Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 7/1996
Lato na Ziemi Biłgorajskiej
czyli o turystyce rozmowa z panem Marianem Kurzyną - prezesem zarządu oddziału PTTK w Biłgoraju

"Tanew"- Sezon wypoczynku, dla dzieci wakacje, dla dorosłych urlopy, czy w związku z tym PTTK ma jakieś oferty dla biłgorajan?
M.K. - Tradycyjnie już wszyscy, którzy są zainteresowani wypoczynkiem, mogą zgłaszać się do biura oddziału, tam można otrzymać szczegółowe informacje związane z wyjazdami do interesujących miejsc. W tym roku możliwości wyjazdów są bardzo szerokie. Mamy z Zarządu Głównego PTTK całą gamę obozów do dyspozycji, które są dofinansowane przez ZG PTTK, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki. jest to głównie oferta dla młodzieży szkół średnich i podstawowych. Część naszej młodzieży z tej oferty korzysta. Mamy między innymi ciekawy obóz w Ciechanowcu. gdzie będzie wypoczywać grupa młodzieży z LO, Obóz skończy się zdobyciem uprawnień instruktora zabytków sztuki. po przygotowaniu pod kierunkiem dr Franciszka Mitury dyrektora Galerii Porczyńskich w Warszawie. Grupa naszej młodzieży bierze udział w ogólnopolskich warsztatach piosenki turystycznej w Giżycku, na bardzo korzystnych finansowo warunkach. Dla dorosłych mamy propozycje wyjazdów krajowych i zagranicznych, ofert jest sporo. W tym roku jest moda na tramping do Grecji oczekujemy chętnych. W PTTK można zarezerwować w kraju dla siebie miejsce w wybranym ośrodku. Organizowanie popularnych niegdyś wycieczek minęło. Rozwija się turystyka indywidualna i rodzinna, ale możemy oczywiście organizować wycieczki jeżeli będzie takie zapotrzebowanie.

Wiele osób z różnych względów nie może sobie pozwolić na dalekie wojaże, czy mógłby Pan coś zaproponować, tym którzy chcieliby wypocząć w okolicach Biłgoraja przez kilka dni, czy w sobotę i niedzielę ?
W myśl powiedzenia - "Cudze chwalicie swego nie znacie , sami nie wiecie co posiadacie", mieszkamy w terenie, który turystycznie, a szczególnie krajoznawczo, jest bardzo atrakcyjny. Jest wał Roztocza i położony niedaleko Zwierzyniec z Roztoczańskim Parkiem Narodowym, jest ciekawe muzeum przyrodnicze. Mamy wiele roztoczańskich szlaków, ścieżek przyrodniczych, jak choćby ta na Bukową Górę. W okolicach najbliższych naszemu miastu na Równinie Biłgorajskiej i w Puszczy Solskiej, do dyspozycji turystów jest sieć szlaków turystycznych. W pobliżu dwa - szlak żółty, przechodzi przez Biłgoraj jest zwany roztoczańskim i drugi szlak znakowany kolorem czarnym biegnie od Bidaczowa -jest to szlak partyzancki. Biegnie na drugą stronę przez Ciosmy, Szeligę w województwo tarnobrzeskie, szlak znakowany kolorem czerwonym. Mamy już dość dokładne mapy turystyczne, można je nabyć w oddziale PTTK i spokojnie wybrać się na szlak czy nawet bardzo blisko do "źródełek" w Woli Dużej. W okolicach Biłgoraja jest wiele ciekawych etnograficznie wiosek, położonych w środku Puszczy Solskiej, gdzie zachowała się jeszcze dawna gwara, budownictwo wiejskie i inne pamiątki. Nie ma może odpowiedniej bazy, ale na wsi można znaleźć nocleg i wyżywienie. Gościnność mieszkańców naszych terenów jest znana w Polsce i bez obaw można tu przyjechać. W perspektywie należałoby się dokładniej zająć agroturystyką i szerszym udostępnieniem walorów wsi biłgorajskiej dla turystyki. Z rankingu prowadzonego przez Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki za ubiegły rok wynika , że Polska jest na dziewiątym miejscu w świecie pod względem turystów, którzy przebywali w Polsce. Jest to wynik imponujący. Można sobie wyobrazić ile ci turyści zagraniczni zostawili tu pieniędzy. Turystyka staje się obecnie poważnym źródłem dochodu narodowego i należałoby zachęcić wszystkich mających warunki i możliwości do zajęcia się tą formą działalności.

PTTK znalazło się na rynku turystycznym w dość ostrej konkurencji, różnych szczególnie prywatnych biur podróży. Jak to jest w wymiarze PTTK O/Biłgoraj, jaka jest w tym względzie kondycja Towarzystwa ?
Jeszcze w latach osiemdziesiątych na terenie woj. zamojskiego było pięć oddziałów PTTK. Z chwilą transformacji ekonomicznej tych oddziałów zostało dwa; w Zamościu, który obecnie znajduje się w bardzo poważnych tarapatach finansowych i nasz oddział w Biłgoraju. U nas, dzięki grupie pasjonatów, oddział przetrwał. W tej chwili jest to działalność społeczna i w sensie stricto nie ma działalności gospodarczej, a typowo programowa, czyli organizowanie rajdów, służenie informacją turystyczną dla młodzieży, dla indywidualnych osób. Wychodzimy bardziej w kierunku młodzieży. Grono "starych" działaczy petetekowskich staje się coraz mniejsze liczebnie i musimy stawiać na młodzież. Już od szkoły podstawowej aż do studiów wyższych, ta młodzież utrzymuje kontakt z nami jakby zarażona bakcylem turystyki. Na pewno część z nich powróci do Biłgoraja, bo ciągle pomaga nam w organizowaniu różnego rodzaju imprez i wzmocni kadrę towarzystwa w naszym regionie, na co bardzo liczymy. W działalności turystycznej wśród młodzieży mamy pokaźny dorobek osiągany na imprezach wojewódzkich, czy centralnych. Ostatnio uczestniczyliśmy w ogólnopolskim zlocie młodzieży szkół średnich w Krakowie odnosząc zwycięstwo. Młodzi turyści otrzymali puchar prezesa ZG Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych. W działalności programowej, jak nas postrzegają, jesteśmy dość prężnym ośrodkiem i jako najaktywniejszy w woj. zamojskim staramy się ten trend utrzymać.

Jak wygląda współpraca z samorządem miasta czy otrzymujecie jakąś pomoc ?
Mamy pomoc od samorządu miasta. jeżeli chodzi o konkretne kwoty to oczywiście chciałoby się więcej, ale wiadomo, że jest to system naczyń połączonych. Za te kwoty, które otrzymujemy na działalność programową chciałbym przy okazji podziękować władzom miasta. Ponadto rokrocznie otrzymujemy pewną kwotę z Urzędu Wojewódzkiego w Zamościu na konkretne imprezy.

Szczególnie bogato zapowiada się jesień tego roku, bo mamy być organizatorem ogólnopolskiego seminarium w zakresie turystyki szkolnej. Do Biłgoraja przyjedzie grupa złożona z nauczycieli reprezentujących każde województwo wraz z reprezentantami młodzieży ze Szkolnych Klubów KrajoznawczoTurystycznych. Spodziewamy się gości z Urzędu KFiT. Podczas trzydniowego seminarium będziemy omawiać problemy przyszłości turystyki młodzieżowej i szkolnej w Polsce. Druga duża impreza regionalna. w Biłgoraju to zlot kadry turystycznej Polski Wschodniej jako piąte forum istniejących jeszcze oddziałów PTTK w województwach wschodnich.

Wnoszę z tego, że jest Pan spokojny o losy Oddziału PTTK w Biłgoraju. Nie dojdzie do upadku.
Nie! Na to nie pozwolimy! Myślę nawet, że ten "zastrzyk" młodych sił pozwoli na to , że gama naszej działalności poszerzy się.

Jeżeli uważa Pan, że do Biłgoraja, w jego okolice warto przyjeżdżać na wypoczynek, to kto konkretnie zajmuje się jego organizacją? Do kogo trzeba się zgłaszać ?
Myślę, że tutaj jest ogromne pole do popisu dla władz samorządowych i należy wszystko zrobić aby to miasto i ten region promować w Polsce i za granicą. Pomysł miast bliźniaczych w dużym stopniu przysłuży się tej promocji, ale powinna ona iść wieloma drogami. Także dla Oddziału PTTK jest do spełnienia pewna rola i to robimy w czasie wszystkich wyjazdów w Polskę, zabieramy ze sobą materiały promocyjne, by zachęcić inne grupy do przyjazdu na Ziemię Biłgorajską. Trzeba powiedzieć ,że spotyka się to z dużym oddźwiękiem. Wspólnie z bratnią organizacją PTSM organizujemy Ogólnopolski Rajd Roztoczański Młodzieży Szkolnej, gdzie dużą rolę odgrywa Młodzieżowy Dom Kultury, przy organizacji tej imprezy.

Gromadzi ona rokrocznie ponad 200 uczestników z kilkunastu województw. Przybywa reprezentantów nowych województw i tu baza już nie wystarcza, przy takim wzroście zainteresowania imprezą. Zainteresowanie Roztoczem, Puszczą Solską jest naprawdę duże i jest szansa by to zainteresowanie bazą rozwijać.

Tak, ale zgodzi się Pan ze mną, że mowa o tym, że mamy tu czyste powietrze i ładne lasy to trochę za mało dla turysty. Jest potrzebna jakaś baza. Co trzeba zrobić żeby była ona przyzwoita o odpowiednim standardzie ?
Przyznaję, że jest to chyba największa bolączka. Praktycznie jest brak bazy turystycznej, bo to czym dysponuje miasto i okolica to rzeczywiście jest kropla w morzu. Najbardziej liczebną bazą jest Ośrodek PKP w Woli, który może pomieścić około 100 turystów. Na okres wakacyjny jest on wykorzystywany przez właściciela na kolonie letnie dla dzieci. Z tej bazy można skorzystać tylko poza sezonem.

Dlatego też prowadziliśmy rozmowy z władzami miasta i jest pomysł utworzenia schroniska młodzieżowego, które byłoby tą najtańszą bazą. Jeżeli wszystko przebiegnie pomyślnie to na przyszły sezon turystyczny takie schronisko w Biłgoraju powstanie. Opracowano już konkretne plany jego lokalizacji, ale jeszcze za wcześnie o tym mówić szczegółowo.

Dziękuję za rozmowę.

M. J .Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: