Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 9/2000
Pierwsze Gaudeamus
Dzień 6 października br. zapisał się w historii Biłgoraja złotymi zgłoskami -po raz pierwszy w naszym mieście zabrzmiało akademickie "Gaudeamus". W historii miasta oznacza to otwarcie pierwszej placówki uniwersyteckiej - Kolegium UMCS. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele Św. Marii Magdaleny, w intencji społeczności Kolegium Licencjackiego UMCS w Biłgoraju.

Inauguracja pierwszego roku akademickiego 2000/2001 w Biłgoraju, odbyła się w sali koncertowej szkoły muzycznej. Przybyły na nią, obok braci studenckiej, władze uczelni - Senat na czele z JM Rektorem prof. dr hab. Marianem Harasimiukiem i prorektorami, profesorami; Elżbietą Skrzypek, Zbigniewom Krupą, i Krzysztofem Stępnikiem. Władze samorządowe powiatu i miasta, przedstawiciele gmin Ziemi Biłgorajskiej, liczni sponsorzy i darczyńcy Kolegium, członkowie Rady Patronackiej Kolegium z przewodniczącym dr hab. Jerzym Markiewiczem. Przybył poseł Jan Byra i kurator Marian Szostak oraz wielu innych znamienitych gości.

Po hymnie państwowym zaintonowanym przez Chór UMCS, przemówienie wygłosił rektor M.Harasimiuk,. Po powitaniu wszystkich obecnych, złożył studentom życzenia zrozumienia swojej roli na uczelni i nauki w życiu. JM powiedział też między innymi

- Czym jest dziś uniwersytet, w dobie coraz powszechniej wypowiadanego stwierdzenia, ze edukacja jest także towarem? Jak wskazują przykłady z wielu rozwiniętych i rozwijających się krajów świata, "towar ten" czyli wiedza uzyskiwana na uczelniach wyższych, jest niezwykle pożądanym "towarem", na razie niestety nie możemy tego powiedzieć o Polsce. Poziom finansowania szkolnictwa wyższego lokuje nas dopiero w drugiej pięćdziesiątce krajów świata i stwarza ogromne zagrożenia dla dalszego rozwoju naszego państwa. Trzeba mieć pełną świadomość, że kto nie prowadzi badań naukowych na wysokim poziomie - ten nie naucza na równie wysokim poziomie - kto nie naucza dobrze ten nie wychowuje dobrze. W rezultacie musi to prowadzić do obniżenia wartości obowiązujących w społeczeństwie. Ubóstwo nauki i kultury uderza w samo serce struktury społecznej narodu. Dziś dla nikogo nie jest tajemnicą, ze na przełomie tysiącleci, wartość państwa i jego miejsce w świecie wyznaczają już nie bogactwa naturalne, ale wiośnie ludzie. Państwa, które w ostatnich latach podjęty wielkie dzieło przebudowy systemu edukacji narodowej, już dziś zbierają tego niezwykle efekty, wystarczy tu przytoczyć przykład Finlandii i Irlandii. W krajach UE i Ameryki Płn., już dziś mówi się, że trzeba będzie w ciągu najbliższych lat osiągnąć wskaźnik kształcenia młodzieży rzędu 45-50%, ca-lej populacji młodzieży, która może być kształcona na poziomie wyższym. Ogromnym wysiłkiem uczelni polskich osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 10 lat wskaźnik rzędu dwudziestu kilku procent, praktycznie przy malejących nakładach na szkolnictwo wyższe.

Czujemy się -środowisko akademickie - oszukani przez kolejne rządy i parlamenty, składające deklaracje bez pokrycia. Dziś zwracamy się do społeczeństwa, do lokalnych samorządów -podejmijmy wspólnie wysiłek dalszego rozwoju edukacji! Dla każdego młodego człowieka po maturze, który ma możliwości intelektualne i chce się dalej kształcić, powinno się znaleźć miejsce na uczelni wyższej. W naukę i wiedzę warto inwestować. Dziś boli nas szczególnie mocno fakt, że wśród kandydatów na studia, jest coraz mniej młodych ludzi z rodzin biednych, z rodzin wiejskich i z małych i średnich miast. Przecież nie brakuje wśród nich talentów, ale przegrywają oni już na starcie z powodu niezawinionego pochodzenia i miejsca zamieszkania. To rażąca niesprawiedliwość społeczna. Naszym zdaniem jest to jeden z największych grzechów III Rzeczpospolitej. Jedno z największych oskarżeń, jakie historia postawi naszemu pokoleniu, jeżeli natychmiast nie podejmiemy działań w celu odwrócenia tego tragicznego dla przyszłości państwa trendu. Dziś chodzi nam o zmianę calej polityki wobec szkolnictwa wyższego i nauki. Chodzi o wyrwanie tej sfery życia z kręgu mizerii i niemożności. JM Rektor UJ na uroczystościach 600-lecic odnowienia Akademii Krakowskiej, apelował do narodu, -"Zaprzestańmy gorszących sporów politycznych wokół problemu edukacji w Polsce!

Wyłączmy tę sprawę z dyskusji partyjnych, stwórzmy narodowy ruch na rzecz edukacji narodowej. Oby nie było na to za późno. Pamiętajmy przykład Komisji Edukacji Narodowej z końca XVIIIw, która podjęta wielkie dzieło w przebudowie edukacji, ale niestety nie zdążyła tego dokończyć"

Tu w Biłgoraju znaleźliśmy zrozumienie dla tych problemów. Dziękuję za to władzom miasta i powiatu, mieszkańcom miast i wsi, dziękuję miejscowym przedsiębiorcom, którzy rozumieją, że nie ma innej przyszłości dla narodu niż edukacja. Po roku pracy otwieramy ośrodek dydaktyczny UMCS. Musimy pamiętać o jednym, to jest początek sukcesu. O sukcesie będziemy mogli mówić wtedy, kiedy wydamy za trzy lata pierwsze dyplomy licencjackie i kiedy młodzież tutejsza pójdzie kształcić się dalej do różnych ośrodków akademickich Polski i Europy. Czeka nas na uczelni, ale i was tutaj w Biłgoraju, ciężka praca, ale naprawdę cel nasz jest godny trzeciego tysiąclecia. Ktoś może powiedzieć, że to górnolotne słowa - nie! My na uczelniach potrafimy wyciągać nauki z historii. Potrafimy przewidywać w pewnym zakresie, kierunki zmian na świecie. Nie mamy innej drogi dla rozwoju kraju i jego dobrobytu jak edukacja.

Pamiętajmy o stówach wypowiedzianych przez Jana Zamojskiego - "Zawsze takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie". Te stówa nie straciły mimo upływu 400 lat nic ze swej wartości. (...).

Rok temu wytyczyliśmy kierunki rozwoju UMCS, mówiąc o tym, że potrzebne jest wyjście uniwersytetu z Lublina, otworzenie jego bram w innych miastach, po to żeby przybliżyć uniwersytet do młodzieży akademickiej, skoro warunki ekonomiczne uniemożliwiają jej pojawienie się w wielkich miastach uniwersyteckich. Przez fakt dzisiejszej inauguracji, rozpoczynamy realizację pierwszego elementu nowej strategii uniwersytetu. Chcielibyśmy czuć mocne wsparcie społeczeństwa naszego regionu, nie chwilowe, doraźne, koniunkturalne, ale stale i konsekwentne. (...)

Czym jest dzisiaj UMCS? Jest to uniwersytet w pełni ukształtowany 56-letnią historią, rozpoczynamy 57 rok kształcenia studentów. Jest to uniwersytet 10 wydziałów, 34 tyś studentów i ponad 3800 pracowników. Wiek 56 lat to dla uniwersytetu wiek dojrzały, ale nie spoczywamy na laurach, będziemy się starali, by uniwersytet rozwijał się szybko, przy współudziale Państwa. Nasze tradycyjne stroje, których używamy w trakcie wielkich uroczystości uczelnianych, to dostojność i szacunek dla historii, to świadectwo, że wywodzimy się z 900-letniej rodziny akademickiej, bo w tym roku minęło 912 lat od inauguracji pierwszego roku akademickiego na uniwersytecie w Bolonii. Minęło też 600 lat Akademii Krakowskiej, w czym wielką rolę spełniła królowa Jadwiga. Szacunek dla tradycji i przywiązanie do niej, nie oznacza konserwatyzmu i stagnacji na uczelni. Najlepszym tego dowodem jest fakt otwarcia w Biłgoraju studiów informatycznych. To jest awangarda światowa. Studia te otwieramy równocześnie z uruchomieniem tego kierunku w macierzystej uczelni, czyli to co mamy najlepsze w uniwersytecie. Pamiętamy też o tym, że trzeba młodzież uczyć języka ojczystego i mamy studia w tym kierunku. Język ojczysty to podstawa utrzymania tożsamości narodowej, bardzo ważnej kiedy będziemy wkraczali do Europy. Ogromne znaczenie także w tym okresie będzie miało utrzymanie wszystkich wartości kulturalnych, jakie posiada każdy z regionów naszego kraju, stąd też potrzeba kształcenia młodzieży także i w tym zakresie.

W przyszłym roku zaproponujemy następne kierunki studiów, nad programami których już pracujemy.

Po wystąpieniu rektora nastąpił akt złożenia ślubowania przez 185 studentów pięciu kierunków ( informatyka- 48, germanistyka- 14, kulturoznawstwo- 16, historia- 54, polonistyka- 53 ), których JM osobiście "pasował" na studentów i uroczyście wręczono im indeksy. Ukoronowaniem immatrykulacji było tradycyjne Gaudeamus z udziałem Chóru UMCS.

Starościna braci studenckiej Monika Siwek, złożyła podziękowanie władzom samorządowym miasta i powiatu, sponsorom i władzom UMCS za utworzenie w Biłgoraju Kolegium, które ma istotny wpływ na rozwój nauki w naszym mieście. Powstały z tego dług wdzięczności młodzież zamierza spłacić dobrą nauką i godnym reprezentowaniem tradycji uczelni. Fakt utworzenia Kolegium UMCS w Biłgoraju nie pozostał bez echa w kraju. Napłynęło bardzo dużo listów gratulacyjnych, między innymi od: Marszałka Sejmu, Premiera, Ministra Edukacji Narodowej, Marszałka Sejmiku Lubelskiego - wszystkie listy odczytał prof. K. Stępnik prorektor ds. Ośrodków Zamiejscowych.

Wykład inauguracyjny zatytułowany " Komunikacja językowa a zaburzenia mowy"- wygłosił prof.dr hab. Stanisław Grabias, jeden z twórców Kolegium UMCS w Biłgoraju.

W krótkiej części artystycznej wystąpił Stefan Szmidt z recytacją poezji Wincentego Pola, a Chór Męski Ziemi Biłgorajskiej "Echo" zaprezentował wiązankę pieśni patriotycznych.

Ta część uroczystości zakończyła się odśpiewaniem hymnu Gaude Mater Polonia.

Druga część uroczystości odbyła się w siedzibie Kolegium przy ul.Wira- Bartoszewskiego.

Przed wejściem do budynku symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: prof. M. Harasimiuk i dr J. Markiewicz. Po zwiedzeniu budynku nastąpiły krótkie przemówienia i toasty. Wyjaśniło się też, kto będzie dyrektorem Kolegium. Nominację taką z rąk dyrektora administracyjnego UMCS inż. Macieja Gru-dzińskiego, otrzymał dotychczasowy pełnomocnik uczelni mgr Zygmunt Dechnik.

Burmistrz Stefan Oleszczak w końcowym przemówieniu podkreślił wagę sukcesu, jakim jest utworzenie Kolegium UMCS w Biłgoraju i znaczenie tego faktu dla społeczeństwa biłgorajskiego.

Otwarcie w Biłgoraju, placówki wyższej uczelni tej rangi jaką ma UMCS, jest wielkim sukcesem władz, darczyńców i ludzi dobrej woli wspomagających to działanie. Sukces ten jest pięknym przykładem ofiarności, poświęcenia a przede wszystkim kultury wzniesienia się ponad ostre podziały polityczne dla osiągnięcia celu jakże użytecznego dla społeczeństwa. Oby na takich właśnie przykładach budowano przyszłe "młodzieży chowanie" w naszym Kolegium, a "Rzeczypospolite" jakie z tej młodzieży wyrosną, były owocem zgody i mądrości - tego oczekuje, jak się wydaje, nie tylko społeczeństwo Ziemi Biłgorajskiej. Cieszymy się z tego sukcesu i gorąco gratulujemy jego twórcom!

Marek J. Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: