Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 9/1995
Jacek Kuroń w Biłgoraju
7 października br., w sali konferencyjnej Urzędu Miasta odbyło się spotkanie Jacka Kuronia - kandydata na prezydenta RP - z mieszkańcami Biłgoraja. Już kilkadziesiąt minut przed zapowiedzianym terminem sala, w której miało odbyć się spotkanie wypełniona została po brzegi, wielu uczestników spotkania z braku miejsca pozostało w hallu lub na dworze przed Urzędem Miasta. O godzinie 17"" pojawjj się na sali Jacek Kuroń w towarzystwie żony oraz Henryka Wujca - posła na Sejm RP, a także Czesława Sobczaka, który obejmując. Jako przedstawiciel organizatorów spotkania. przewodnictwo, powitał zebranych, przedstawił przybyłych, zapowiedział też przewidywany czas trwania spotkania l zaprosił wszystkich do udziału w nim.
Na wstępie J. Kuroń wspomniał, że wystąpił z propozycją aby wszyscy ubiegający się o fotel prezydencki opracowali l złożyli zobowiązania, co zamierzają na tym stanowisku zrobić konkretnego dla Polski, z czego powinni się rozliczyć. Ze swojej strony Jacek Kuroń przedstawił takie opracowanie, które nazwał "KONTRAKT DLA POLSKI".
W tym zobowiązaniu ujął 6 punktów stanowiących najważniejsze - wg niego -zagadnienia, które jako przyszły prezydent zobowiązuje się załatwić:
l POLSKA KRAJEM BEZPIECZNYM.
- Bezpieczeństwo w domu l na ulicy.
- Bezpieczeństwo socjalne.
II WSZYSCY RÓWNI WOBEC PRAWA
III ROZWÓJ GOSPODARCZY DAJĄCY PRACĘ I DOBROBYT.
IV PAŃSTWO BLISKIE OBYWATELOWI.
V POLSKA SILNA W ŚWIECIE.
VI EDUKACJA DLA WSZYSTKICH.
Przedstawiając i omawiając w zarysie poszczególne punkty swoich zobowiązań i wyjaśniając w jaki sposób zamierza doprowadzić do ich realizacji Jacek Kuroń został niecierpliwością zebranych zmuszony do skrócenia tego tematu. W wystąpieniu Jacka Kuronia próbowała wspomagać go przybyła z nim żona, jednakże Jej usiłowania zostały przerwane natarczywością pytań i wyrazami wątpliwości wysuwanymi przez zebranych. W rezultacie przyjęto taktykę pytań l odpowiedzi. Z sali zaczęły więc padać różnego rodzaju pytania i różnej natury, dotyczyły spraw ekonomicznych, gospodarczych, socjalnych a także i politycznych. Były pytania konkretne i mniej istotne, zadawane rzeczowo l spokojnie bądź napastliwie czy emocjonalnie, dotyczyły bezrobocia, nadużyć, rent, emerytur i ich waloryzacji, przerostu administracji, poziomu życia przeciętnej polskiej rodziny, co J.Kuroń i H.Wujec zrobili l zamierzają zrobić dla Biłgoraja, o wstąpieniu do NATO i Unii Europejskiej, o nadmiarze osobowym posłów w sejmie przy równoczesnej częstej ich absencji w obradach itp. Odpowiedzi na zadawane pytania były różne i różnie odbierane przez zebranych - podobnie Jak i pytania - nieraz z aplauzem w Innym znowu przypadku wyrazem dezaprobaty l niezadowolenia. Często w takich sytuacjach dochodziło do zakłóceń uniemiżllwląjących spokojną l rzeczową rozmowę, do czego wielokrotnie nawoływał J.Kuroń l co, trzeba przyznać, w końcowym efekcie osiągał. Usilnie, zwłaszcza w utrzymywaniu porządku i spokoju na sali, pomagał mu H.Wujec, który również uzupełniał niektóre odpowiedzi. Uczestników spotkania było wielu, wielu też było pytających, w chwilach "walki o mikrofon" powstawały napięcia. Z reakcji publiczności wynikało, że nie wszystkie odpowiedzi uznano za wyjaśniające na temat pytań, a tym samym zadawalające. Poza tym nieraz i same pytania były w niektórych przypadkach zbyt zawile. W rezultacie spotkanie trwało około dwóch godzin, był to czas stanowczo za któtki aby można zadać pewną ilość pytań l uzyskać na nie konkretne odpowiedzi przynajmniej w zakresie tematyki obejmujące) zainteresowania nie jednostek ale przynajmniej większości społeczeństwa. Niezależnie od tego, sala w której odbywało się spotkanie, aczkolwiek niemała, okazała się być do tego celu przyciasna. Aby na pytania odpowiadać konkretnie i wyczerpująco potrzebna Jest nie tylko znajomość tematu i wiedza odpowiadającego ale również, odpowiednie warunki techniczne a także odpowiednia atmosfera. Ocenę zaś tego spotkania, czy było udane i satysfakcjonujące strony, pozostawiam samym mieszkańcom Biłgoraja uczestniczącym w spotkaniu i jego organizatorom oraz uczestniczącym gościom.

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: