Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 5/1996
Muzyczny wieczór w BDK
Wieczór 3 maja w BDK wypełniła muzyka rzadko wykonywana w Biłgoraju, koncertowała, bowiem Polska Orkiestra Włościańska im. Karola Namysłowskiego z Zamościa. Orkiestra, dziś w pełni symfoniczna, której z włościaństwa pozostała nazwa i muzyka. Pisała o niej Alicja Saturska; - Najstarsza Orkiestra w kraju założona przez Karola Namysłowskiego w 1881 r, w Chomęciskach k. Zamościa, wyrosła z korzeni chłopskich. I choć dziś autentycznych wieśniaków zastąpili profesjonalni muzycy, to Polska Orkiestra Włościańska im. Karola Namysłowskiego jest jedyną orkiestrą w kraju o profilu ludowo- patriotycznym. Repertuar orkiestry rozbudował K. Namysłowski w kierunku narodowym komponując w oparciu o pierwiastek ludowy - tańce ludowe, kolędy, pieśni patriotyczne, religijne, kantaty o tematyce maryjnej, gdyż był wielkim czcicielem Matki Bożej. Tworzył takie utwory, bowiem całą duszą umiłował polską narodową muzykę. W latach zaborów Włościańska Orkiesira była symbolem "polskości", a pieśń patriotyczna i religijna szeroko rozpowszechniana, trafiała do każdego Polaka - była muzyką "ku pokrzepieniu serc"... Polska Orkiestra Włościańska im. K Namysłowskiego to jedyna państwowa orkiestra w woj. zamojskim i zarazem najstarsza orkiestra w kraju...

Koncert w Biłgoraju pod tytułem ŻEBY POLSKA BYLA POLSKA, obejmował repertuar muzyki, pieśni i poezji patriotycznej i żołnierskiej.

Orkiestra prowadzona jest przez Józefa Przytułę - dyrygenta i dyrektora. Wystąpili soliści: Wiesława Grabek - Woś mezzosopran ( wielkie brawa!), Elżbieta Kozyra - sopran, Marian Hoduń - tenor, Dariusz Sobczak - tenor i Tadeusz Kiciński - recytacje.

Mieliśmy w ten trzeciomajowy wieczór koncert, który stał się wydarzeniem artystycznym, ale też koncert ,który przypomniał nam historię naszą narodową w niekonwencjonalny sposób. Ze szczególnym wrażeniem odbieraliśmy wspaniałe pieśni żołnierskie od czasów stanisławowskich do nam współczesnych. Przechodziły przecież z pokolenia na pokolenie - śpiewał je dziad ginący pod Maciejowicami, ojciec konający na polach Grochowa, syn zakłuty moskiewskimi bagnetami gdzieś pod Józefowem. Śpiewali je nam współcześni z powstania warszawskiego czy z lasów pod Osuchami. Na koncercie słuchaliśmy ich w mistrzowskim wykonaniu. Ta muzyka , te pieśni i ta właśnie poezja ma wartość niezmierzoną. Kończą się polityczne epoki, rozpadają się ustroje, zmieniają się ciągle rządzący a te wartości nie przeminą - ta muzyka i te słowa są nam ciągle drogie i ciągle piękne. O tym przypomniała nam orkiestra włościańska i znakomici soliści. Za te wspaniałe chwile, obudzenia ducha ku Ojczyźnie w dzisiejszym zmaterializowanym świecie pięknie podziękował wiceburmistrz Jan Skrok, zaś publiczność biłgorajska zgotowała orkiestrze owację na stojąco. I rzeczywiście o tym koncercie będziemy pamiętać długo, choć słowo DZIEKUJEMY ! - brzmi bardzo krótko.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: