Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 5/1996
Zjazd "Dzieci Zamojszczyzny"
I Krajowy Zjazd Stowarzyszenia Dzieci Zamojszczyzny obradował 3 maja w Biłgoraju

Rozpoczął się od licznego uczestnictwa delegatów w Mszy św. w intencji. Ojczyzny w kościele WNMP. Dla Stowarzyszenia była to uroczystość szczególna, gdyż w trakcie nabożeństwa poświęcony został sztandar dla koła nr 1 w Biłgoraju, przez ks. kanonika Jana gdyż zjazd miał charakter sprawozdawczo-wyborczy, przypomniano na wstępie sytuację dzieci z terenów zamojszczyzny w okresie okupacji.

Na tych terenach akcją pacyfikacji i wysiedleń objęto ponad 310 wsi, z których wysiedlona ponad 170 tyś mieszkańców, w tym Słomę - duszpasterza Stowarzyszenia i ks. dziekana Bogusława Wojtasiuka. którzy celebrowali Mszę św. Sztandar wręczony został prezesowi koła, Henrykowi Skubisowi. przez płk Ryszarda Hejnę - dowódcę technicznej Szkoły Wojsk Lotniczych w Zamościu i jednocześnie pełnomocnika Wojewody Zamojskiego d/s kombatantów, w asyście Czesława Dzieby - zastępcy prezesa SZZAK - Okręg Zamość. Delegacja "Dzieci Zamojszczyzny" wraz z nowym sztandarem uczestniczyła następnie w uroczystościach na Pl. Wolności. Po ich zakończeniu tuż obok, bo w urzędzie miasta, rozpoczęły się obrady I Zjazdu Stowarzyszenia od czasu powstania tej organizacji, to jest. od lutego 1991 roku. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych 31 członkc7w Stowarzyszenia. Podniosłym momentem było leż wręczenie ..Krzyża Oświęcimskiego" Eugeniuszowi Paluchowi. "Dzieci Zamojszczyzny", to organizacja zaliczana do stowarzyszeń kombatanckich, wcześniej już 15 jej członków byłych żołnierzy awansowano do stopnia sierżanta. Zarząd stowarzyszenia wystąpił też o nadanie dalszych 91 "Krzyży Oświęcimskich". Uprawnienia kombatanckie otrzymało 160 członków, udzielono też dalszych 200 rekomendacji w staraniach o takie uprawnienia.

W sprawozdaniu. jakie złożył Bolesław Szymanik - prezes ustępującego zarządu stowarzyszenia, około 35 tyś. dzieci. Miejscem dla nich były obozy koncentracyjne; na Majdanku, w Oświęcimiu, Zamościu i Zwierzyńcu, lub germanizacja w III Rzeszy. Dzięki zdecydowanej postawie społeczeństwa, szczególnie oddziałów AK i BCh. - okupant zaniechał dalszych pacyfikacji. Uratowano tym wielu mieszkańców Zamojszczyzny w tym też dzieci. Organizacja , od samego początku miała bardzo wielu ofiarnie działających i zaangażowanych członków. Rozwija się więc prężnie. Koło nr 1 w Biłgoraju ma ponad 1000 członków. Powstały nowe koła; w Warszawie ( 19 sierpnia 1 992r.) - 39 członków, w Biłgoraju koło nr 2 (2 listopada 1993) - 430 członków, w Zamościu (21 grudnia 1993) - 80 członków, w Stargardzie Szczecińskim (26 stycznia 1994r.) 36 członków, w Olsztynie (26 lutego 1994r.) - 45 członków, w Lublinie (11 grudnia 1994r)- 80 członków. Stowarzyszenie jest więc organizacją ogólnopolską, gdyż po wyzwoleniu jej późniejsi członkowie zamieszkali w różnych zakątkach kraju i stamtąd też przyjechali na zjazd. Reprezentacja stowarzyszenia wraz z pocztem sztandarowym, bierze udział we wszystkich uroczystościach patriotyczno-religijnych stale zachowując pamięć o ofierze, jaką złożyli w czasie wojny ich rówieśnicy. Na jednej z wielu tablic pamiątkowych, jakie ufundowali i wmurowali w wielu kościołach, widnieje napis; "JEŻELI MY ZAPOMNIMY O NICH - TO NIECH BÓG ZAPOMNI O NAS". Te słowa wyryto na tablicy pamiątkowej w kościele św .Jerzego w Biłgoraju, te słowa też stały się mottem stowarzyszenia. Wiele, więc starań poświęcają członkowie stowarzyszenia pozyskaniu i chronieniu pamiątek, promowaniu publikacji o losie dzieci Zamojszczyzny, wspomnieć choćby można o książce pt. "Hitlerowski Obóz Przejściowy w Zwierzyńcu Czesława Służewskiego. Prezes Bolesław Szymanik, po złożeniu sprawozdania otrzymał , od delegat6w, kwiaty i słowa podziękowania za zaangażowanie w organizowaniu stowarzyszenia. Również w wyniku wyboru nowych władz został ponownie wybrany na prezesa Zarządu Stowarzyszenia. Ponadto w skład zarządu wybrano; Mieczysława Kożuszka, Henryka Skubisa, Jana Filista, Czesława Skibę, Józefa Tracza, Piotra Sochana, Kazimierza Kucharza i Jana Blachę. Zjazd zakończył się w sympatycznej, braterskiej atmosferze, w której wspomnienia ciągnęły się w długich i często wzruszających rozmowach.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: