Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 6/1997
XV lat teatru PiP
Teatr Poezji i Piosenki przy Biłgorajskim Domu Kultury obchodzi w tym roku piętnastolecie swojej działalności. Z tej okazji odbył się 6 czerwca br. w sali widowiskowej BDK, galowy koncert pod hasłem: "0d zmierzchu do ostatniej kropli...czyli świtu". Jubilaci określili tę uroczystość następująco - "Jest to uczczenie piętnastolecia walki z marazmem, ignorancją, disco polo i odpornością na wszystkie poczynania teatralne mające wkład".

Pierwszą część koncertu poświęcono historycznemu dziś repertuarowi, szczególnie twórczości Jacka Fałkiewicza, zatytułowaną "Czym tu oddychać". Po tej części, wśród braw, składano bohaterom tego wieczoru gratulacje, życzenia, kwiaty i nagrody. Fundatorami okazali się - Wojewoda Zamojski, Burmistrz Biłgoraja, Dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury, Dyrektor Biłgorajskiego Domu Kultury l wielu innych życzliwych teatrowi ludzi. Wszystko to odbywało się w atmosferze aplauzu publiczności, która odśpiewała jubilatom "Sto lat". Obecny na uroczystości zastępca burmistrza Jan Skrok podziękował teatrowi za całokształt pracy artystycznej. Podziękował też za pracę z teatrem pani Halinie Prochowskiej, która, chyba od zawsze, tworzyła życie teatralne Biłgoraja, a w tym największego Teatru Ziemi Biłgorajskiej, niepowtarzalnego do dziś.

Z właściwym sobie wdziękiem i stylem zachowania na scenie (niedoścignionym wzorem dla wielu dzisiejszych artystów... cóż!), pani Halina powiedziała te słowa:

Piętnaście lat to taki piękny Jubileusz. Najpierw byliście wszyscy tacy poważni, teraz jesteście na wesoło, teraz jesteście ironiczni - to wszystko mieści się w teatrze, bo teatr jest wszystkim. Jestem wzruszona , że mnie tutaj zaproszono. Jeżeli już sięgamy do wspomnień i mówimy o sztafecie pokoleń, to powinna być tutaj z nami pani prof. Aniela Dudekowa.

W tym momencie nastąpiła nietaktowna reakcja kogoś z widowni, pani Halina zareagowała bardzo zręcznie, choć trudno jej było ukryć przykrość, kiedy mówiła dalej - Pani profesor odeszła i tam gdzieś prowadzi chóry i teatr, bo ona spokojnie by nie usiedziała. Potem ta sztafeta przeszła na mnie. trochę nawet równolegle prowadziłyśmy teatry. Ode mnie przejęła to Marylka, która także była w moim zespole. Wydeptywaliśmy tutaj ścieżki po tej scenie i było smutno i wesoło i biedno i chłodno i różnie ...ale był

teatr. Było jego piękno. To wszystko co tu widzicie na tej scenie jest poprzedzone ogromną wielką pracą. Po to, żeby do Państwa przyjść z miłością, ze słowem pięknym, z sercem wyrażonym w słowie, trzeba bardzo wiele wysiłku. Nie byłoby nas - tych prowadzących -jeżeli nie byłoby ludzi, którzy te słowa kochają i którzy te słowa chcą z miłością przekazać innym, tej publiczności, tutaj siedzącej -mówiła ze wzruszeniem nasza Pani Halina. Nasza , bo jak wszyscy inni i niżej podpisany miał zaszczyt, przez wiele lat, być prowadzony jej ręką po biłgorajskiej scenie i dzięki temu poznać tajemnicę i czar teatru - tego cudownego świata uczuć i piękna. Na zakończenie pani Halina dała mistrzowski popis recytacji poezji C.K.Norwida o sztuce , kończąc słowami;

"...Taką w Polsce przyszłej widzę sztukę .
Jako chorągiew na prac ludzkich wieży.
Jak najwznioślejszą z rzemiosł apostołów
i jak najbliższą modlitwę aniołów..."

Maryla Olejko podziękowała za wszystkie serdeczności w imieniu całego zespołu.

Dalsza część koncertu to tzw. "Twórczość rodzima","Poezja śpiewana", "Radosna twórczość teatru z przyległościami" i "Piosenka dla starego Hamleta".

Dzisiejszy Teatr PiP liczy obok Maryli Olejko - szefowej w konspiracji, siedem osób. Recytujący i śpiewający to; Joanna Czerwonka, Andrzej Mazurek, Janusz Rosłan - również muzyka i aranżacja, Danuta Sobczak, Zenon Wąsik i najmłodsza w zespole, ale dobrze zapowiadająca się Olga Zakościelna. Dołączył Bogdan Gozdecki - gra na saksofonie. Gościnnie wystąpił Wiesław Mikuś - niegdyś członek zespołu. Obsługę techniczną sprawują; Dariusz Kościelski, Krzysztof Kryczka, Krzysztof Buczek, Monika Kryczka, Sławomir Pluta i Sebastian Surma.

Szerzej o teatrze pisaliśmy w kwietniowym numerze gazety. Teraz dołączamy do chóru życzeń i życzymy aby teatr był teatrem na dalsze XV lat a każdy spektakl przynosił niezapomniane wrażenia i duże brawa.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: