Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 9/2000
Przemówienie Burmistrza Stefana Oleszczaka
Panowie Przewodniczący, Szanowni Radni, Szanowni Parlamentarzyści, Szanowni Biłgorajanie, mam zaszczyt zaprezentować działalność Rady Miasta w tych niecodziennych okolicznościach, przed tak szacownym audytorium, w dniu połączenia uroczystości X-lecia Samorządności i XX-lecia "Solidarności" na uroczystej Sesji Rady.

Rok 80 XX wieku, już przecież tak odległy, dla młodzieży znany tylko z historii, był przecież początkiem przemian ustrojowych w Polsce, i nie przesadzę jeśli powiem - że w całej Europie.

Był on zatem również początkiem wielkiego wydarzenia w roku 1990 - wielkim wydarzeniem dla społeczeństw gminnych zorganizowanych w ok. 2500 gmin - funkcjonowania władzy samorządowej, władzy najbliższej lokalnym społecznościom. Nie sposób nie doceniać i nie sposób nie łączyć tych dwu wydarzeń, niezależnie od tego czy ktoś chce dzisiaj to dostrzec czy nie. Taka jest przecież prawda historyczna.

Szanowni Państwo, 10 lat samorządności to 10 astronomicznych lat. Dla człowieka jest to szmat czasu. Dla miasta, nawet tak średniego wiekiem, jakim jest Biłgoraj mający 422 lata, to niby niewiele, ale tak w życiu człowieka jak i w życiu miasta ten czas ma doniosłe znaczenie.

A zdarzyło się w ostatnim dziesięcioleciu tak wiele, że nie sposób tu wszystkiego wymienić, scharakteryzować, zawrzeć w jednym wystąpieniu. Samorządność dała możliwość kreatywnego wpływania praktycznie na wszystkie dziedziny życia społecznego.

Jeżeli oparta jest ona na właściwych zasadach, przesłankach - daje dobre efekty, które są pożyteczne społecznie. Pozwólcie Państwo, że zaproponuję nieco inną formułę. Spróbuję wymienić takich kilka podstawowych zasad, które przyświecały samorządowi biłgorajskie-mu na przestrzeni ostatniej dekady.

Jako pierwszą wymienię zasadę tworzenia trwałych podstaw rozwoju miasta - trzeba budować, a nie burzyć; pomagać, a nie przeszkadzać. Ta zasada nie jest nigdzie zapisana, ale wyraża ją konkretne działanie Rady. Była ona realizowana już od pierwszych lat funkcjonowania samorządu, a i kontynuowana przez następne kadencje. Zasada ta zaowocowała wieloma naprawdę udanymi inicjatywami, zaowocowała w trudnych czasach. Na pierwszym miejscu należy wymienić tu rozwój gospodarki, która jest trwałą podstawą rozwoju miasta. Ciężkie były początki. Przeżyliśmy tu, w Biłgoraju wszystkie przykłady skutków transformacji gospodarczej: od upadłych przedsiębiorców, ich likwidacji na rozpadzie kończąc. Stało to się stosunkowo szybko i Rada stanęła przed koniecznością przezwyciężenia różnorodnych kłopotów gospodarczych. Należy podkreślić, że Rada odegrała w tamtym czasie ważną rolę. Działając kreatywnie, umiejętnie stosowała tu dostępne jej narzędzia i stosuje je do dzisiaj. Przede wszystkim zastosowała obniżoną skalę podatkową. Rada podjęła uchwałę o zwolnieniach podatkowych, zarówno podmiotowych jak i przedmiotowych. One trwają i obowiązują do dnia dzisiejszego z pewnymi modyfikacjami. Dla każdego, kto tworzy nowe stanowiska pracy, Rada i ja osobiście, bowiem w pewnym zakresie leży to w moich kompetencjach, umarzała zaległości podatkowe, łagodziła je, wyciągała rękę do tych, którzy chcieli inwestować i którzy chcieli w naszych warunkach rynkowych istnieć. Wreszcie, poprzez promocję miasta, nakłanianie do inwestowania w Biłgoraju podmiotów z zewnątrz, udało się to życie gospodarcze ożywić i rozwinąć. W efekcie każda budowla, ta sprzed 1990r. nie została nigdzie zburzona, zdewastowana, lecz zagospodarowana. To jest właśnie ta zasada: kontynuować, a nie burzyć. To jest zasada : nie przeszkadzać, a pomagać. Obok tego co udało się ocalić powstały też nowe firmy. Mogę zaliczyć do dużego sukcesu samorządu fakt, że tutaj w Biłgoraju funkcjonują takie firmy jak : "Model - Opakowania" ze Szwajcarii, która zatrudnia 120 osób i w dalszym ciągu jest rozbudowywana; "Pol-Skone", w tej chwili notuje produkcję wielokrotnie przerastającą "Bifamę". Jest to firma polsko-szwedzka. "Black-Red-White", gdzie naszym udziałem było zwolnienie tej firmy z podatku przez 2 pierwsze lata jej funkcjonowania. Obecnie ta firma jest największym pracodawcą w Biłgoraju, zatrudnia ok.1000 osób.

W tym miejscu wspomnę też działania podejmowane przez Radę I kadencji - to ona uchwaliła zwolnienia podmiotowe z podatku dla zajmujących się turystyką i rzemiosłem określonego typu.

Przykładem może być tutaj firma "Do-Do". Mamy wreszcie hotel, w którym możemy przyjąć szanownych gości. Firma nadal korzysta z tej ulgi, gdyż wciąż się rozwija.

W Biłgoraju jest 14,5 tysięcy miejsc pracy, oraz 2000 firm różnej wielkości. Wskaźnik bezrobocia utrzymuje się poniżej 10% , a mówiąc dokładniej jest 2010 bezrobotnych w naszym mieście. To oczywiście boli, szczególnie fakt, że wśród bezrobotnych są absolwenci oraz, że bezrobocie szczególnie dotyka kobiety. Ja jednak optymistycznie patrzę w przyszłość - to dobrze, że coś jest jeszcze do zrobienia przed nami. Myślę, że zasada, o której mówię, i formuła postępowania Rady Miasta jest godna pozytywnego zanotowania. Wychodząc z zasady tworzenia trwałych podstaw rozwoju miasta, należy zauważyć, że podstawą dobrego rozwoju jest rozwój budownictwa mieszkaniowego. W efekcie podjęcia wspólnych działań przez Radę Miasta i z inicjatywy mieszkańców - właścicieli nieruchomości powstało 5 nowych osiedli mieszkaniowych, a 850 działek budowlanych zagospodarowano, w tej chwili są one w fazie inwestowania. Działania RM i mieszkańców miasta podjęte w tym zakresie wykazały dużą spójność we współpracy władzy z obywatelami. Ponadto, te nowopowstałe fronty inwestycyjne, stały się platformą zatrudnienia dla wielu firm rzemieślniczych. Obecnie przygotowywane są następne plany zagospodarowania przestrzennego. Budujemy osiedla z pełną infrastrukturą. Jest to dodatkowe obciążenie dla budżetu miasta, a przecież musimy naprawić zaległości na poprzednich osiedlach.

Trwałe podstawy rozwoju to przede wszystkim budowa infrastruktury. Na tym polu mamy powody do zadowolenia. Przede wszystkim wybudowaliśmy 40 km.

kanalizacji. Łączne wydatki, jakie pochłonęła ta inwestycja to 12 min. zł. Wciąż jednak zaniedbania i potrzeby kanalizacyjne w mieście są bardzo duże. Nasz program budowy kanalizacji nie został jeszcze wyczerpany i będzie trwał przez najbliższe 5 lat - takie są założenia. Budowaliśmy największą naszą inwestycję 10-lecia, nawet mówiliśmy sobie kiedyś, że jest to największa inwestycja 50-lecia, jest to oczyszczalnia ścieków, bez której nie mogłaby funkcjonować kanalizacja. Był to wydatek rzędu 15 mln. zł., ale wędkarze znad rzeki Czarna Lada, oraz mieszkańcy okolicznych wsi - Woli, Bidaczowa mogą potwierdzić jak wymierne to przyniosło efekty ekologiczne. Lata 90-te to rozpoczęcie gazyfikacji miasta, kolejna infrastruktura, która się pojawiła dopiero w r. 1990 w Biłgoraju. Budowane jest 75 km. sieci gazowej.

Przy okazji jej budowy zostało zlikwidowanych 7 lokalnych kotłowni węglowych, poprzez gazyfikację; 5 kotłowni zostało podłączonych do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Powiedzieliśmy sobie wtedy tak: "trudno, będziemy się trochę potykać na tych nierównych chodnikach, na dziurach w jezdni, ale będziemy mieli czystą wodę, zdrowe powietrze i czystą ziemię i sami będziemy w związku z tym potencjalnie zdrowsi". Przy okazji - musieliśmy podjąć próbę całkowitej przebudowy ciepłownictwa centralnego. Wydatek, na przestrzeni 10 lat rzędu 40 miliardów starych złotych. Tę kotłownię musieliśmy kupić całą - tak duże były zaniedbania, że to było niezbędne i konieczne. Mamy jednak efekt - nie boimy się zimy.

Następna zasada, że już nie podniosę innych spraw o tematyce gospodarczej, nie popełniać błędu zaniechania, nie tracić czasu. Ostatnio często mówi się w mediach o błędach zaniechania popełnianych przez ludzi pełniących różnego rodzaju funkcje. Radni wszystkich trzech kadencji zdawali sobie sprawę, że te 4 lata to trudny okres, mówili : nie zaniedbujmy ich, wykorzystajmy ten czas. Wszyscy radni współpracowali z parlamentarzystami, w tym miejscu szeroki ukłon w stronę tych, którzy spełniając funkcje poselskie w ramach różnych opcji politycznych, tak dobrze rozumieją samorządy i potrafią z nimi współdziałać w kontaktach z innymi instytucjami, tam w Warszawie. Oni wiedzą najlepiej, gdzie szukać pieniędzy, w ramach jakich programów działać. My chętnie i skrzętnie korzystaliśmy z ich rad. Do wykorzystania przez miasto wpłynęły następujące środki finansowe: z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska - 9 mln.zł., z europejskiego funduszu PHARE- 100 min. ECU, z Funduszu Współpracy Polsko- Niemiec-kiej - 5,5 tyś. zł., z UKFiT -100 tyś.zł., z trudem ostatnio - 100 tyś. EURO. Było tego jeszcze sporo, sumarycznie ok. 80 miliardów starych złotych przyznanych z zewnątrz i ok. 1 miliona 100 tyś. zł.EURO. To duża kwota, nawet jak się rozłoży na 10-lecie. Trzecia zasada, o której wspomnę, to harmonijny rozwój miasta. Nie tylko sprawy gospodarcze, infrastruktura są ważne, ale również to czym żyje miasto, co się ogólnie zalicza do tak zwanego zdrowia społecznego: oświata, kultura, sport, rekreacja. Poruszę kwestię oświaty. Corocznie przeznaczamy z budżetu miasta 35% swoich dochodów na oświatę, z czego sporo jeszcze na modernizację obiektów. Przejawiamy jednak sporo troski o dobrą jakość wychowania, o odpowiednie wykonywanie funkcji przez szkołę.

Uważam, że trzeba inwestować w zwiększoną liczbę zajęć, w promowanie rozwoju zainteresowań, indywidualizowanie nauczania, zmniejszyć liczbę uczniów w klasach. W tej chwili mamy średnio 23 osoby, a w I klasie 21 osób. Należy też fundować naukę pływania czy tańca. Jak już mówimy o oświacie, to nie mogę nie wspomnieć o sporym osiągnięciu ostatniej dekady, w którym spore zaangażowanie wykazał samorząd miasta współdziałając ze starostwem, które ma większe możliwości działania w tym przedmiocie. Efektem tego współdziałania jest najbliższa inauguracja roku akademickiego w Kolegium UMCS-u w Biłgoraju. Następna zasada, jaką kierowały się rady Biłgoraja - to zasada mnożenia partnerstwa. Możemy być z tego dumni, słyniemy z tego w całej Polsce. Nie mam tu na myśli zasady partnerstwa miast, tu chodzi o partnerstwo społeczne. Już w 1992 r. powstało Towarzystwo Gospodarcze, związek pracodawców grupujący najbardziej aktywne osoby. Następnie powstała Biłgorajska Agencja Rozwoju Regionalnego. Nie trzeba było długo czekać - 2 lata i zaczęła funkcjonować. Instytucja ta jest bardzo pożyteczna i do tej pory działa w formie spółki akcyjnej . Agencja prowadzi Fundusz Poręczeń Kredytowych. Dzięki FPK powstało ponad 250 nowych miejsc pracy. Takiego osiągnięcia nie można bagatelizować. Prowadzi ona również programy szkoleniowe.

Po 2 latach trzeba było stworzyć nową instytucję opartą na zasadzie partnerstwa społecznego. Powstał wtedy Fundusz Lokalny Ziemi Biłgorajskiej - instytucja, która jest, jak my ją nazywamy, "zorganizowaną dobroczynnością"... W tej chwili korzystając z dotacji różnego rodzaju fundacji, z zewnętrznych źródeł, również amerykańskich i europejskich, zostało zgromadzone ok.400 tyś. zł. kapitału żelaznego, który zainwestowany na rynku finansowym będzie przynosił dochód w postaci odsetek. A trzeba iść dalej. Współczesne czasy zmuszają gminy do łączenia się. Jesteśmy właśnie w przededniu utworzenia Związku Komunalnego Gmin Zlewnia Rzeki Tanwi - w związku tym będzie 17 gmin. Jakiś zaczyn powstał tutaj; Porozumienie Międzygminne do realizacji kompleksowej gospodarki odpadowej na Roztoczu Zachodnim. Program, który już został przyjęty przez władze wojewódzkie a będzie do realizacji w okresie od 2001 do 2005 roku i finansowany w 70% ze środków Unii Europejskiej.

Niewiele można zdziałać bez aktywności samych mieszkańców miasta. Biłgorajanie mają w sobie te cechy. Kiedyś dyskutowaliśmy, że te cechy wykształciły się historycznie; tu surowy klimat, ciągła konieczność uaktywniania się, żeby mieć za co żyć, ten ciąg za chlebem spowodował, że ludzie tutaj są i pracowici, rzetelni, staranni.

Serdecznie chciałem wszystkim podziękować: jak już powiedziałem, parlamentarzystom za tą pomoc, współdziałanie przy realizacji różnego rodzaju zadań społecznych, przedstawicielom administracji państwowej za to, że nam pomagali, szczególnie panu wojewodzie Różyckiemu - dziękuję za pomoc, szczególnie w tych pierwszych ciężkich latach. Chciałbym podziękować kolegom samorządowcom - a szczególnie mojemu sympatycznemu koledze sąsiadowi - wójtowi Franciszkowi Piętakowi, który tak jak i ja obchodzi jubileusz 10-lecia pracy w samorządności.

Dziękuję bardzo młodszemu koledze, ale na innym szczeblu samorządowym - Staroście Powiatu Biłgorajskiego Panu Czesławowi Małyszkowi - bardzo często interesuje się rozwojem poszczególnych gmin, w tym i miasta. To jeszcze jeden dowód na to, że potrzebna była również i ta reforma administracji dotycząca przynajmniej powiatu biłgorajskiego. Serdecznie dziękuję rodakom z Biłgoraja i instytucjom lokalnym.

Przemówienie skrócono

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: