Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 6/1996
Dni Biłgoraja - rozpoczęcie
Dzień folkloru Oficjalne rozpoczęcie "Dni Biłgoraja" nastąpiło 1 czerwca br. Ten sobotni słoneczny dzień nazwano "Dniem folkloru", jako że bohaterami imprezy inauguracyjnej były artystyczne zespoły pieśni i tańca ludowego.

Przed ratuszem, jak zwykle, pan burmistrz Stefan Oleszczak przekazał klucze od "bram miasta" artystycznej braci. Korowód zespołów w kolorowych strojach ludowych, na czele z reprezentacyjnymi dorożkami, przedefilował ulicami Biłgoraja do Domu Kultury, gdzie odbył się koncert. Przed tym jednak pan burmistrz na placu BDK ruszył w tany z dziewczętami z litewskiego zespołu tanecznego, przyznać trzeba że tancerz wypadł zupełnie dobrze, a zaimprowizowany ten przypadek stał się miłym powitalnym akcentem.

W sali widowiskowej jako pierwszy wystąpił Zespół Tańca Ludowego "TANEW" przy ZSME w Biłgoraju. Zespół ma już spory dorobek artystyczny i w przyszłym roku obchodzić będzie piętnastolecie działalności . Młodzi tancerze rozpoczęli staropolskim mazurem, wykonując następnie całą wiązankę tańców ludowych w opracowaniu choreograficznym Anny Iskra l Ewy Chuchro. Okazało się ,że przygrywająca do tańca kapela to we własnych osobach "Wygibusy", pod kierownictwem muzycznym pana Jana Szymaniaka. Kto by pomyślał, że równie świetnie grają melodie ludowe.

Przyszła kolej na gości. Wystąpił Zespół Pieśni i Tańca "LASOWIACY" z Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli. Zespół obchodzi z kolei jubileusz czterdziestolecia istnienia. Obok długoletniej tradycji "LASOWIACY" byli laureatami wielu krajowych i międzynarodowych festiwali. Mistrzowski poziom zaprezentowali też w Biłgoraju popisując się wieloma ludowymi tańcami polskimi we wspaniałych strojach, co należy podkreślić.Program opracował choreograficznie Marek Zaręba, muzycznie Alojzy Szopa. Kapela grała "pod batutą" Mieczysława Parucha.

Szczególni nasi goście w tym roku to Zespół Pieśni i Tańca Ludowego "MITUVA" z Pałacu Kultury w Jurbarkas na Litwie. Zespół dość liczny złożony z grupy tanecznej, chóru żeńskiego i kapeli ludowej, grającej między innymi na dawnych oryginalnych instrumentach ludowych. Oglądaliśmy dostojne i wesołe tańce litewskie, różniące się nieco temperamentem od naszych oberków i kujawiaków, wyrażające jednak wyraźnie zwyczaje i osobowość Litwinów. Słuchaliśmy pieśni litewskich, choć może niezrozumiałych w treści, gdyż nie było jej tłumaczenia, ale z nastroju, melodyjności i samego ich charakteru, nieomylnie odbierając troski, radość l siłę życia tego bliskiego nam przecież narodu. Podkreślić należy grację, z jaką poruszały się litewskie urodziwe artystki w swoich ludowych strojach nie tylko w tańcach ale też w paradzie na ulicach miasta. Zespół litewski ma również blisko trzydziestoletnią tradycję, choć jego dzisiejszy kształt tworzony był etapami. Jest to zasługą między innymi kierownika artystycznego i choreografa Ady Baublienie, kierownika kapeli Vidasa Zemllauskasa l kierownika wokalnego Dalii Jonvsavsklenie. Występ zespołu zakończył się bardzo wzruszającym zdarzeniem, kiedy to para Litwinów stanęła przed biłgorajską publicznością z pokrojonym bochenkiem ciemnego litewskiego chleba. Z ust kobiety , polskie słowa z litewskim akcentem docierały bardzo głęboko do naszych serc - "Na naszych rękach chleb wyrośnięty i upieczony na brzegu Niemna, na ziemi Jurbarkas na Litwie. Prosimy Was bardzo weźmijcie od nas drobiny tego chleba, jako symbol przyjaźni, jako symbol miłości, jako symbol jeszcze długiego i szczęśliwego życia."

Po tych słowach w niejednych litewskich i polskich oczach pojawiły się wstydliwie ukrywane łzy. Zastanawiałem się i zastanawiam, czy nie należałoby tych treści przyjąć dosłownie - z szacunkiem i przyjaźnią . Temu przecież służą miedzy innymi "Dni Biłgoraja"

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: