Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 6/2000
Muzyczny podwieczorek orkiestry
21 maja br. w Biłgorajskim Centrum Kultury koncertem zatytułowanym "Muzyczny Podwieczorek", Orkiestra Dęta BDK potwierdziła swoje istnienie. Koncert obejmował utwory kompozytorów niemieckich, austriackich i polskich. Grano też wiązanki popularnych melodii i pieśni żołnierskich. Orkiestra, jak zwykle pod batutą Czesława Nizio, wystąpiła w wzmocnionym składzie z udziałem muzyków z Tarnogrodu.

Koncert wywołał wśród publiczności pewną dezorientację, gdyż wielu uważało, że orkiestra przestała istnieć wraz z odejściem z BDK dyrektora Czesława Nizio, który na naszą prośbę o określenie sytuacji orkiestry, wyjaśnił sprawę następująco;

Sytuacja jest taka, że Towarzystwo Przyjaciół Orkiestry Dętej, prowadzi normalną działalność, nadal odbywają się próby, a dowodem na to jest "Muzyczny podwieczorek". Mamy przygotowany program na wszystkie uroczystości kościelne i świeckie. Pracujemy nadal, orkiestra istnieje, a dyrygent pracuje społecznie.

Dlaczego więc orkiestra nie brała udziału w uroczystościach majowych?
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Orkiestry Dętej reprezentujący orkiestrę wystosował pismo do przewodniczącego Rady Miasta z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów w stosunku do orkiestry, jakie padły na sesji RM. Pismo, jakie otrzymaliśmy w odpowiedzi, zostało rozpatrzone przez Zarząd Towarzystwa, który uznał je za niesatysfakcjonujące. Było to przysłowiowe "odbicie piłeczki" w postaci, jak niesłusznie uznano, prywatnej wypowiedzi radnego M.Jagusiewicza. Tu trzeba by zapytać, czy radny występujący na sesji RM jest osobą prywatną - czy wypowiada się jako radny? Uważam, że przewodniczący RM jest po to - jak dyrygent w orkiestrze, żeby w razie potrzeby przerywać niedorzeczne insynuacje i spowodować, by wyrażano się taktownie. Pan przewodniczący tego nie zrobił, czyli przychylił się do wypowiedzi radnego M.Jagusiewicza. Dlatego Zarząd Towarzystwa OD, nie jest z tego zadowolony i podjął decyzję, by nie uczestniczyć w uroczystościach. Jest to nasz protest przeciwko szarganiu naszej godności i społecznej pracy w orkiestrze dla społeczeństwa.

Czego więc oczekujecie od władz miejskich ?
Żeby Pan M.Jagusiewicz odwołał to, czym niesłusznie, naszym zdaniem, nas oszkalował i obraził publicznie, żadnych innych pretensji nie mamy.

Oczekujecie jakiejś pomocy finansowej ?
Oczywiście. Ustaliliśmy z panią dyrektor, ze będzie dla nas 10 tyś. zł. na pół roku, sporządzimy na to umowę i spodziewamy się, że na następne pół roku również będzie jakieś wsparcie. Bez tego wsparcia nie widzę możliwości utrzymania orkiestry na odpowiednim poziomie. Żadna orkiestra licząca się w regionie nie utrzymuje się sama, a konieczny jest zwrot kosztów dojazdu na próby i dieta, choćby najniższa, nic więcej.

Mówił Pan o programie. Jakie będą koncerty ?
Mamy wyjazd do Kolbuszowej, na Międzywojewódzki Przegląd Orkiestr Dętych - 18 czerwca br. 24 czerwca bierzemy udział w koncercie w Świdniku. W Boże Ciało umówiliśmy się z księdzem dziekanem z kościoła WNMP na udział w procesji. 22 lipca będziemy grali na odpuście w kościele św.Marii Magdaleny. Będą też jak sądzę i inne koncerty.

Myślę, że publiczność na to czeka. Dziękuję za rozmowę.

M.J.Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: