Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 6/1998
Kapelowe śpiewania
Od 12 do 14 czerwca br. Biłgoraj rozbrzmiewał śpiewem i muzyką kapel podwórkowych. Mieliśmy trzeci już Ogólnopolski Festiwal Kapel Ulicznych i Podwórkowych. Wystąpiło 12 kapel. Przesłuchania konkursowe odbywały się od 12 czerwca, niemal tuż po przyjeździe kapel do Biłgoraja. 13 czerwca kapele koncertowały na podwórku zagrody sitarskiej. Znakomitym gościem festiwalu był zespół taneczno-muzyczny "Krzap" z zaprzyjaźnionej z Biłgorajem czeskiej Biliny. Goście wielokrotnie prezentowali naszej publiczności folklor country w amerykańskim i czeskim wydaniu. Country jest jako styl bardzo lubiany w Biłgoraju toteż publiczność bardzo gorąco oklaskiwała młodych czechów za dobry śpiew i porywające polki. Po przesłuchaniach odbywały się konsultacje warsztatowe dla członków kapel, jak się okazało bardzo potrzebne.

Finał festiwalu odbył się 14 czerwca. Jury w składzie Kazimierz Miler, Antoni Mleczko i Walerian H. Suchodolski już na wstępie swojej oceny stwierdziło "wyraźnie rosnący poziom artystyczny zespołów biorących udział w kolejnych edycjach festiwalu". Jurorzy podziękowali uczestnikom za "tworzenie wzorowej atmosfery festiwalowej" i organizatorowi -BDK za sprawną organizację imprezy. Generalny wniosek jurorów - "jury wnioskuje o dalszą kontynuację biłgorajskiego festiwalu".
"Złote Łabędzie" oraz równorzędne I nagrody po 1000 zł otrzymali:
-Praska Kapela Podwórkowa z Warszawy (debiutant na festiwalu)
-Kapela Folkloru Miejskiego "Fidelis" z Przemyśla
-Biłgorajska Orkiestra Uliczno-Podwórkowa "Wygibusy" "Srebrne Łabędzie" oraz równorzędne II nagrody po 800 zł. otrzymali:
-Górnicza Kapela Podwórkowa "Karbon" z Łęcznej
-Kapela Podwórkowa "Taka Paka" z Parczewa.
"Brązowe Łabędzie" oraz równorzędne III nagrody po 500 zł otrzymali:
-Przeworska Kapela Podwórkowa "Beka"
-Kapela Folkloru Miejskiego "Centusie" z Krakowa
-Kapela Wujka Jaśka" z Andrychowa.
Cztery równorzędne wyróżnienia
zespołowe po 300 zł przyznano:
-Kapeli Podwórkowej "Rzemyki" z Józefowa
-Kapeli "Czy się pali czy się wali" z Przemyśla
-Kapeli "Wysoczanie" z Wysokiej
-Gorajskiej Kapeli "Qń"
Przyznano również indywidualne wyróżnienia i nagrody pieniężne po 50 zł.
-Czesławowi Jakubikowi akordeoniście Praskiej Kapeli Podwórkowej,
-Adamowi Świcy - kompozytorowi i aranżerowi kapeli "Karbon"
- Janowi Szamaniakowi kompozytorowi i aranżerowi orkiestry "Wygibusy"
- Tadeuszowi Szczęchowi kierownikowi kapeli "Taka Paka". Honorowego "Złotego Łabędzia" Jury przyznało czeskiemu Zespołowi "Krzap" z Biliny.
Biłgorajska Orkiestra Uliczno-Podwórkowa "Wygibusy" przyznała swojego "Złotego Łabędzia" długoletniemu sponsorowi i przyjacielowi orkiestry panu Janowi Świerszczowi.
Dla fanów "Wygibusów" mamy przyjemną wiadomość, otóż Jan Szamaniak wybiera się na emeryturę co oznacza, że więcej czasu poświęci na komponowanie i zajmowanie się orkiestrą, co też oznacza , że biłgorajska publiczność będzie mała więcej przyjemności z "Wygibusami"- szczerze tego sobie i panu Janowi życzymy !.
Gazeta "Tanew" nie przyznaje indywidualnych nagród ale ma dar dostrzegania nieprzeciętnych indywidualności biłgorajskich festiwali. Do takich artystów należy pani Maria Czerska - solistka z kapeli "Fidelis". Co roku przyjeżdża do Biłgoraja, wzrusza ,bawi wprowadza w zadumę. Sposób interpretacji, głos, prezencja, umiejętności aktorskie, styl sprawiają , że spotkania z panią Marią są wielką przyjemnością, jest za to zawsze bardzo gorąco przyjmowana przez biłgorajska publiczność. Poprosiłem o krótką rozmowę:

Czy pochodzi Pani ze Lwowa ?
Nie, urodziłam się w Przemyślu, ale moi dziadkowie i mama są zza Buga. W 1944 roku znaleźli się po tej stronie.

Od kiedy Pani śpiewa ?
Od dzieciństwa. Całe moje dzieciństwo, później młodość i teraz - to śpiew. Wszyscy w naszej rodzinie śpiewali, szczególnie lwowskie piosenki. Tak naprawdę to śpiewałam już w przedszkolu. Później był chór kościelny, muzykowanie rodzinne. Później z bratem utworzyliśmy zespół młodzieżowy - to w Przemyślu. Później był Lublin, tam śpiewaliśmy piosenki studenckie, poezję śpiewaną i innych gatunków. Teraz wróciłam do korzeni lwowskich, czyli piosenek, które są najbliższe memu sercu.

Dysponuje pani głosem wykształconym, raczej nietypowym dla kapel podwórkowych, a i sama Pani osobowość sceniczna jest też nieprzeciętna. Czy kształciła się pani profesjonalnie?
Nie, profesjonalistką nie jestem i nigdy nie byłam, dlatego że to jest już zupełnie inne śpiewanie, my to robimy od serca i z tego tworzy się ten efekt.

Podobno śpiewała Pani w operetce ?
Nie , nie śpiewałam. To nie jest dla mnie odpowiedni gatunek. Jeżeli już można mówić o wykształceniu głosu to można go określić jako alt liryczny. Ja uwielbiam piosenki liryczne.

Kto jest dla Pani wzorem ?
Moim jedynym wzorem jest Irena Santor. Na jej piosenkach można się uczyć śpiewania. Tam się słyszy, czuje treść muzyczną i tekst.

Wydaje się, że Pani repertuar jest szerszy ?
Razem z kapelą sięgamy do różnorodnych piosenek, aż od lat dwudziestych, trzydziestych, przez repertuar Ordonki, piosenki lwowskiej ulicy, estradowe czy kabaretowe aż do piosenek lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Nie śpiewamy nowych, współczesnych piosenek, bo to już zupełnie co innego.

Pani ulubiona piosenka ?
Jest taka jedna jedyna, to piosenka śpiewana kiedyś przez Hankę Ordonównę "Miłość ci wszystko wybaczy". Jeszcze jej nie śpiewałam z kapelą, ale już w następnym roku w Biłgoraju zaśpiewam wraz z wiązanką piosenek Ordonki.

Może to Pani przyrzec biłgorajskiej publiczności ?
Tak! Publiczność jest wspaniała, kochana, rzadko się taką spotyka. jest nam miło, kiedy sala jest pełna.

Trudno, by taką nie była, skoro ma przed sobą taką indywidualność. Dziękuję za rozmowę.
Marek. J. Szubiak.

P.S.
Wielka szkoda, że kapele uczestniczące w festiwalu nie przywiozły ze sobą kaset magnetofonowych do sprzedaży. Może w przyszłym roku organizatorzy podpowiedzą o tym kierownikom kapel. Nabywcy w Biłgoraju z pewnością się znajdą i nie trzeba będzie "po piracku" nagrywać koncertu.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: