj były i to w ilościach odpowiadających potrzebom rynku.

Dziękuję panom za rozmowę.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: