Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 7/1999
Tobie śpiewamy Ojczyzno
chór z Kelme chór z Łucka chór z Mielca chóry razem

chór ze Stalowej Woli chór z Wiśniowej chór Echo z Biłgoraja

Jedną z największych imprez "Dni Biłgoraja" jest Wojewódzki Przegląd Chórów, pod tradycyjnym hasłem "Tobie Śpiewamy Ojczyzno". 4 lipca w Woli Dużej koło Biłgoraja, na deskach amfiteatru koncertowało kolejno dziewięć chórów. Pierwszy wystąpił Chór Mieszany Towarzystwa Śpiewaczego "Melodia" im.Stanisława Łachmana z Mielca, dyrygowała Barbara Polańska-Więckowska. Chór śpiewał głównie pieśni polskie Nowowiejskiego, Świdra i innych.

Chór Męski "Echo" z Ośrodka Kultury w Wiśniowej, pod dyrekcją Stanisława Swierada, zaprezentował obok pieśni klasycznych pieśni ludowe. Znakomitym gościem przeglądu okazał się Chór Mieszany z Łucka na Ukrainie, pod dyrekcją energicznego Piotra Miłogrodzkiego. Chór śpiewał pieśni ukraińskie, ale furorę w jego wykonaniu zrobiły "Sokoły", co skończyło się wspólnym śpiewaniem z publicznością. Występujący w kolejności Chór Męski Towarzystwa Śpiewaczego "Melodia" im. Stanisława Łachmana, pod dyrekcją Artura Olchawy, zaśpiewał pięć klasycznych pieśni polskich, Noskowskiego, Kopcewicza, Moniuszki i innych. Znakomicie zaprezentował się Chór Towarzystwa Śpiewaczego "Echo" w Lublinie, prowadzony z iście węgierskim temperamentem przez Andreę Jaworską. Chór śpiewał pieśni polskie i ... węgierskie. Gospodarze - Chór Ziemi Biłgorajskiej "Echo", pod dyrekcją Henryka Nizio, mający w swym repertuarze pieśni polskie i zagraniczne, przypomniał nam chyba te najlepiej opanowane i wypadł bardzo dobrze. Zauważało się pewne ożywienie i w repertuarze i w wykonaniu. W specyficzny nastrój pieśni litewskich wprowadził nas również znakomity gość - Chór Mieszany Domu Kultury w Kelme na Litwie. Miasta partnerskiego Biłgoraja. Chór dyrygowany przez Algisa Krutkiewiciusa, mimo trudności w zrozumieniu tekstu, zdobył sobie sympatię publiczności i rzęsiste brawa.

Znakomity i liczny Chór Męski "Gaudium" Parafii św. Floriana w Stalowej Woli, dyrygowany przez Jadwigę Cibę śpiewał z udziałem solisty pieśni o charakterze patriotyczno-religijnym. Wielkie brawa otrzymał za bardzo dobrze wykonaną, "Karpacką Brygadę"

Niezawodny uczestnik, kiedyś konfrontacji chórów a teraz przeglądu - Chór Ziemi Chełmskiej "Hejnał" z WDK w Chełmie, pod dyrekcją Danuty Bałki-Kozłowskiej, mający w repertuarze obok pieśni polskich, pieśni niemieckie i włoskie, zaśpiewał utwory Mozarta, Hendla, Marenzio, kończąc popularną pieśnią "O mój rozmarynie".

Największe emocje u śpiewaków i publiczności wzbudza zawsze koncert połączonych chórów , gdy na scenie gromadzą się wszyscy chórzyści, jest to zwykle ponad 200 osób.

Ten jeden wielki chór śpiewa w sposób niezwykły najpiękniejsze chyba pieśni chóralne.

Rozpoczęli tradycyjnie od "Gaude Mater Polonia", T.Klonowskiego , dyrygowała Barbara Polańska-Więckowska, Następnie śpiewano "Kołysankę" J.Maklakiewicza pod dyrekcją Andrei Jaworskiej, "Va Pensiero", G.Werdiego, pod dyrekcją Danuty Bałki-Kozłowskiej i "Kraj rodzinny", G.Mikulskiego, pod dyrekcją Henryka Nizio. Wydawało się ,że wśród gromkich i stopniowo cichnących braw koncert zakończy się, gdy publiczność przypomniała sobie o "Sokołach" i ... zaczęło się! To było naprawdę wspaniałe śpiewanie, chórem i publicznością dyrygował, oczywiście Piotr Mitogrodzki. Nie było na scenie i trybunach osoby, która by nie śpiewała i to głośno "od serca" jak mawiają Ukraińcy. Ten koncert długo pozostanie w pamięci biłgorajskiej publiczności.

Wszystkie występujące w Woli Dużej chóry otrzymały z rąk burmistrza Stefana Oleszczaka, przewodniczącego RM Mirosława Tujaka i dyrektora BDK - organizatora przeglądu, pamiątkowe dyplomy i medale ze "Złotymi słowikami". Obserwuje się wzrost zainteresowania tą imprezą, przybywa na nią coraz więcej osób, a wśród gości był poseł PSL Ryszard Stanibuła, który nie krył swojego zadowolenia z przybycia na koncert i złożył chórzystom życzenia.

Przegląd chórów (oby w przyszłości nie zakłócany) jest stałym elementem biłgorajskiej kultury muzycznej, uważam, że szczególnie cennym, gdyż przypomina nam prawdziwą muzykę i piękną pieśń polską, w dobie zaśmiecania naszych uszu agresywną pseudomuzyką. Cieszy to, że na przeglądzie pojawiły się nowe chóry, szkoda, że nie przyjechały znane, ale miejmy nadzieję, że w przyszłym roku emocje będą podobne.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: