Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 6/2000
O gwarancjach, rękojmiach i sztuce kupowania
z Powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumenów w Biłgoraju Zenonem Matyszem, rozmawia Marek J. Szubiak

MJS - Czy zechce Pan przedstawić się czytelnikom "TANWI"?
ZM - Urodziłem się w Biłgoraju, mieszkam w Radzięcinie. Z Biłgorajem jestem związany od dzieciństwa. Ukończyłem Technikum Samochodowe w ZSMiE w Biłgoraju, potem w Lublinie ukończyłem studia na dwu kierunkach, jednym z nich było prawo. Obecnie odbywam aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych. Od ponad trzech lat pracuję też w Warszawie w zespole firm holdingu Intercam, tam nabyłem dość sporo umiejętności praktycznych, w tym też z zakresu praktyki sądowej.

Od kiedy pełni Pan obowiązki rzecznika ?
Powołany zostałem na to stanowisko uchwałą Rady Powiatu w maju br. Uchwałę realizuje Zarząd Powiatu i od lipca rozpoczynam formalne urzędowanie w Starostwie Powiatowym. Szczegółowe informacje o czasie mego urzędowania będą podane do publicznej wiadomości.

Kogo uważa się za konsumentów ?
Konsumentami, w rozumieniu Rzecznika, są osoby fizyczne zainteresowane moją pomocą. Najczęściej są to nabywcy lub osoby kupujące w sklepach różne artykuły dla swoich prywatnych potrzeb. Konsumentami mogą być również osoby prawne występujące jako zwykli kupujący dla prywatnych potrzeb. Kodeks Cywilny nie definiuje pojęcia konsument. Pojęcie to pojawia się w procedurze, w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w ustawie o działalności antymonopolowej. Można powiedzieć, że kupujący to właśnie konsumenci.

Jaka jest pozycja rzecznika Praw Konsumentów w systemie administracji ?
Instytucja rzecznika jest przewidziana przez nasz system prawny i jest dostosowana do systemu administracji samorządowej w terenie. Mamy więc rzeczników miejskich i powiatowych. W moim przypadku będę obsługiwał mieszkańców powiatu i miasta. Funkcja rzecznika, moim zdaniem, wymaga pewnego "uporządkowania" w jednym akcie prawnym, może niekoniecznie w ustawie ale przynajmniej w rozporządzeniu. Tak więc jestem pracownikiem Starostwa w Biłgoraju.

- Jakie są prawa i obowiązki Rzecznika ?
Podstawowy obowiązek to udzielanie pomocy zgłaszającym się do mnie konsumentom. Jest to pomoc bezpłatna i jak uważam, bardzo będzie przydatna osobom zagubionym w gąszczu przepisów lub w sprawach skomplikowanych, w których zwykle szuka się pomocy u adwokata. Rzecznik ma prawo występowania w imieniu i na rzecz konsumenta w stosunku do drugiej strony np. sprzedawcy w postępowaniu nieprocesowym czy administracyjnym a też przed sądami powszechnymi. Mamy więc bronić konsumentów, zwłaszcza wtedy, gdy sprawa dotyczy umów gdzie drugą stroną jest zwykle profesjonalnie przygotowany do transakcji sprzedawca, a konsument nie dysponuje równą mu wiedzą i stwarza to możliwości powstania sporów. Nie twierdzę, że może to być wyłącznie z winy sprzedawców, gdyż konsumenci popełniają również błędy.
Następne działanie rzecznika to aktywne włączenie się w procesy sądowe gdy zagrożony jest interes konsumenta. Zamierzam bywać w sądzie, rozmawiać z sędziami, przeglądać akta i gdy zajdzie taka potrzeba interweniować. A więc nie tylko porady prawne w biurze. Widzę również konieczność prowadzenia akcji informacyjnej zmierzającej do podniesienia świadomości obywateli w zakresie praw konsumentów, co w przyszłości pozwoli uniknąć kłopotów.

Czy ma pan uprawnienia decyzyjno-nakazowe, tak powiedzmy umownie ?
Rolą rzecznika jest włączenie się do sprawy po stronie konsumenta, jeżeli są oczywiście do tego podstawy i w ten sposób wymusić rzetelność postępowania sprzedawcy w stosunku do konsumenta. Rzecznik staje się w pewnym momencie jakby pełnomocnikiem konsumenta i jeżeli postępowanie administracyjne nie będzie skuteczne, to mam drogę egzekwowania prawa na rzecz konsumenta przed sądem.

Jakie są prawa konsumentów i jak mają oni zachowywać się w czasie zawierania transakcji, by uniknąć problemów po jej zawarciu ?
Przy umowach sprzedaży zasadniczym dokumentem jest dowód sprzedaży, czyli jest to paragon, rachunek, faktura. To jest niezbędny dokument przy zakupie artykułów o określonej wartości dla kupującego. W zależności od tego, jaki artykuł czy przedmiot kupujemy, od sprzedawcy wymaga się wydania innych dokumentów np. kupując telewizor, towarzyszy temu wydanie instrukcji obsługi i warunków gwarancji. Dotyczy to również sprzedaży promocyjnej czy posezonowej. Te formy nie zwalniają sprzedawcy od takiego obowiązku i odpowiedzialności. Natomiast wyprzedaż artykułów wybrakowanych, czy o obniżonej wartości wymaga od sprzedawcy wyraźnej i konkretnej informacji o wadach przedmiotu sprzedaży. Kupujący musi wiedzieć co w tym, co kupuje jest wadliwe, dlaczego cena jest obniżona i jeżeli ten towar kupuje, to godzi się na ryzyko z tym związane, w tych przypadkach trudno mówić o gwarancji. Gwarancja jest to dodatkowe świadczenie i zobowiązanie producenta, a dodatkowe uprawnienie konsumenta. Inna instytucja - rękojmia wynika z przepisów ustawowych i jest niezależna od woli sprzedawcy, jest jego i producenta odpowiedzialnością za wady fizyczne lub prawne rzeczy wobec nabywcy. Więc w przypadku zakupu rzeczy nie zawsze musi wystąpić gwarancja np. artykuły o obniżonej cenie, a rękojmia występuje z mocy prawa, np. gdy rzecz nie ma takich właściwości, wartości czy użyteczności o jakich sprzedawca zapewniał. Gwarancja jest określona w dokumencie gwarancyjnym, jest to odpowiedzialność wobec nabywcy za używalność i dobry stan przedmiotu sprzedaży w określonym czasie. Jeżeli sprzedawca mówi o gwarancji, to musi wydać dokument gwarancyjny, który określa zasady i warunki gwarancji. Zawierając umowy kupna-sprzedaży, dostawy, ubezpieczenia itp., bo konsumentem jest też w moim pojęciu osoba, której dostarcza się np. energię elektryczną, wodę z wodociągu czy gaz w butli lub też ubezpieczenie. Konsument powinien dokładnie zapoznać się z treścią umowy i z pełną świadomością ją dopiero zawierać, to jest bardzo ważne dla uniknięcia późniejszych kłopotów. Generalnie zakładam, że gdy z obu stron sprzedawca - kupujący jest dobra wola, wszystko będzie w porządku, to nie będzie niepotrzebnych nikomu spraw.

Dziękuję za rozmowę.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: