Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 9/1999
Wieczór pamięci
17 września 1939 roku, w siedemnastym dniu wojny z napierającymi od zachodu, południa i północy wojskami Niemiec hitlerowskich, żołnierz polski znalazł się nieoczekiwanie w potrzasku, bowiem tego właśnie dnia, jeszcze przed świtem, bez wypowiedzenia wojny, łamiąc nie tylko pakt o nieagresji z Polską, zawarty w 1932 roku, ale gwałcąc wszelkie zasady moralne i stosunków międzynarodowych, wojska sowieckie przekroczyły wschodnią granicę Polski zajmując jej obszar i krwawo tłumiąc wszelki opór strony polskiej. Fakt ten w Biłgoraju przeszedł raczej niespostrzeżenie, bowiem tego samego dnia, po bitwie w Puszczy Solskiej, do Biłgoraja wkroczyli Niemcy. Dopiero w 11 dni później, 28 września 1939 r., po wycofaniu wojsk niemieckich, do Biłgoraja wkroczyła Armia Czerwona -spiczaste, z długimi nausznikami czapki przyozdobione wielką czerwoną gwiazdą, długie szynele, wprawdzie w kolorze khaki, ale jakże różniące się od polskich fasonem i do tego długie, zwisające z ramion "wintowki". Rozpoczęły się wiece, na ulicach miasteczka pojawiły się samochody ciężarowe z beczkami śledzi, które czerwono-armiejcy rozdawali za darmo, a wzdłuż ulicy Kościuszki paradowała orkiestra kozacka na koniach, grając marsze i inne melodie. Na ulicach pojawili się także biłgorajscy przed-stawiciele władzy, a wśród nich wielu Żydów w czarnych chałatach, z czerwo-nymi opaskami na ramieniu i nieporadnie zwisającymi, długimi, karabinami. Pobyt w Biłgoraju wojsk sowieckich trwał niespełna tydzień, czyli do 6 października 1939r.
Dla upamiętnienia tej tragicznej, 60 rocznicy agresji ZSRR na Polskę, Zarząd Miasta Biłgoraja, Młodzieżowy Dom Kultury, Kato-lickie Stowarzyszenie Młodzieży "Serce" i Parafia p.w. WNMP zorganizowały w dniu 17 września br. uroczystość patrio-tyczno-religijną - "Wieczór Pamięci". Uroczystość ta odbyła się na cmentarzu wojennym przy ul. Lubelskiej, gdzie spoczywają żołnierze z okresu I wojny światowej, a także żołnierze i partyzanci polegli w II wojnie światowej. Przy Pomniku Katyńskim, ustawiono prosty, polowy ołtarz, któremu za tło posłużył wyniosły krzyż pomnika przyobleczony biało czerwoną flagą. Wokół krzyża zgromadzili się mieszkańcy miasta, liczna grupa młodzieży szkolnej, poczty sztandarowe oraz delegacje różnych organizacji społecznych i politycznych, a także kapłani miejscowych kościołów i siostry zakonne. Kiedy przebrzmiały już dźwięki Mazurka Dąbrowskiego zastępca burmistrza Tadeusz Ferens powitał wszystkich zebranych na uroczystości, wyrażając radość z licznego udziału młodzieży. Następnie Tomasz Książek -dyrektor MDK - przypomniał historię agresji ZSRR na Polskę.
Młodzież przedstawiła okolicznościowy montaż poetycko-muzyczny nawiązujący do historycznej i tragicznej przeszłości Narodu Polskiego, opuszczonego przez sojuszników i rozdzieranego przez najeźdźców, będących najbliższymi sąsiadami. Na zakończenie, patriotycznej, części uroczystości, delegacje i przedstawicie powiatowych i miejskich władz samorządowych, organizacji kombatanckich, stowarzyszeń, instytucji, szkół i związków, złożyły wieńce i wiązanki kwiatów u stóp Pomnika - Krzyża Katyńskiego.
Uwieńczeniem tego "Wieczoru Pamięci" była polowa Msza św. koncelebrowana przez ks. dziekana Bogusława Wojtasiuka, proboszcza parafii p.w. WNMP, ks. Czesława Szurana, proboszcza parafii p.w. Sw. Jerzego oraz ks. Józefa Czuka z par. p.w. Sw. Bartłomieja w Goraju.
W homilii, ks. Bogusław Wojtasiuk zaznaczył na wstępie, że nie po to zebraliśmy się tutaj, by podsycać nienawiść, lecz by oddać cześć i hołd zamęczonym i pomordowanym oficerom, żołnierzom, policjantom, inteligencji polskiej, wszystkim znanym i nieznanym z imienia i nazwiska, których miejsca pochówku były znane i tym, których kości rozrzucone po całej Rosji, a których nigdy zapomnieć nie powinniśmy. Nawiązując do czytań Pisma św. tej Mszy św., o dobrym łotrze, głoszący homilie wyraził, że Polskę można porównać do ukrzyżowanego Chrystusa, po którego lewej i prawej stronie - na wschodzie i na zachodzie - znajduje się dwóch łotrów, wyrządzających tej umęczonej Polsce tak wiele krzywd. O ile jednak jeden z tych łotrów, po upływie czasu, przyznał się do swych niecnych czynów - win, o tyle ten drugi nadal nie jest zdolny do przyznania się do swoich zbrodni, nie jest nadal gotowy do przyjęcia wyciągniętej, przyjaznej dłoni i z uporem, mimo pewnych pozytywnych posunięć, nawet dzisiaj zaprzecza dokonanej na Polskę agresji. Mimo to modlitwa nasza dotyczyć powinna nie tylko męczenników, którzy zostali zamordowani i zamęczeni, za to tylko, że byli Polakami, ale także i ich katów, by w myśl przykazań Chrystusa zło dobrem zwyciężać. Kiedy uroczystość kończyła się, zapadła już ciemna noc, której ciemności rozświetlały płonące na ołtarzu świece, migocące ogniki zniczów u stóp pomnika i kilka reflektorów rozświetlających czarny krzyż oraz wznoszący się obok kopiec - mogiłę. Na zakończenie uroczystości odśpiewano "Boże coś Polskę..."

Ryszard Złamański

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: