Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 5/2000
Lato w Nadrzeczu
6 maja br. Fundacja Kresy 2000 w Domu Służebnym Polskiej Sztuce Słowa Muzyki i Obrazu w Nadrzeczu koło Biłgoraja zainaugurowała sezon artystyczny. "Hiszpania w Nadrzeczu" tak nazwano część inauguracji w której dominowały akcenty hiszpańskie a ich autorami byli zankomici artyści - Wiesław Ochman, Małgorzata Matuszewska, Leszek Potasiński.

Wiesław Ochman - jeden z najwybitniejszych artystów operowych, koncertujący poza krajem na scenach Mediolanu, Nowego Jorku, Barcelony, Berlina, Buenos Aires, Madrytu, Moskwy, Paryża, Wiednia etc., tym razem zaprezentował w Nadrzeczu swoją drugą osobowość artystyczną - malarstwo. Zaczęło się jednak od śpiewu. Mistrz dał krótki koncert pieśni hiszpańskich i włoskich nagrodzony, oczywiście, rzęsistymi brawami. Następnym sukcesem w iście artystycznym stylu była aukcja prac plastycznych dzieci z Rodzinnego Domu Dziecka w Biłgoraju, któremu Fundacja Kresy 2000 pomaga corocznie w ten sposób. Dzięki osobistemu wdziękowi i humorowi z jakim prowadził Pan Wiesław Ochman aukcję, za dziecięce haftowane obrazki, udało się uzyskać wielokrotnie kwoty od 200 do 350zł. To zupełnie przyzwoity "zastrzyk" pomocy dla Rodzinnego Domu Dziecka. W galerii pokazano nam 33 obrazy W.Ochmana z lat 1995 - 1999, malowane w Hiszpanii, miejscu wypoczynku artysty. W tych obrazach jest sama Hiszpania - ciepłe kolory, głębia, przestrzeń, kompozycja i harmonia jak w muzyce, uderzają z pejzaży z nad morza, domków małych miasteczek, drzew i hiszpańskiego nieba.

- "Spiew wypełnia mi życie bez reszty, a zjawił się nieoczekiwanie w moim życiorysie. To, że zostanę śpiewakiem operowym - zaledwie przeczuwałem, w to, że zostanę malarzem zawsze wierzyłem. I dalej wierzę !... " - powtarza Wiesław Ochman.
Kontakt z tak znakomitym artystą z pewnością należy do znaczących przeżyć. Na pamiątkę otrzymaliśmy autograf.

Kontynuacją Hiszpanii w Nadrzeczu był taniec i muzyka hiszpańska. Małgorzata Matuszewska, tancerka i choreograf teatrów warszawskich , tańczyła rewelacyjnie, flamenco z kastanietami i akompaniamentem Leszka Potasińskiego na gitartarze klasycznej. Posłuchaliśmy też koncertu na tym instrumencie w wykonaniu Pana Leszka Potasińskiego z przewagą utworów hiszpańskich

Druga część inauguracji to "Wiosna Teatru na Kresach". W spektaklu "Teatru na piętrze" z Poznania pod tytułem "Zgubny nałóg miłości" Anny Strońskiej wystąpili bardzo znani aktorzy sceny i filmu - Ewa Dałkowska i Zdzisław Wardejn. Spektakl, mimo nietypowej scenerii i ...kłujących komarów, wypadł bardzo interesująco, naturalnie a artystyczne osobowości aktorów wiązały publiczność w żywym kontakcie. Poszukiwanie miłości z ogłoszenia w kawiarni okazuje się trudne, w trakcie nałogowych negocjacji pełnych niespodzianek, w których chciałoby się wiele zyskać niewiele dając jak prozaiczne jabłko. Sztuka zagrana znakomicie, publiczność zachwycona, wielkie brawa i podziękowania.

"Teatr na Piętrze" gościł 7 maja br. w Biłgoraju. Niestety mimo tak wartościowego spektaklu publiczność biłgorajska zawiodła zupełnie. Zdenerwowany Stefan Szmit zapewnił jednak, że mimo garstki widzów spektakl się odbędzie - i odbył się, równie znakomity jak w Nadrzeczu. Ewa Dałkowska i Zdzisław Wardejn pokazali wielką klasę, również w tym, że zagrali bez żadnej "taryfy ulgowej" - to jest zaletą wielkich artystów.

Powiada się już, że w świecie sztuki Biłgoraj leżący koło Nadrzecza może wiele skorzystać, na powtórzeniu imprez artystycznych szczególnie tatru, właśnie od Nadrzecza - należy tylko przyjąć tą propozycję poważnie. Publiczność biłgorajska nie cierpi na nadmiar teatru i trzeba jej stworzyć możliwość korzystania z tej sztuki z lepszym niż dotychczas skutkiem, żebyśmy się nie musieli wstydzić za ... Biłgoraj.

Gospodarze Domu Służebnego w Nadrzeczu Alicja Jachiewicz i Stefan Szmidt, których wysiłek w organizację inauguracji tej klasy jest nieoceniony, byli zadowoleni. Pana Stefana zapytaliśmy o plany na tegoroczny sezon;
- Zmierzamy do realizacji obrzędu sitarskiego "Załosne-Radosne" w Biłgoraju. Tym razem "Radosne", a więc powrót sitarzy. Zakładamy termin imprezy na 10 września, choć nie mamy pewności czy uda się ten termin utrzymać, a chcielibyśmy bo liczymy na szeroki udział młodzieży w tym wielkim widowisku. W tym celu już prowadzimy przygotowania aby to widowisko było bogate artystycznoe i pełne atrakcji. W Nadrzeczu czekają nas wydarzenia natury artystyczno-towarzyskiej o perspektywicznym znaczeniu dla Fundacji. Spodziewamy się wizyty korpusu dyplomatycznego, około 120 dyplomatów, goszczącego na lubelszczyźnie, którzy będą na obiedzie w Nadrzeczu. Chcielibyśmy nadać temu jakąś formę artystyczną również dla promocji folklkoru i regionu biłgorajskiego.

Jedno jesienne spotkanie chcemy poświęcić filmowi, podobnie jak w ubiegłym roku było z filmem "Ogniem i mieczem". W tym roku byłyby to reminiscerncje związane ze znanymi i najbardziej wartościowymi serialami telewizyjnymi, takimi, które ciągle wracają i które się pamięta przez pokolenia, myślę tu na przykład o "Kolumbach" i nie ukrywam, że wiąże się to z osobą mojej żony, której był to debiut filmowy i jak się okazało rola otwierająca dalsze możliwości artystyczne w filmie.

Co ciekawego będzie z dziedziny malarstwa?
Będzie wystawa malarstwa Jerzego Dudy-Gracza, który co roku wyjeżdża z Nadrzecza po sezonie z kilkudziesięcioma obrazami. Ludzie są więc tego ciekawi, co będzie w tych tzw; "nadrzeczańskich obrazach", a są to akwarele po mistrzowsku wykonane. Po wakacjach będzie wystawa grafiki Waldemara Szysza, dziekana wydziału grafiki Europejskiej Akademii Sztuki, mieszkańca Lublinma. Wystawa będzie uzupełniona pokazem technik graficznych dla młodych plastyków. Na zakończenie sezonu będzie wystawa popszukiwanego przez nas malarza, znanego z wystaw w najlepszych galeriach, nazwiskiem Stanisław Baj. Artysta pochodzi z lubelszczyzny, jest absolwentem ASP w Warszawie a pracuzje pod Włodawą. Krótko mówiąc o nim, to taki współczesmy Michałowski. Tu interesuje nas temat - chłopi polscy. Jest piękna kolekcja obrazów, którą chcemy pokazać w Nadrzeczu. Kojarzy się to z Rokiem Rejmontowskim, co chcieliśmy zaakcentować, również dlatego, że jestem członkiem roboczego komitetu obchodów Roku Rejmontowskiego i mam pewne możliwości na wykorzystanie niektórych imprez czy elementów artystycznych w widowisku "Radosne" w Biłgoraju. Spróbuję również przedstawić naszą ofertę nadrzeczańską na forum tego komitetu dla imprez centralnych. Jest jeszcze propozycja pleneru malarskiego w Nadrzeczu dla młodych malarzy z Kijowa i okolic Biłgoraja. Plener integracyjny, który byłby zorganizowany z inicjatywy Urzędu Rady Ministrów i Ministerestwa Kultury Ukrainy, którego szefem jest Bohdan Stupka. Wynikiem tego pleneru byłaby wystawa tych młodych malarzy.

Propozycje teatralne ?
Jest wstępnie przyjęta propozycja monodramu pt."Msza za miasto Arras" w wykonaniu Janusza Gajosa, mam nadzieję, że do tego spektaklu dojdzie, ale teraz nie umiem powiedzieć kiedy. Na pewno w tym sezonie wystąpi Teatr Provisorium z Lublina z "Ferdydurke". Jest to znakomity teatr, który powinien w Nadrzeczu wystąpić.

Chcielibyśmy pokazać lubelskich bardów - ludzi coraz bardziej znanych, których trzeba koniecznie obejrzeć-posłuchać. Być może , jak to z planami bywa, będą jakieś zmiany, mam nadzieję , że korzystne.

Z rozpoczęciem sezonu w Nadrrzeczu mamy nadzieję, że biłgorajanie będą mieli możliwość obejrzenia imprez i spektakli granych w Nadrteczu również w Biłgoraju na scenie BCK. Przykry "incydent" ze spektaklem "Zgubny nałóg miłości", nie powinien się powtórzyć ani też pogorszyć współpracy Biłgoraja z Fundacją - to jest dla biłgorajskiej kultury bardzo ważne.

Tak i oświadczam, że każdy przyjazd artystów do Nadrzecza , każdy spektakl, może być zagrany w Biłgoraju, jeżeli czas na to artystom pozwoli, pod warunkiem wcześniejszego uzgodnienia i profesjonalnego przygotowania imprezy w Biłgoraju. Ze swej strony mogę zapewnić, że nie będziemy prezentować niczego co możnaby określić jako nieinteresujące. Liczę na to, że po tej nieudanej próbie z ostatnim spektaklem, następne będą udane.

Też na to liczymy - życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.

Marek J.Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: