Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 7/2000
Atrakcje w Nadrzeczu
Niedzielne popołudnie w Domu Służebnym Polskiej Sztuce Słowa, Muzyki i Obrazu w Nadrzeczu, 16 lipca wypełnione było artystycznymi atrakcjami.

Rozpoczęło się od powitania przez gospodarzy - Alicję Jachiewicz i Stefana Szmidta, licznie przybyłych gości, wśród których, między innymi, była minister gabinetu Prezydenta RP Jolanta Szymanek - Deresz, przedstawiciel Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dyrektor Robert Kostro, poseł Jan Byra i wielu innych przybyłych z różnych miast i z zagranicy (Ukrainy i Izraela) .

Gospodarze zaprosili na wystawę malarstwa, artystów należących do grona największych malarzy polskich. Były obrazy Zdzisława Beksińskiego, Kiejstuta Bereźnickiego, Jerzego DudyGracza, Sabiny Lonty, Piotra Naliwajki, Zbysława Maciejewskiego, Mariana Michalika, Franciszka Starowieyskiego oraz Litwina Stasisa Eidrigeviciusa. Była to pierwsza wystawa z cyklu "Z kolekcji galerii polskich", tym razem z Galerii Lonty Petry z Częstochowy, znanej z wystaw mistrzów współczesnego malarstwa polskiego.

Kolejna atrakcja to otwarcie nowego obiektu w siedzibie Fundacji "KRESY 2000", nazwanego "Malarnia" drewnianego budynku zręcznie adoptowanego na potrzeby atelier i pracowni malarskiej dla twórców bywających w Nadrzeczu. W "Malarni" zorganizowano wystawę prac uczestników I Polsko-Ukraińskiego Pleneru Malarskiego Młodych Nadrzecze 2000, który udało się zorganizować gospodarzom dzięki wsparciu ministerstw kultury oraz edukacji i ukraińskiego Ministerstwa Kultury. Plener trwał dziesięć dni a jego uczestnicy, dzieci i młodzież , siedmioro z Ukrainy i trzynaścioro z Biłgoraja, Smólska, Korytkowa, Nadrzecza i z Warszawy, pod opieką artystyczną takich mistrzów jak; F. Maśluszczak, B. Bodes, W. Szysz, J.Duda - Gracz i S. Szmidt, rysowali i malowali nie tylko nadrzeczańskie krajobrazy a wszystko co ich interesowało , stąd tematyka była bardzo różna.

Uwagę zwrócił na siebie piętnastoletni Kamil Łukasik z Biłgoraja - zwycięzca konkursu na znak graficzny pleneru, wykazujący się artystyczną osobowością i talentem. Uczestnictwo w plenerze dzieci polskich i ukraińskich ma też wielkie znaczenie społeczne - pozwala młodemu pokoleniu nawiązać i tworzyć przyjacielskie stosunki nie obciążone historycznymi uprzedzeniami. Przewiduje się, że podobny plener zostanie zorganizowany w przyszłym roku na Ukrainie. W "Malarni" obok prac plastycznych, zaprezentowano również plon konkursu krajoznawczego "Moja Ojcowizna".

Muzyczną atrakcją, choć nie nad stawem jak planowano, a przed Galerią, ze względu na deszczową pogodę, był koncert muzyki kameralnej w wykonaniu Zespołu Muzyki Klasycznej "BRILLANTE" Andrzeja Mazura (klarnet), w składzie; Marta Szermińska-Mazur (fortepian), Marek Kloś (skrzypce) i Zbigniew Krzymiński (wiolonczela)). W repertuarze tego koncertu słuchaliśmy muzyki lekkiej, klasycznej ; Mozarta, Schuberta, J.Straussa, Kalmana, jak też jazzu Schneidera i Luisa Primy. Zespół znany z mistrzowskich koncertów w kraju i za granicą, w Nadrzeczu również zagrał po mistrzowsku i został nagrodzony dużymi brawami.

Znalazł się też w Nadrzeczu czas na folklor. Zespół Ludowy z Bidaczowa Starego pokazał fragment widowiska obrzędowego pt. "Zmówiny".

Szczególną teatralną atrakcję sprawili artyści z lubelskiego Teatru "PROVISORIUM" - Kompanii "TEATR", wystawiając "FERDYDURKE" według Witolda Gombrowicza we własnej adaptacji. W reżyserii Janusza Opryńskiego i Witolda Mazurkiewicza , w obsadzie; Jacek Brzeziński, Witold Mazurkiewicz, Jarosław Tomica i Michał Zgiet.

"Ferdydurke" w wykonaniu "Provisorium" to najbardziej gombrowiczowska groteska obnażająca wnętrze człowieka pełne ułomności i hipokryzji a też podkreślająca potęgę formy. Ta inscenizacja wykazała, że teatr to najbardziej trafna realizacja gombrowiczowskiej myśli. To niezwykłe, fantastyczne osiągnięcie artystyczne, mistrzowska pełna poświęcenia gra aktorów , znakomita reżyseria. Do wielu sukcesów lubelskiego teatru z Grand Prix XXIV Ogólnopolskich Konfrontacji Teatralnych i sukcesów za granicą, należy dodać spektakl w Nadrzeczu.

Doceniła to publiczność - spektakl został przyjęty owacyjnie. Wielka szkoda, że bilgorajska publiczność nie miała możliwości obejrzenia "Ferdydurke".

Kolejna impreza w Nadrzeczu świadczy o tym, że państwo Szmidtowie niezmordowanie realizują cel Fundacji 2000, dzięki której mamy kontakt z najwyższej rangi polską kulturą, tu na Ziemi Biłgorajskiej. Mam nadzieję, że ten wysiłek nie będzie obojętny władzom, sponsorom i społeczeństwu. Nadrzecze urasta na niespotykaną dotąd atrakcję Biłgorajszczyzny.

Marek J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: