Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 4/1997
Protesty ekologów
Towarzystwo dla Natury i Człowieka Oddział w Biłgoraju zorganizowało 2 kwietnia br. w Bibliotece Miejskiej otwarte spotkanie poświęcone omówieniu stanu ekologii w mieście i okolicach. Na spotkanie przybyli działacze Towarzystwa z Lublina - Aneta Grzejda i Ryszard Kukiełka.

Szczególnie szeroko omawianym tematem było bulwersujące ekologów wycięcie drzew nad rzeką Biała Łada. Wycięto tam 150 olch liczących około 50 lat. Wiek tych drzew nie mógł być przyczyną wycinki, gdyż olcha osiąga wiek tzw. rębności około 90 - 100 lat. Planowano wycięcie 240 olch ale, na skutek protestów ekologów i mieszkańców, wycinka została wstrzymana. Wiele pytań w trakcie spotkania pozostało bez odpowiedzi w związku z nieobecnością kompetentnych przedstawicieli samorządu. Szczególnie interesujący był brak konkretnego powodu wycięcia nadrzecznych olch. Czy chodziło o pozyskanie drewna, czy pieniędzy? Co stało się z drewnem?

Czy wycinka była zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego tej części miasta? Czy była przeprowadzona ekspertyza rzeczoznawcy? To najczęściej powtarzające się wątpliwości. Zgodność poglądów określono w nieistnieniu żadnego zagrożenia ze strony tych drzew, a ich wycięcie może naruszyć równowagę biologiczną w dolinie Łady. Znikły już mające tu siedliska kuropatwy i inne ptaki. Zdaniem ekologów brzegi Łady zostały zdewastowane, a w wyniku prac melioracyjnych rzeka przybrała kształt rowu, przez co zniszczono jej naturalne walory krajobrazowe. Goście z Lublina zachęcali do zdecydowanych protestów społeczeństwa w takich sprawach. Zwrócono uwagę na brak pracownika Urzędu Miasta odpowiedzialnego za sprawy ochrony środowiska i kontakty z organizacjami ekologicznymi. W dalszej części spotkania omawiano problem czystości w mieście a raczej niesatysfakcjonującej gospodarki odpadami i śmieciami. Dotąd nie zorganizowanej selekcji odpadów.

Podkreślano niską świadomość mieszkańców w zakresie postępowania z odpadami. Tragicznie wyglądają z tego powodu okoliczne lasy, systematycznie zaśmiecane, przy bezkarności tego procederu. Podkreślono też skutki, jakie wywoła bezmyślne wycinanie całych połaci lasów, najczęściej nielegalnie. Trafna wydaje się propozycja powołania w Biłgoraju grupy czy oddziału społecznych strażników ochrony przyrody, dysponujących odpowiednimi kompetencjami i wyposażeniem. Pomysł ten może być zrealizowany niewielkim nakładem środków przez organizacje związane z ochroną środowiska i władze miasta. Działalność strażników ochrony przyrody sprawdziła się z pożytkiem już w wielu miastach. Za konieczne uznano działanie w zakresie popularyzacji zagadnień ochrony środowiska w społeczeństwie. Miejmy nadzieję, że tymi sprawami zajmą się i inne organizacje czy odpowiednie urzędy a współpraca takich instytucji jak Urząd Miasta, PGKiM czy Leśnictwo z organizacjami ekologicznymi będzie bardziej skuteczna w ochronie naszego środowiska naturalnego.

MJS

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: