Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 9/2000
Tradycje czasopiśmiennicze w regionie biłgorajskim cz. III
Wybuch II wojny przerwał rozwój różnorodnych legalnych inicjatyw wydawniczych.

Lata II wojny światowej to w tym przypadku pojawienie się prasy podziemnej. Prasa konspiracyjna była przecież także rodzajem walki z okupantem. Tworzyli ją zarówno członkowie partii politycznych, ale też członkowie ruchu oporu czy nawet indywidualni działacze. Różnorodne były cele wydawania nielegalnej prasy -potrzeba rzetelnej informacji o sytuacji na frontach, podtrzymanie ducha w narodzie gnębionym przez Niemców, zagrzewanie ludności do walki z okupantem czy podtrzymywanie wiary w zwycięstwo Polski a także propagowanie swoich programów politycznych. Prasa ta ostrzegała przed prowokacjami i demaskowała kłamstwa propagandy hitlerowskiej. Najczęściej gazety te ukazywały się krótko, w niewielkim nakładzie, przy olbrzymich trudnościach z drukiem. Z reguły napisane na maszynie teksty odbijano na powielaczu, ale zdarzało się też, że były przepisywane ręcznie. Najczęściej były to zaledwie parostronicowe gazetki o niewielkim formacie. Nie da się ustalić zasięgu czytelnictwa. Kolportaż a tym samym i czytelnictwo odbywały się w kręgu ludzi zaufanych. Prasa taka jednak kształtowała postawy patriotyczne będąc jednocześnie widomym znakiem walki z okupantem.

Ruch oporu w ramach propagandy poza kolportowaniem prasy centralnej wydawał m.in. biuletyny radiowe, czyli po prostu komunikaty z nasłuchu radiowego. W regionie biłgorajskim najwcześniej pismo takie, bo już od 1940 roku pod nazwą "Wiadomości Radiowe" zaczęli wydawać członkowie ZWZ-AK w rejonie Krzeszowa (w Hucie Krzeszowskiej).

Odbijano je najpierw na maszynie a z czasem na hektografie w nakładzie kilkudziesięciu egzemplarzy. Redagował je najpierw S. Bednarski a następnie L. Ehriich. Z niewielkimi przerwami ukazywało się przez cały okres okupacji niemieckiej. Pismo o tym samym tytule "Wiadomości Radiowe" redagował w rejonie Józefów w 1942 roku także Konrad Bartoszewski. Pismo było odbijane na powielaczu i kolportowane w całym obwodzie biłgorajskim.

Informacje frontowe z nasłuchu radiowego zawierało także pismo "Nowiny Radiowe - Liceum", wychodzące w rejonie Frampola. Ukazały się zaledwie 2 lub 3 numery tego pisma w lipcu 1944 roku.

Dużo szerszą tematykę zawierał "Powstaniec". Oprócz wiadomości radiowych były tam wspomnienia z walk, wiersze i artykuły na aktualne tematy. Był to organ Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej obwodu Biłgoraj. Ukazywał się od listopada 1942 roku do lipca 1944 w nakładzie 200 - 500 egzemplarzy odbijanych na powielaczu. Niektóre numery zawierały dodatek "Na Polu Chwały". Redaktorami byli T. Gumiński i Z. Krynicki. Redakcja pisma często zmieniała miejsce - wydawano je w Aleksandrowie, Józefowie, Górecku Starym, Korytkowie i Nadrzeczu. Pismo było kontynuacją innego, wydawanego wcześniej - "Orzeł Biały".

AK w obwodzie Biłgoraj wydawała jeszcze jedno pismo - "Wytrwamy". Ukazywało się ono nieregularnie od listopada 1944 roku do lipca 1945r. Redagował je początkowo T. Gumiński a po jego aresztowaniu K. Bartoszewski. Odbijano je na powielaczu w obozie "Wira" niedaleko Józefowa. Gazetka ta była ostatnią konspiracyjną prasą wydawaną tu w latach II wojny. Jako ciekawostkę warto przytoczyć tu jeszcze "Jednodniówkę Więźniów Politycznych AK" wydaną w biłgorajskim więzieniu w styczniu 1945 roku w nakładzie zaledwie dwu egzemplarzy. Była ona pisana ręcznie przez współwięźniów z celi, m.in. S. Mazura i T. Iwanowskiego.

Trzeba dodać, że oprócz lokalnych gazetek wydawanych w regionie biłgorajskim oraz prasy centralnej, dostępna była także prasa wydawana w innych obwodach AK a także w innych organizacjach.

W okresie powojennym inicjatyw wydawniczych było zdecydowanie mniej. W latach 1954 - 1957 wychodziła nieregularnie "Gazeta Biłgorajska", której redaktorem byt Aleksander Bełżek. Początkowo ukazywała się jako jednodniówka Powiatowego Klubu Korespondentów w Biłgoraju, później zaś jako organ Powiatowego Komitetu Frontu Narodowego. Gazeta poruszała wszelkie sprawy istotne dla mieszkańców powiatu, zajmowała się tematyką kulturalną, gospodarczą, społeczną, sportową, itp. W gazecie tej publikował m.in. swoje artykuły znany biłgorajski regionalista Michał Pękalski. Dla porządku trzeba dodać, że w roku 1955 Powiatowy Związek Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Biłgoraju wydawał "Biuletyn Informacyjny dla sklepowych."

W latach kolejnych w regionie biłgorajskim nie było żadnych inicjatyw wydawniczych. Dopiero w 1988 roku Koło Łowieckie nr 20, wydało z okazji 35 rocznicy istnienia koła "Głuszec" poświęconą temu jednodniówkę "Mały Łowiec". Redaktorem jej był Janusz Bełżek. W 1989 r. wydawano też Biuletyn Informacyjny ZPD "Mewa".

W kolejnych latach zmieniła się sytuacja na lokalnym rynku prasowym. Pojawiać się zaczęło wiele nowych tytułów. Tu ścieżki przecierała "Tanew", pismo, które powstało w listopadzie 1989 roku z inicjatywy Komitetu Obywatelskiego NSZZ Solidarność w Biłgoraju. Pierwszy numer ukazał się 15.12.1989 roku. Początkowo ukazywała się jako miesięcznik, potem dwutygodnik, następnie znowu miesięcznik - aż do chwili obecnej. W 1991 roku gazetę przejął samorząd biłgorajski. Redaktorami naczelnymi byli - R. Sokal, I. Waga, J. Blicharz, S. Knapik, aktualnie funkcję tę od kilku lat pełni Marek J. Szubiak.

Natomiast pierwszą prywatną gazetą w regionie biłgorajskim po II wojnie światowej była ukazująca się przez kilka lat, począwszy od 1991 aż do 1995 roku Biłgorajska Gazeta Niezależna "Sito", redagowana początkowo przez kilkuosobowe kolegium, następnie zaś jej redaktorem został Jerzy Waszkiewicz.

Pism lokalnych z czasem zaczęło przybywać coraz więcej. Nierzadko wydawane były przez poszczególne gminy. Przykładem jest tu "Nasza Gazeta"- miesięcznik informacyjno - rozrywkowy gminy Łukowa wydawany w latach 1992-1994. We Frampolu w 1997 roku zaczęto wydawać pismo "Wokół Frampola", w roku 1999 powstało pismo "Kwartalnik Tarnogrodzki". Pojawiły się też gazetki parafialne. Tu przykładem jest "Refleks", gazeta katolicka parafii WNMP w Biłgoraju z 1995 roku, czy wydawana w latach 1997-2000 w tej samej parafii jako dwutygodnik "Maryja Wniebowzięta", redagowana przez ks. Cezarego Błaszczuka. Z kolei parafia św. Marii Magdaleny w Biłgoraju od roku 1997 wydaje miesięcznik "Wspólnota". Nawet niektóre firmy, jak np. "Ambra" również zaczęła wydawać swój "Biuletyn". Do tego trzeba uwzględnić liczne gazetki szkolne, wydawane zarówno w szkołach podstawowych jaki i średnich, wiejskich i miejskich, najczęściej pisane na maszynie lub komputerze a nawet i ręcznie, a następnie powielane na ksero. Z prasy obejmującej zainteresowaniami teren powiatu w 1999 roku pojawiły się też na krótko "Wieści Biłgorajskie". Bardzo nieregularnie ukazuje się od tego samego roku dwutygodnik "Tu". Od maja 2000 roku ukazuje się też w Biłgoraju bezpłatna gazeta reklamowa "Nowa Wieść".

Jak widać pojawiają się coraz to nowe tytuły prasowe. Nierzadko gazety te szybko upadają, z reguły z powodu braku odpowiedniego zaplecza finansowego ale też małego zainteresowania czytelników i co może dziwne, z braku autorów. Dobrze jednak, że są. Tylko bowiem właśnie w lokalnej prasie można przeczytać o tym co z reguły jest w jakiś sposób dla nas najbardziej interesujące, co bezpośrednio nas dotyczy. To, że ją czytamy dowodzi, że interesuje nas nasza własna "Mała Ojczyzna", lokalne problemy i osiągnięcia. To podstawowy walor takiej prasy.

Dorota Skakuj

p.s. Szersze informacje na temat czasopiśmiennictwa w regionie można znaleźć w pracy:
Zdzisław Spaczyński, Kartki z dziejów drukarstwa na Zamojszczyźnie, Lublin 1980

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: