Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 8/1995
Kampania wyborcza
Kandydat na prezydenta Aleksander Kwaśniewski odwiedził Biłgoraj 8 września br.

Spotkanie odbyło się w BDK. Sala widowiskowa wypełniona do ostatniego miejsca stojącego tak, że wiele osób pozostało w holu. Jak się później okazało przybyli nie tylko zwolennicy pana Kwaśniewskiego. Po wstępnym przemówieniu, w którym pan Kwaśniewski omówił znane ogólnie tezy swojego programu skupiające się w haśle "Wybierzmy przyszłość", chętni przystąpili do zadawania pytań. Były one różne, dotyczyły; rozliczenia posła I. Sekuły, rozwoju budownictwa i perspektyw życia w takich miejscowościach jak Biłgoraj, problemów bezrobocia i spadających dochodów ludności, realnych możliwości realizacji przynajmniej trzech, czterech punktów programu wyborczego Kwaśniewskiego tj; nowej konstytucji, reformy ubezpieczeń społecznych, decentralizacji uprawnień samorządów, powstania powiatów oraz wejścia Polski do Unii Europejskiej. Dalej interesowało zebranych pochodzenie kandydata, jego stanowisko w sprawie aborcji i zamienienia w stosunku do emerytów i rencistów. Trafiło się też bardzo oryginalne pytanie o wyjaśnienie tajemnicy złota otrzymanego na mocy traktatu wersalskiego od Austrii w ilości 14 ton, od Prus - 18 ton i od Rosji Sowieckiej 26 ton, które zostało wywiezione w 1939 roku do Paryża i trafiło do rąk gen. Sikorskiego. Aleksander Kwaśniewski, mimo widocznego zmęczenia, odpowiadał zręcznie i umiejętnie nawiązywał kontakt z rozmówcami, czy ich przekonał?

W spotkaniu brał udział poseł Jerzy Dziewulski, członek sztabu wyborczego Aleksandra Kwaśniewskiego , poprosiłem go o wypowiedź;
- Panie pośle jak wypadł Biłgoraj na tle województwa zamojskiego w tym spotkaniu?
- Tak samo.
-To znaczy?
- Dokładnie to, tłumy, tłumy, tłumy!
- Czy to gwarancja powodzenia pana Kwaśniewskiego w wyborach?
- Wydaje się, że raczej tak, z tym że jest dużo pretensji, dużo bólu, żalu...
-Pytania się powtarzają?
- Wszędzie ! W całej Polsce!

Na zakończenie spotkania Aleksander Kwaśniewski porosił oczywiście o poparcie w wyborach prezydenckich. Jedna cecha, która podobała mi się w postawie pana Kwaśniewskiego to brak nienawiści do przeciwników i kontrkandydatów do prezydenckiego fotela. Oby zrozumieli to wszyscy, że tej nienawiści w naszej Ojczyźnie nie potrzeba.

M. J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: